piątek, 26 czerwca 2020

Czas na zmianę

Tych POPiS-owskich sprzedawczyków Polski i Polaków czas już pożegnać, zaczynając od zmiany Dudy na rzeczywistego Prezydenta Polski, na Pana Bosaka.

uświadom sobie

Rząd światowy to jest rząd szatana, antychrysta, zamordyzm, to jest nasz koniec, dlatego za wszelką cenę nie wolno nam do tego nowego porządku świata dopuścić. Nie ma żadnej pandemii, jest zwyczajna grypa, jak co roku.

dzisiejsi barbarzyńcy

Kim są komuniści jak nie barbarzyńcami? Jaki jest komunizm wszyscy już wiemy, to niech pan Żiżek i jemu podobni piewcy nas nie straszy, bo gorszych barbarzyńców od komunistów to już nie ma.

poniedziałek, 22 czerwca 2020

Jak mówić dzieciom o Bogu?

Jak mówić dzieciom o Bogu?
Zwyczajnie, tak jak opowiada się dzieciom świat i życie na nim.
Nie tylko chodzi się z nimi do Kościoła, modli się z nimi, czyta Biblię i różne opowieści biblijne, które się im potem z przejęciem tłumaczy, ale samemu żyje się tak, jak się naucza, żyje się Bogiem.

Trzeba być dla dzieci przykładem, takim prawdziwym przykładem wiary, a nie tylko jej atrapą nacechowaną tradycyjnym i społecznym przymusem, ponieważ dzieci są mistrzami w rozpoznawaniu fałszu.
Trzeba polecać siebie i swoje dzieci opiece Boga i prosić o Boga Ojcostwo nie tylko dla swoich dzieci, ale i dla siebie samego, trzeba prosić o Boga kierownictwo w podejmowaniu właściwych decyzji dotyczących wychowywania dzieci i własnego życia.

Nie wolno polegać tylko na sobie samym, ale we wszystkim na Bogu, a więc trzeba mieć nieustanną więź z Bogiem, rozmawiać z Nim bez przerwy, prosić i dziękować, zapraszać Boga do współpracy w tym najtrudniejszym dziele jakim jest wychowywanie dzieci w dzisiejszym świecie, zepsutym, zdemoralizowanym i spychającym Boga na margines.

Trzeba pokazywać dzieciom Boga we wszystkim, w miłości jaką rodzice okazują sobie nawzajem, jaką okazują swoim dzieciom i rodzinie, w zdyscyplinowaniu, w odpowiedzialności za siebie i za innych, w szacunku do drugiego człowieka i jego własności, w pracowitości i w czasie odpoczynku.

Należy pokazywać dzieciom Boga we wszystkim co Bóg stworzył i podkreślać tego stworzenia znaczenie, piękno, wartość i hojność, bo wszystko, co Bóg stworzył jest Jego darem dla nas, dla ludzi. Darem dlatego ponieważ Bóg daje nam to wszystko za darmo. Niczego od nas w zamian nie chce i nie potrzebuje, nawet wiarę w Niego pozostawia naszemu własnemu wyborowi.

O tym wszystkim trzeba rozmawiać ze swoimi dziećmi, pokazywać im jak Dobry jest Bóg Wszechmogący, Ojciec Który Jest w niebiosach. Pokazywać im jak bardzo jest ON miłujący nas i sprawiedliwy, a wtedy dzieci chcą Boga w swoim życiu z własnego, nieprzymuszonego wyboru i żyją zgodnie z Jego wolą nie z przymusu, ale z miłości do Niego i do Tego, Którego On do nas posłał, do Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego, ponieważ dostrzegają ważność, wartość i potrzebę Boga obecności we wszystkim co robią.

Tak rozbudzona w dzieciach wiara w Boga, nawet gdy ulegnie jakiejś próbie czy kryzysowi, jednak przetrwa i na powrót odżyje często jeszcze bardziej wzmocniona.

sobota, 20 czerwca 2020

Wszechświaty

Co jest Wszechświatem dla mnie? Rozróżniam ich kilka. Ten wieczny, widzialny, materialny Wszechświat, wszechświaty widzialne, materialne okrojone granicami cielesną i czasową, i odwieczny Wszechświat niewidzialny nie mający końca.

