Dopiero Jezus Chrystus objawił Izraelowi Boga Ojca Wszechmogącego. Objawił im Go w Sobie.
czwartek, 30 grudnia 2021
Po owocach ich poznacie, ponieważ jabłko nie upada daleko od jabłoni
Co z tą "wolną" Polską?
Mam swoje zdanie i na ten temat. Zacznę od pełnych półek sklewpowych w niej, które są powiedzmy, lustrzanym odbiciem "wolności" Polski. Jak to możliwe? Ano tak!
środa, 29 grudnia 2021
Kraj, naród, państwo
Gdy państwo zapomina o swojej roli wobec narodu, to jak najbardziej mamy prawo nie tylko narzekać, lecz również czynnie reagować. Nie jest bowiem tak, że raz podjętych przez rząd decyzji/wyborów nie można już zmienić, gdy się okażą być błędnymi. Prawdą jest, że będziemy mieli takie państwo jakim je sami skonstruujemy.
demonokracje
W dojrzałych demokracjach nie ma przymusu, jest zawsze wybór, wolny wybór.
Zmiany w walce z niewidzialnym wrogiem
Zachodnie naczalstwa już zrozumiały, że paszport covidowy jest bezsensowny. Odkąd bowiem tenże wymyślono i wprowadzono w życie, podróżują jedynie ludzie zaszczepieni. Powstało więc pytanie:
Skazani na wymarcie! Dlaczego?
Najlepsze, co państwa europejskie mogą zrobić, aby duże rodziny się odrodziły, to jest nie wtrącanie się do tych rodzin.
poniedziałek, 27 grudnia 2021
Kultura
Kultura, to nie tylko patrzenie, słuchanie, odbieranie wrażeń, przeżywanie przekazu sztuk teatralnych, muzyki, filmów, prac plastycznych. Kultura to jest również, a nawet przede wszystkim żywy kontakt z ludźmi.
sobota, 25 grudnia 2021
Co się z nami stało Polacy?
Wpadliśmy spod deszczu pod rynnę. Oto co się z nami stało. Jeden kołchoz zamieniliśmy na drugi i jak to często bywa przy takich zmianach, zamiast polepszyć swoją sytuację, pogorszyliśmy ją.
Karty płatnicze
Dziekuję, nie chcę takiej wygody!
Sztuczna inteligencja
Sztuczna inteligencja nigdy nawet nie zbliży się do inteligencji Bożej, a więc do inteligencji również człowieka, którą ten otrzymał od Boga.
piątek, 24 grudnia 2021
Boże Narodzenie
Święta Bożego Narodzenia to czas radosny, bo narodził się Zbawiciel nasz, Jezus Chrystus!
"A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy." (Ew. Jana 1,14)Zakaz mówienia jest dowodem chęci ukrycia kłamstwa
Sam fakt, że się zakazuje mówić na jakiś temat jest świadectwem tego, że chce się ukryć prawdę na ten zakazany temat.
Odwaga dzisiaj
Aktem odwagi w czasach nam współczesnych jest chodzenie wąską drogą, wiodącą ku zbawieniu, a nie szeroką, wiodącą na zatracenie. Aktem odwagi dzisiaj jest przeciwstawianie się relatywizacji dobra ze złem.
czwartek, 23 grudnia 2021
To prawda uwiarygadnia Kościół
Nie interesuje mnie poprawność polityczna, tym bardziej w Kościele. Kościół Boży nie musi się obawiać prawdy, nawet tej najgorszej, ponieważ to prawda uwiarygadnia Kościół i staje się dla tegoż prysznicem oczyszczającym, zarówno dla wiernych, jak i dla ich pasterzy, staje się zapewnieniem, że znajdują się oni na właściwej drodze, we właściwym miejscu.
środa, 15 grudnia 2021
Ohyda spustoszenia
Tylko w Kościele Katolickim składana jest w czasach nam współczesnych codzienna ofiara Bogu i przez kapłanów, jest nią Eucharystia.
wtorek, 14 grudnia 2021
Sanitaryzm w Kościołach
Ludzie kochani, więcej wiary wam życzę! Bóg nikogo nie zaraża, wprost przeciwnie, leczy.
edukacja
Dzisiejsza edukacja ma charakter bezmózgowy. Polega na tym, że wyłancza się ludziom samodzielne myślenie.
poniedziałek, 13 grudnia 2021
Wieża Babel
Jedyną zaletą UE to były otwarte granice, swobodne ich przekraczanie. A i tej jej zalety dzisiaj nas pozbawiono. Wymaganie paszportu covidowego, który zresztą, też nie ma żadnej wartości, jest tego pretekstem. Ludzkie budowle, wszystko na to wskazuje, są niczym innym, jak jedynie marnością, wieżami Babel bez żadnej przyszłości.
Nieuzasadnione pretensje
Pani Janda, jest Pani zaszczepiona, to w czym widzi Pani problem? Przecież szczepionka Panią chroni. Jeżeli nie robi tego, to nie do nas, nie do niezaszczepionych swoje pretensje proszę kierować.
Przepraszam Księdza, ale ...
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Przepraszam Księdza, ale noszenie maseczek, to jest rekomendacja, a nie przepis prawny, chciałam zauważyć. Poza tym, wolność jest darem Boga dla ludzi. Po co?
Po to aby człowiek sam za siebie ponosił pełną odpowiedzialność i właśnie dlatego nikt nie może ludziom odbierać wolności wyboru, ponieważ z chwilą zabrania człowiekowi wolności do decydowania o swoim postępowaniu, zabiera się też od niego odpowiedzialność za jego życie. To dlatego noszenie maseczek i szczepienie się nie jest narzucane ludziom prawnie, a jedynie jest rekomendowane.
niedziela, 12 grudnia 2021
Pan Bóg jest Bogiem porządku, a nie bałaganu.
Pan Bóg jest Bogiem porządku, a nie bałaganu. Przeciwnicy Boga i to od wieków, robią wszystko by ten porządek Boży zburzyć. Te ich starania, w czasach nam współczesnych, są aż nadto widoczne. W czym? Na przykład w niszczeniu rodziny, w demoralizacji ludzi dościgającej już Sodomę i Gomorę. Wszystko co Bóg Ojciec ustanowił i nazwał bardzo dobrym, jest dzisiaj łamane i obracane nie tylko przeciwko Bogu, ale i przeciwko ludzkości, i wszystko to dzieje się w zastraszająco szybkim tempie.
Bóg dał narodom tylko jedną prawdziwą religię i nie ma innej oprócz tej jednej, nawet gdy ludzie twierdzą zgoła coś innego, wmawiając sobie i innym, że jest jeden Bóg, ale dróg prowadzących do Niego wiele i, że te wszystkie drogi są równie dobre i prawdziwe. Jest to jednak jedynie pobożne życzenie ludzi, zbudowane na pragnieniu, aby to Bóg był podporządkowany człowiekowi, aby to On dostosowywał się do potrzeb i widzi mi się człowieka, a nie odwrotnie, ponieważ odwrotność wiąże się z ograniczeniami dla człowieka, których on sobie nie życzy. Tak ludzie urośli w pychę. Jednak ze względu na to, że świadomość istnienia Boga w nich pozostawała nienaruszona, są zmuszeni do dania Mu miejsca w swoim życiu, co robią, ale na swoich warunkach. Natworzyli więc sobie różnych bożków i religii tak wiele, że gdzieś po drodze zgubili tę jedną, jedyną religię prawdziwą daną ludzkości przez Boga Wcielonego, przez Jezusa Chrystusa.
Dlaczego Bóg uznał, że religia jest potrzebna ludzkości? Ponieważ bez religii poznanie Boga, Jego woli i podążanie za Nim, byłoby nie tyle utrudnione, co wręcz nie do osiągnięcia, co wykazałam wyżej. Sama wiara w istnienie Boga nie jest w stanie dać odpowiedzi na rodzące się w związku z tym pytania. Wszechmogący Bóg doskonale wiedział o tym, dlatego zadbał o to, abyśmy nie musieli budować naszego życia po omacku, bez instrukcji, na chybił trafił i dlatego otrzymaliśmy od Niego takową instrukcję w formie Biblii, również i w formie religii. W tym celu daje nam On też kapłanów wybranych przez Siebie, prawdziwych kapłanów (nigdy nie tolerował i nie toleruje innych), aby prowadzili nas oni w kierunku Bożego światła.