Wszechświatem jest każdy z nas. Gdy nasz materialny wszechświat - organizm starzeje się, wszystko w nim zaczyna się powoli kurczyć i zmierzać w końcu do unicestwienia naszego cielesnego istnienia. Zatem końcem wszechświata dla nas jest nasza śmierć, ponieważ gdy umieramy, to zarówno ten widzialny, materialny Wszechświat, w którym żyjemy i który znamy tak powierzchownie, jak i ten nasz wszechświat, cielesny byt, przestają istnieć, ale tylko dla tej jednostki, która zmarła, dla pozostałej reszty Wszechświat pełen wszechświatów nadal trwa.
Dlatego, tak sobie myślę, że Wszechświat wszechświatów jest wieczny, ponieważ gdy jeden wszechświat w nim umiera, to drugi się rodzi i trwa w tym Wszechświecie wszechświatów, aż po swój własny kres.
To jest cykl wieczności, nie mającej granic, tak jak Wszechświat wszechświatów ich nie ma, w której to wieczności pojawiają się i znikają kolejne wszechświaty, czyli ludzie z krwi i kości ograniczeni czasem w przeciwieństwie do ich nieśmiertelnego ducha wracającego do odwiecznego, niewidzialnego i niezniszczalnego Wszechświata.

czwartek, 18 czerwca 2020

Pytania, które sobie samej zadaję

Słabe to narzędzie (Kościół) skoro bardziej boi się wirusa, aniżeli Boga. Bóg nigdy nie opuszcza swoich dzieci, a Kościół? Co z niego za matka? Jakaś wyrodna chyba, bo w biedzie porzuciła swoje dzieci.
Maryja nigdy nie porzuciła Jezusa, więc porównywanie Kościoła z Maryją nie jest trafne, delikatnie mówiąc.
Bóg poddał KK próbie i Kościół tej próby nie zdał, niestety. Gdy ktoś odchodzi teraz od Kościoła, to czyja jest to wina? Gdy żona zdradzi męża i mąż odchodzi z tego powodu od żony, i potem zgrzeszy łącząc się z inną kobietą, to na kogo spadnie ten grzech cudzołóstwa, na niego, czy na nią? No właśnie.
Jeżeli Kościół nie wypełnia swojej misji i dopuszcza się cudzołóstwa, zdradza swoich wiernych, to czyja to jest wina gdy ci wierni będą szukać Boga gdzie indziej, wiernych czy Kościoła?
Są to pytania, które sobie samej zadaję po tej pandemii strachu wywołanej, jak sądzę, po to abyśmy zobaczyli prawdę o Kościele, któremu ufaliśmy, a który okazał się być nie matką, a macochą, abyśmy też zobaczyli prawdę o samych sobie.
Trudne są to pytania, jeszcze trudniejsze jest być niekochanym dzieckiem, ba! Nie tylko niekochanym dzieckiem, ale i odrzuconym przez tę macochę, którą Kościół okazał się być w czasie niedogodnym.
Przepraszam za tę moją szczerość, ale taka już jestem, że mówię to co myślę. To ma swoje plusy - rodzi refleksję, konfrontuje wiarę. 

środa, 17 czerwca 2020

Tak sobie myślę ...