Niedziela
Niedziela jest dniem upamiętniającym zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Jest dniem światłości, a w nawiązaniu do Ducha Świętego, można o niedzieli powiedzieć, że jest dniem ognia.
piątek, 10 grudnia 2021
Nie z własnej winy ...
Nie ufam dzisiejszym lekarzom ani za grosz i to nie z własnej winy. Wzięłam na siebie odpowiedzialność za leczenie i zdrowienie w momencie, gdy lekarz "specjalista" podczas moich wizyt u niego nawet na mnie nie spojrzał, ani razu nie zbadał. Siedział jedynie z nosem utkwionym w komputerze i notował w nim to, co mu mówiłam. Pomyślałam wtedy sobie: Tak to i ja sama potrafię siebie leczyć.
czwartek, 9 grudnia 2021
Komu być bardziej posłusznym, Bogu czy ludziom?
Papież to jednak jest tylko człowiek. Gdy zleca wiernym postępowanie wbrew woli Bożej, wbrew naukom Jezusa Chrystusa, to katolik nie musi być mu posłusznym, ponieważ w takim przypadku wierny zobowiązany jest bardziej słuchać Boga niż ludzi.
Sprzeczność
Niestety, ale nie można jednocześnie dwóm panom służyć. Pan Duda powinien sie zdecydować któremu z nich chce oddawać cześć. Nie można jednocześnie być katolikiem i wyznawcą judaizmu. Jest to bowiem sprzeczne z nauczaniem Jezusa Chrystusa.
Pasterz który nie zawodzi
Jest jeden Pasterz, który nigdy nie porzuca swoich owiec, jest jeden Arcykapłan, Jezus Chrystus, który zawsze dba o swój żywy Kościół i nigdy go nie zdradzi i nie dopuści do jego zagłady.
Ministerstwo Zdrowia (?)
W czasach obecnych MZ to nie jest Ministerstwo Zdrowia, to jest ministerstwo zbrodni.
wtorek, 7 grudnia 2021
Nie wątpij w Tego, który Swoje życie za ciebie dał
Bóg Ojciec w Trójcy Świętej Jedyny jest wszędzie, chciałam zauważyć. Zamieszkuje żywe świątynie swoje, jakimi jesteśmy my, Jego chwalcy. Zamykają przed nami Kościoły, zamknijmy się w izdebkach naszych serc i w ciszy wysławiajmy Boga, a On w ciszy nam odpowie i na pewno nasza wiara w Niego nie poniesie wtedy żadnego uszczerbku, tym bardziej my sami.
poniedziałek, 6 grudnia 2021
Kłamstwem jest jakoby Bóg Ojciec był w potrzebie posiadania narodu wybranego
Bóg Ojciec, w Trójcy Świętej Jedyny i Niezmienny, nie ma narodu wybranego i nigdy go nie miał, ponieważ nigdy nie był w potrzebie aby taki naród mieć.
Zwycięstwo zła nad dobrem jest jedynie iluzją
To, że zło zwycięża jest kłamstwem szatana i ludzi przez niego ogołoconych z wiary w Boga. Jest to jedynie ich złudzenie, iluzja, którą hipnotyzują ludzkość.
Watykan to nie KK
Kościołem katolickim są wierni tego Kościoła, a nie Watykan, który wszedł w mezalians ze śiwatem.
Wszystko zależy od nas
Ludzie dostają to na co sie zgadzają. Wszystko zależy jednak od nas, niestety.
Niestety
Austria, Niemcy, Francja i inne kraje zachodnie to już dzisiaj są kraje trzeciego świata, niestety, ponieważ przestały myśleć samodzielnie.
niedziela, 5 grudnia 2021
Czy Jezus Chrystus modlił się do siebie?
Nie, Jezus (Jeszua) Chrystus nie do siebie się modlił, a do Boga Ojca.
Przypadek to, czy rozwaga?
sobota, 4 grudnia 2021
Zdrajcy
Jak do tej pory to prezydentami Polski od czasu "obalenia" komunizmu są niestety sami zdrajcy Polski i narodu polskiego. Smutne to ale prawdziwe!
Najwyższy czas!
Wstyd i hańba!
Panie Duda nie można dwom panom służyć! Nie wie pan tego? Wstyd i hańba! Wstyd i hańba!
Jeżeli już mamy tą wiedzę ...
Mój komentarz do filmiku zapodanego przez PCh24TV - Polonia Christiana, zatytułowanym: "MOCNE! Gadowski DEMASKUJE kłamstwa totalistów! Jaka jest prawda?"
Bezprawie
Szczepić ludzi przymusowo? Czym i na co? Preparatem na minionego już wirusa C-19, na jego nową odmianę? Przecież to jest analfabetyzm tych, którzy tej zbrodni na ludzkości się dopuszczają, a więc rządzących i stojących w ich cieniu globalistów, którym się wydaje, że są bogami i mogą wszystko, bo mają kasę! To jest bezprawie, którego dopuszczają się ci psychopaci!
czwartek, 18 listopada 2021
Duchowi nędzarze
Żal mi ludzi, dla których szczytem marzeń jest mamona, liczy się tylko pełna kasa, tu i teraz. Oni są naprawdę biedni, to duchowi nędzarze, bo Bóg też jest im niepotrzebny przecież. Mamona im Go zastąpiła.
niedziela, 14 listopada 2021
Ojczyzna jest naszym domem, naszą odpowiedzialnością.
Pan Jezus, jak trzeba było, przepędził z Domu Swojego Ojca tych, którzy Domu tego nie szanowali. Jeżeli ktoś chce wejść do naszego domu, którym jest nasza Ojczyzna, bez okazywania szacunku dla prawa w niej obowiązującego, nie szanuje naszego domu i wtedy mamy nie tylko prawo, ale i obowiązek strzec tego domu przed intruzami. I nie będzie to wcale sprzeczne z miłością bliźniego, ponieważ Jezus nauczał, cytuję z pamięci: "Kto nie dba wpierw o swoich najbliższych, ten gorszy jest od niewierzącego.".
piątek, 12 listopada 2021
Dwa "afrodyzjaki"
Władza i mamona to dwa największe "afrodyzjaki" ograbiające ludzi z człowieczeństwa. Czy naprawdę te dwa "afrodyzjaki" są warte tego, aby dla nich podpisać pakt z samym diabłem?
Skromność
Skromność to niewątpliwie jest zaleta, jednak zbyt duża skromność ogranicza i pozbawia wiary w siebie, w swoje możliwości, dlatego nie przesadzajmy z nią.
środa, 10 listopada 2021
Dlaczego dzień Pański jest ciemnością, a nie światłem, mrokiem, a nie ma w nim jasności?
W Amosa. 5,16-20 czytamy o dniu Pańskim, cytuję:
wtorek, 9 listopada 2021
Kremacja - ofiara całopalna
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, nasz Pan i Zbawiciel!
niedziela, 7 listopada 2021
Osąd
Osąd, czyli ocena czegoś czy kogoś, nie jest potępianiem, ale jest lustrem pokazującym człowiekowi to, jakim inni go widzą, jest napominaniem, potrzebną zdrową, życiodajną krytyką, niezbedną do tego, aby człowiek nie brnął w tym co złe, lecz by mógł dokonać refleksji i zauważyć, że to czego się dopuszcza jest złe. Po co?
piątek, 5 listopada 2021
W odpowiedzi na "#DebataWEI pt. Biurokratyczne hamulce imigracji."
Wy zacznijcie raczej myśleć o sprowadzeniu do Polski repatriantów, potomków zesłańców na Syberię i daleki Wschód, prawdziwych Polaków, zamiast o sprowadzaniu coraz liczniejszych rzesz obcokrajowców, których Polska obchodzi jedynie na tyle, na ile da się ją złupić.
środa, 3 listopada 2021
Pamiętajmy o tym!
Dopóki jeden wierny istnieje, Kościół nie umarł, bo Kościołem jesteśmy my, jego żywe cegiełki, a nie Watykan, nie upadli kapłani.
niedziela, 31 października 2021
Filozofia naszego współistnienia
Tak, właśnie tak jest, dzisiejsi mężczyźni są dyskryminowani.