Ja głosuję tylko na Bosaka. Trzeba dać mu szansę, którą dotychczasowi prezydenci Polski zaprzepaścili.
Duduś to szkodnik, ponieważ nie ma własnego zdania, jest zwykłym tchurzem i nie potrafi walczyć o naród polski, ani o interesy Polski.
Trzaskowski, natomiast, to zwyczajny zboczeniec. Już pokazał kim jest i głośno określił dokąd zmierza, dlatego skreślam go jako całkowicie nieprzydatnego do sterowania tak wielkim narodem jakim jesteśmy.
Zarówno Duda, jak i Trzaskowski dbają jedynie o interesy mniejszości i dlatego absolutnie nie nadają się na głowę państwa.
Prezydent to musi być facet z ja.ami, a nie jakaś ciota, którą gwałci kto chce.

czwartek, 11 czerwca 2020

Modlitwa prawdziwa


Świat znajduje się obecnie w mocy Złego. To on jest panem tego systemu rzeczy - Szatan. Nie ma więc czego żałować w razie końca tego świata, ponieważ dla dzieci Bożych nadchodzący koniec tego świata to jest powód do radości, a nie do smutku. 
W modlitwie "Ojcze nasz" prosimy o przyjście Królestwa Bożego, o to aby działa się wola Boga na Ziemi, tak jak się dzieje w niebiosach wolnych od Szatana. Nie módlcie się zatem o pokój na Ziemi, bo tego chce Szatan, aby przedłużyć swoje na niej rządy, ale módlcie się o to, aby Ziemia została uwolniona od władzy Szatana na niej, o to, aby wreszcie na Ziemi zapanowało Królestwo Boże, w którym już na zawsze zapanuje nasz Pan i Zbawiciel, Jezus Chrystus.

Bóg nie jest partyjny

Króluj nam Chryste!

Bóg Ojciec nie ma narodu wybranego, ale każdy, w każdym narodzie, ludzie, języku i pokoleniu, kto w Niego wierzy jest Mu miły, jest Jego dzieckiem. Już byli tacy, którzy dali się nabrać na status narodu wybranego, przez co urośli w pychę i odwrócili się od Boga i Jego Syna, odwrócili się od Ducha Świętego i szkalują Boga Imię do dzisiaj, ba! Nawet zaczęli sobie wmawiać, że to Bóg ma ich słuchać, a nie odwrotnie.
Nie idźcie tą samą drogą Drogi Narodzie Polski, nie idźcie na zagładę, tak jak Żydzi to robią, przekonani do tej pory, że są kimś szczególnym, że są narodem "wybranym" Boga (Bóg nie jest partyjny), dlatego ubzdurali sobie, że im wszystko wolno, że są jakimiś nadludźmi, co jest ogromnym ich zwiedzeniem przez samego Lucyfera, zabójcę i kłamcę, któremu służą. Sam Pan Jezus świadczył o tym.
Powiem jeszcze raz: Bóg nie ma narodu wybranego! Naród wybrany potrzebny jest Szatanowi, aby mógł on działać przez ten naród na szkodę Imienia Boga Ojca i na szkodę dzieci Bożych, aby dzięki temu narodowi, jeżeli stanie się to dla Szatana możliwe, móc odłączać nawet wybranych od prawdziwej wiary w Jedynego, Prawdziwego Boga, w Jezusa Chrystusa i w Ducha Świetego i w ten sposób porwać dusze zwiedzionych na wieczne zatracenie, na ich zgubę. To co się dzieje w dzisiejszym Kościele jest tego dowodem i świadectwem.
Nie wierzcie więc w jakieś swoje szczególne wybraństwo przez Boga, bo to jest nieprawda, którą wmawia wam sam Lucyfer, podstępny przeciwnik Boga i nasz, dzieci Bożych największy wróg, lecz zachowajcie należytą przed Bogiem pokorę i uniżenie, aby w ten sposób zadać śmiertelny cios  wrogowi Boga i naszemu, i aby udaremnić szatańskie knowania przeciwko Bogu i Jego wiernym.
Z Bogiem w Trójcy Jedynym! Z Panem Bogiem!