środa, 27 października 2021
Ubezwłasnowolnienie to narzędzie zagłady
Człowieku patrzysz na świat oczami człowieka nie tylko uzależnionego, ale i zniewolonego. Jak ci się wydaje, po co globaliści spędzili ludzi do gett zwanych miastami?
Powiem ci! Po to, aby ich ubezwłasnowolnić. Pracowali nad tym projektem długo, bardzo długo i byli cierpliwi. Aby ich plany globalizacji mogły się powieść, użyli do ich realizacji miedzy innymi takich narzędzi jak wygodnictwo, dobrobyt, ale i zapewnianą ludziom przez życie w miastach anonimowość, która z kolei stała się świetnym środkiem do demoralizacji i deprawacji ludzi. Ludzie wyszli bowiem z założenia, że skoro nikt ze znajomych ich nie widzi, to wszystko im wolno i zapomnieli o hamulcach takich jak np. bojaźń Boża, czy szacunek samego siebie, a co za tym idzie wpadli w matnię fałszywej wolności. Ta fałszywa wolność całkowicie ich pochłonęła i to do tego stopnia, że bezgranicznie pokochali swoje zniewolenie nią, swoje ubezwłasnowolnienie.
Nie rozpoznają w tych narzędziach swoich wrogów i dlatego stali się życiowymi kalekami. Chociaż istnieją, to nie ma ich, stali się jednolitą, bezrefleksyjną masą ogłupiałych chwalców swojego ubezwłasnowolnienia. To dlatego przestali wierzyć w to, że potrafią sami o siebie zadbać, że potrafią tworzyć i być odpowiedzialnymi za swoje i swoich rodzin życie, że ich inteligencja nie zawiedzie ich w chwilach krytycznych, a kreatywność w parze z nią potrafi przysłowiowe góry przenosić. Trzeba ludziom, nie tylko na powrót, w to uwierzyć, ale i nie bać się działać zgodnie z tą wiarą, a to już jest wysiłek. Co robić, gdy ludzie odwykli już od tego wysiłku do tego stopnia, że obawiają się samodzielności?
Odwykli od niej i dlatego jej nie chcą, ciąży im za bardzo aby chciało im się o nią powalczyć. Mało tego, wygodniccy przywykli do braku samodzielności tak bardzo, że tym co jednak jej pragną na wszystkie możliwe sposoby przeszkadzają w osiągnięciu jej z obawy, że wtedy utracą swoją wygodę, swoje życie bez wysiłku na koszt nie ważne kogo, byle nie na ich własny. Dlatego rodzą się w ich głowach obawy typu: I co zrobią gdy im prąd wyłączą? Co zrobią gdy zabraknie w sklepach towaru? Kto wyprodukuje im długopis, albo papier toaletowy? Hmm? Skąd wezmą jajka, marchewkę czy boczek?
Biedacy! Nie chcą pamiętać, że takie problemy to każde poprzedzające nas pokolenie już przerabiało i jakoś przeżyło i przekazało swoim potomnym życie i nadal istniejemy dzięki ich chceniu, ich wysiłkom aby jednak walczyć i coś robić w kierunku samodzielności gwarantującej człowiekowi przetrwanie. I jak widać nadal istniejemy, i rozwijamy się, cokolwiek to znaczy w czasach nam współczesnych.
To nie 7 miliardów ludzi jest problemem dzisiejszego świata, ale problemem tym są źli gospodarze, ubezwłasnowolnieni politycy sterowani przez bankierów i korporacje, przez współczesnych Nimrodów, budowniczych kolejnej już wieży Babel, czyli przez globalistów, którym się wydaje, że są bogami. Na nasze szczęscie to się im tylko wydaje, bowiem ta wieża Babel zawali się jak wszystkie inne dotąd budowane. Z Bogiem nikt nigdy nie wygrał i nie wygra, daremne są zatem ich starania.
"Wszystko co nasze Polsce oddamy"
"Wszystko co nasze Polsce oddamy" - brzmią słowa harcerskiego hymnu.