środa, 3 czerwca 2020

Duch Święty działa w ciszy i z mocą

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

W mojej codzienności Duch Święty działa w ciszy, napełniajac mnie swoimi owocami, dzięki którym wypełniona jestem spokojem, cierpliwością, miłością, wyrozumiałością, nie szukam swego, ale skupiam się na innych, nie prowadzę rachunku krzywd, ale wybaczam ciągle i od nowa, dziękuję i przepraszam. Nie oczekuję od siebie i nie wymagam od innych doskonałości, ale przyjmuję swoją i innych niedoskonałość jako rzecz całkowicie oczywistą, co nie znaczy, że niemożliwą aby popracować nad nią, nie obrażam się za daną mi krytykę. W zamian najczęściej otrzymuję dokładnie to samo, zarówno od rodziny, znajomych, jak i od obcych mi ludzi.
Tak, jestem pogodną i szczęśliwą osobą, która cierpiąc w ciszy (bo kto z ludzi nie ma jakichś tam problemów zdrowotnych), potrafi rozdawać uśmiech i ciepło. Kocham Boga i ludzi.
I po tym wszystkim poznaję, że Duch Święty jest zawsze ze mną, że działa we mnie, ponieważ o własnych siłach nie byłabym w stanie kochać bliźniego swego w taki naturalny, normalny, spontaniczny i niczym nie wymuszony sposób, w sposób w jaki również akceptuję i kocham samą siebie. Ludzie są piękni.
Nie byłabym też w stanie nazywać rzeczy po imieniu nie lękając się przy tym odepchnięcia, czy odtrącenia, a przede wszystkim nie byłabym w stanie rozmawiać z Bogiem Ojcem, z Jezusem Chrystusem i z Duchem Świętym tak jak rozmawia się z najlepszym przyjacielem, o wszystkim, bez obawy, że Bóg zniecierpliwi się moim natręctwem, albo, że źle mnie zrozumie czy odtrąci. On wie, że moim największym pragnieniem jest Jego obecność w moim życiu, a reszta niech jest taka, jak On zechce.
Ja z Jego pomocą, z pomocą Ducha Świętego potrafię się znaleźć w każdej sytuacji, dobrej czy złej, potrafię w każdej złej dostrzec i wynieść z niej jakieś dobro. Ufam Trójcy Świętej bezgranicznie, wiem, że wszystko co mnie spotyka w moim życiu jest po coś, że nie jest przypadkiem, że wszystko co przeżywam ma mnie czegoś nauczyć, coś wyjaśnić, wytłumaczyć, przed czymś ochronić.
Tak, Duch Święty działa w moim codziennym życiu w ciszy i z mocą, której to mocy, często aż nie jestem w stanie pojąć, dlatego też dziękuję Mu tylko i pozwalam się prowadzić przez Niego również w ciszy, ponieważ w ciszy dobrze siebie słyszymy, On mnie, a ja Jego.

On Jest


Niezmienność praw fizyki i przyrody są dowodem na istnienie Boga, Który Jest Niezmienny, co raz postanowił, to trwa. Bóg jest też Bogiem porządku, który to porządek możemy zauważyć w całym Wszechświecie.

Istnienie Boga jest niezaprzeczalnym faktem

Energia to przecież jest dynamika. Dynamiką jest życie, które ciągle się dzieje, jest w nieustannym ruchu, można powiedzieć, że życie jest teraźniejszością ponieważ ciągle trwa. Życiem Jest Bóg Ojciec nie mający początku ani końca, a więc Bóg Jest Teraźniejszością, Przestrzenią, w Której wszystko się dzieje i wszystko trwa. Bez Niego nic by się nie stało, nic by nie zaistniało i nic nie mogłoby istnieć.
Bóg Jest nie tylko Osobą, Jest też Energią, Światłem, Życiem, Jest Dynamiką, Jest tego wszystkiego, co jest w nas i wokół nas Kreatorem, dzięki Niemu wszystko trwa i ciągle może się rozwijać w raz na zawsze ustalonym przez Niego niezmiennym porządku. 
To, że czegoś jeszcze nierozumiemy, niewidzimy, bądź jeszcze nie odkryliśmy nie znaczy, że to nie istnieje od samego początku, od pierwszej nie wypowiedzianej myśli Boga, która to myśl zaczęła rodzić Jego nowe myśli.
Bóg stwarzał po przez wypowiadanie słowa, gdy więc zaczął głośno nazywać swoje myśli, one stawały się niewidzialnym, bądź widzialnym Boga dziełem.