Dlaczego tak się nie stało? To przecież wcale nie była taka głupia obietnica, moim zdaniem. Gdyby Polacy jej dotrzymali, to mieli by dzisiaj swój własny, suwerenny kraj w pełnym rozkwicie. Dlaczego uwalniając się spod Moskwy od razu zaprzęgli się w kolejną niewolę? Dlaczego zabrakło Polakom wiary w siebie, w swoje możliwości? Czy jest ktoś, kto jest w stanie to zrozumieć?
Jesteśmy takim mądrym narodem, a w tym przypadku jakby rozum nam odebrało! Jak, nie przymierzając, Indianie w Ameryce kiedyś, daliśmy się nabrać na puste obietnice i marne, nic nie warte "błyskotki", na obietnice "wolności" okrojonej niewidzialnymi, a jednak odczuwalnymi przez miliony z nas murami tysięcy Gett, stawianych na różną skalę i o różnych formach. Wygląda to tak, jakbyśmy spod deszczu wpadli pod rynnę. I najgorsze jest to, że stało się tak na nasze własne życzenie.
Czy potrafimy to sobie kiedykolwiek wybaczyć? Czy nasi potomkowie wybaczą nam ten grzech zaniechania tego, co w życiu człowieka jest najcenniejsze, mianowicie: Boga, Honoru i Ojczyzny?
Muszę to sobie przemyśleć, nie przywykłam bowiem zwalać winy na własne, czy też innych niepowodzenia/zawinienia, na jakiś splot okoliczności. Uważam, że śpimy tak, jak sobie ścielimy.
Jak można było ślepo wierzyć Zachodowi, skoro już w czasie II wojny światowej kierowali się oni zdradą w stosunku do nas? Zarówno Churchill jak i Roosevelt, nasi tak zwani sojusznicy, obiecywali Polsce i Polakom wiele, i co dla nas było najważniejsze, obiecywali nam, między innymi, suwerenność. Jednak tych obietnic nie dotrzymali nigdy.
Alianci działali wspólnie ze Stalinem, wykorzystując nasz Naród jedynie jako mięso armatnie do osiągnięcia własnych i tylko własnych celów. Zaraz po wojnie, bez pardonu, oddali nas w łapy Sowietów. Krótko po transformacji "życzliwe" ręce zachodnich biznesmenów pomogły Polsce w zmienieniu się z kraju przemysłowo rolniczego w konsumpcyjny. (sic!)
Jesteśmy jak piłeczka tenisowa, odbijana raz na Wschód, to znów na Zachód. Czyżbyśmy niczego się nie uczyli z historii? Jeżeli jednak tak, jeżeli się z niej uczymy, to dlaczego ciągle popełniamy te same błędy? Dlaczego pozwalamy niszczyć nasz Naród, Kraj, kulturę, religię, naszą polskość? Czyżbyśmy ciągle nie rozumieli, że nasza suwerenność jest naszą sprawą, że nie walczy się o nią w cudzych landach, ani za ich pomocą, ale na własnej ziemi, u siebie i przez nas, ponieważ nasza suwerenność obchodzi jedynie nas samych i taka jest prawda. Tak zwani sojusznicy dbają jedynie o swoje interesy i mają w tym rację, ponieważ dla nich interes ich kraju i narodu jest najważniejszy. Tak samo powinno być i dla nas. Dlaczego więc nie jest? Ich nie obchodzi to, co inni o nich myślą, czy ich lubią czy nie, dlaczego więc nas ma to obchodzić, co inni mówią o nas? Dlaczego opinia innych o nas ma nas bardziej obchodzić od tego co jest dobre dla naszego kraju, Narodu, dla zachowania naszej suwerenności?
Zaraz pewnie ktoś powie, że polityki nie prowadzi się w pojedynkę. Zgoda! To prawda! Ale czy nasza polityka, bądź co bądź, państwa i Narodu nie najmniejszego w Europie, musi być polityką ugiętych kolan?
To, że państwo polskie istnieje tylko teoretycznie, o tej prawdzie, to ja już od samego zamiaru wejścia Polski do UE przestrzegałam pisząc gdzie się tylko dało. Tej prawdy jednak nikt nie chciał przyjąć. Zaślepieni radością z możliwości posiadania paszportu w szufladzie Polacy, zachłystywali się spodziewaną "wolnością" i upijali się pustymi obietnicami zachodnich cwaniaków. Nawet nie zauważyli kiedy z własnej, nieprzymuszonej woli wybrali na premiera swojego kraju Donalda Tuska, nominowanego przez swoje niemieckie cienie, DYREKTORA od likwidacji wszystkiego co polskie. Nawet wtedy nie chcieli tego zrozumieć, gdy on wyraźnie dał im to do zrozumienia wypowiadając swoją słynną opinię o Polsce i o Polakach, cytuję z pamięci: "Polskość to nienormalność".
Polacy nie pamiętali wtedy, bądź nie chcieli pamiętać, że aby utrzymać suwerenność, którą sobie wreszcie wywalczyli pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, należało dochować obietnicy harcerskiej mówiącej o tym, że: "Wszystko co nasze Polsce oddamy", a nie obcym panoszącym się w naszej Ojczyźnie. To nie w ich interesie była i jest suwerenność naszego kraju, ale jest ona tylko i wyłącznie w naszym interesie. Obcym zależy na Polsce na tyle, na ile mogą czerpać z niej korzyści i zyski. Przykre to, ale prawdziwe, niestety.
czwartek, 21 października 2021
Postęp w naszym kraju jest ogromny (?)
Tak! Jest i to od samego początku tak zwanej transformacji. (?)
środa, 20 października 2021
Dziś jest konsekwencją wczoraj
Sami jesteśmy kowalami własnego losu. Jest to prawda znana nie od dziś, tylko nie każdy prawdę tę akceptuje. Najprościej jest obarczyć wszystko i wszystkich za to, że nasza podróż w przyszłość okazała się być niespełnionym marzeniem, że zaledwie marzeń tych musnęliśmy biegnąc przez życie ufni, że wszystko samo się jakoś poukłada jakby bez naszego udziału, wystarczy tylko tego pragnąć. Zapominamy, że życie wymaga nieustannego dialogu, w którym teraźniejszość jest suflerem podpowiadającym rozwiązania na tu i teraz i na przyszłość.
Tak! Z życiem trzeba rozmawiać, by zrozumieć, by wreszcie osiągnąć w nim coś, żeby poczuć jego spełnianie się.
Życie to nie tylko przyjemność jaka nas spotkała, chociaż nie prosiliśmy o nią, to nie tylko jest dar, przywilej, ale również poświęcanie się i ciężka praca nad jego formą. Gdy coś się nam w nim nie układa, to wracamy wspomnieniami do przeszłości w nadziei, że … . No właśnie! W nadziei, że co? Że zobaczymy nas samych w odtworzonym na chwilę kadrze starego, już bardzo przyniszczonego filmu pod tytułem: "Moje udane i nie udane życie", albo "Moje psie życie", czy coś w tym stylu? Ale po co? Komu jest to potrzebne i czy w ogóle jest potrzebna komuś taka podróż w czasie?
Uważam, że jak najbardziej ma ona sens i to większy niż się nam wydaje. Podróżując, bowiem, w przeszłość podświadomie liczymy na to, że znajdziemy w niej receptę na dzisiaj, a więc dajemy sobie jakby drugą szansę, ponieważ przeszłość, czy tego chcemy czy nie, okazuje się być naszym najlepszym nauczycielem. To chyba dlatego obdarzeni zostaliśmy przez naszego Stwórcę darem pamięci i odtwarzania jej. Wspomnienia mogą też być i często są naszym niezawodnym przewodnikiem pod warunkiem, że zechcemy wykorzystać je i zrobić z nich dobry użytek w naszym tu i teraz.
Nie bez przyczyny przecież, idąc przez życie, popełniamy błędy. Ich robienie ma głęboki sens, moim zdaniem, ponieważ uczymy się na nich sztuki jaką jest życie. Swoimi doświadczeniami możemy też wzbogacić innych, pomagać im rozumieć rzeczy i chronić ich przed popełnianiem podobnych do naszych, często bolesnych i nie do naprawienia pomyłek. Oczywiście jest to możliwe tylko wtedy, gdy nie chodzimy na wagary, gdy chcemy uczyć się nie tylko na własnych, ale i na cudzych błędach.
Ja myślę, że wspomnienia - podróże w czasie, działają podobnie jak odczuwanie przez nas bólu, mianowicie ostrzegają nas przed czymś, chronią przed kolejną ignorancją czegoś. Chronią nas przed całkowitym zmarnowaniem daru, jakim jest życie, zmuszają nas do zbawiennej refleksji.
Podróżujmy więc w czasie, zatrzymujmy się na jego wyspach, aby podglądać to, co już było, aby, mimo iż niczego już nie możemy odwrócić, móc jednak odnaleźć siebie dzisiaj, wzbogaconych o te wszystkie złe i dobre doświadczenia jakimi obdarowało nas nasze życie. Takie grzebanie w pamięci, nie wydaje mnie się marnowaniem czasu, ponieważ dzięki temu wzrasta nasze zrozumienie, a to z kolei pomaga nam, po mimo wszystko, coś w naszym życiu zmienić na lepsze, bądź utwierdzić nas w tym, że idziemy właściwą drogą.
Ktoś mądry kiedyś napisał, cytuję z pamięci: "Mieliśmy dziesięciolecia, by zbudować swoją dorosłość cegiełka po cegiełce.". Ja do tego dodam moje trzy grosze, mianowicie: Z ruin może powstać jeszcze piękniejsza budowla niż nią była kiedyś, nie wyrzucajmy więc na śmietnik starych cegieł. Nie wyrzucajmy na śmietnik naszej historii, a raczej wykorzystajmy dla naszego dobra doświadczenia, z których została ona utkana i którymi nam dzisiaj przyświeca, abyśmy z tej jej mozaiki korzyści odnieść mogli.
wtorek, 19 października 2021
Prawdziwa religia pochodząca od Boga nie potrzebuje zmian
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Pytania nie mniej ważne
Moje pytania do Abp Grzegorza Rysia umieszczone pod filmikiem zapodanym przez Maskacjusz TV, zatytułowanym: "O co chodzi w synodzie? - abp Grzegorz Ryś
poniedziałek, 18 października 2021
Totalna inwigilacja wg pomysłu Billa Gatesa
Patent US11107588B2 - namierzanie lokalizacji i wszystkich kontaktów między obywatelami.
Co na ten temat sądzę?
Wyrzućmy te elektroniczne zabawki i wracajmy do rzeczywistego, normalnego życia, do prawdziwych spotkań z prawdziwymi ludźmi. Niemożliwe?
Nic podobnego! Kiedyś był jeden telefon na całej ulicy i ludzie nie umierali z tego powodu, wręcz przeciwnie, żyli i cieszyli się wolnością.
piątek, 15 października 2021
Oto i cała demokracja!
Moja refleksja z 2013 roku:
Dzisiejszy świat jest taki zawiły, taki nie poukładany, podejrzliwy i nieprzyjazny dla ludzi szczególnie młodych – myślę tu o wszechobecnej inwigilacji, o bezrobociu, o życiu na kredyt i to nie tylko ekonomiczny, o braku perspektyw, o rodzinach rozbijanych przymusem ekonomicznym, bądź czystym egoizmem – jako produktu ubocznego niewłaściwie pojętej, moim zdaniem, wolności. Wreszcie o ludzkiej walce często z wiatrakami i człowieka zagubieniu się w tym wszystkim, o beznadziei na godziwą przyszłość wielu. Jest to tym dziwniejsze im bardziej uświadamia sobie człowiek, że przecież żyje w XXI wieku, w wieku ponoć ogromnego rozwoju i to pod każdym względem (?).środa, 13 października 2021
Upadek komunizmu to fikcja.
W sobotę, 7 listopada 2015 roku pisałam tak:
poniedziałek, 11 października 2021
Konsumpcja to świetny biznes dla Banków
I chyba tylko dla nich, bo zwykły śmiertelnik pakuje siebie, moim zdaniem, w błędne koło. Najpierw się zadłuża, żeby wejść w posiadanie, tak naprawdę, rzeczy mu niepotrzebnych, a potem musi harować od świtu do nocy żeby to utrzymać i spłacić zaciągnięte długi.
piątek, 8 października 2021
Wszystko mi wolno ...
"Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę.". (Źródło: 1 List do Koryntian 6,12)