niedziela, 26 lipca 2020

Jedno ciało

Kobieta z mężczyzną nie mają ze sobą rywalizować, ale mają uzupełniać się wzajemnie i w ten sposób tworzyć całość, jedno ciało, z którego ma się rodzić nowe życie, mają tworzyć rodzinę wg. postanowienia Boga.
To komunizm i jego pochodne, diabelskie ideologie, na siłę chcą zmieniać porządek Boży i dlatego atakują i niszczą rodzinę.

Zrozumcie, że

Lewica nie jest Bogiem i nigdy Nim nie będzie, w związku z czym nie ma prawa narzucać komukolwiek czegokolwiek.

Walczmy z tym złem!

Gender sprowadza rolę rodziców jedynie do roli opiekunów bez prawa przekazywania dzieciom tradycji rodzinnych, wyznawanej religii i w ogóle jakichkolwiek innych wartości poza tymi jakie zostaną im narzucone z zewnątrz. Pozbawi ich nawet nazwy rodzica, a przypisze im coś w rodzaju roli kuratora pod ścisłym nadzorem państwa, gdyż państwo będzie uważało dzieci za swoją własność.
Kobiety będą traktowane, przepraszam za wyrażenie, jak krowy cielne, a mężczyźni jak byki do zapładniania w tej przyszłej hodowli stada ludzkiego, za jakie z czasem będziemy uchodzić, gdy nie położymy kresu już teraz temu, co szykuje dla nas NWO, (nowy porządek świata) pod przewodnictwem Lucyfera walczącego ze wszystkim co Boskie.
Gdy zakończy się ich okres płodności będą przeznaczani jak bydło na rzeź. Walczmy z tym złem póki jeszcze jest to możliwe! Nie dajmy sobie wmówić, że nic już nie możemy zrobić! Możemy! Możemy powstrzymać tych psychopatów od globalizacji.

sobota, 25 lipca 2020

Nie jestem tolerancyjna,

Nie jestem tolerancyjna, nie będę akceptować zła i nikt nie może tego ode mnie wymagać, ani zmuszać mnie do tego, abym zło nazywała dobrem. Nie interesuje mnie zachowywanie poprawności politycznej, która to poprawność jest skutkiem ubocznym stosowanej już powszechnie prawie na całym świecie tolerancji zła. Zarówno narzucana nam tolerancja zła, jak i poprawność polityczna są narzędziami w rękach globalistów - niewolników Lucyfera do deprawowania i zniewalania ludzkości, której Lucyfer nienawidzi równie mocno, jak nienawidzi Boga Ojca Wszechmogącego.

Mężczyźni śpiący z mężczyznami, czy kobiety śpiące z kobietami to jest zło i obrzydliwość nie tylko w moich oczach, ale również i przede wszystkim w oczach Boga Ojca. Poza tym, że homoseksualiści demoralizują społeczeństwo, to mają również ujemny wpływ na demografię, ponieważ z takich związków nie rodzi się nowe życie (co jest sprzeczne z wolą i zamierzeniem naszego Stwórcy), a więc związki homoseksualne są swojego rodzaju bronią biologiczną skierowaną przeciwko ludzkości, są początkiem upadku naszej cywilizacji.

Każdy zatem, kto toleruje podobne zło, jest współodpowiedzialny za tego zła skutki, jakie już teraz dotykają i w przyszłości niechybnie uderzą swoją niszczycielską siłą nie tylko świat zachodni, ale również i Wschodu nie oszczędzą.

Tolerancja to diabelski wymysł prowadzący ludzi na manowce, z których już często nie ma wyjścia. Przykładem zniszczenia moralności człowieka, a co za tym idzie jego naturalnych, zdrowych instynktów i zachowań jest chociażby demoniczny już dzisiaj kościół protestancki, od dawna nazywany kościołem państwowym, a nie Bożym. Kościół rzymskokatolicki, niestety ale wielkimi krokami podąża w jego ślady za przyczyną wilków w owczych skórach, które wkradły się do owczarni Jezusa i sieją w niej moralną i wyznaniową pustkę.

Tolerancja to przyzwolenie na rozpasanie się zła, na to aby zło powoli acz skutecznie zajmowało miejsce wszystkiego co jest dobre i pożyteczne dla człowieka, dla jego rozwoju i sensownego życia.

Tolerancja, wreszcie, to narzędzie do zabijania moralności i normalności, to narzędzie Lucyfera i jego sług do zwodzenia dusz:
- Fałszywą wolnością. Wolność nie okrojona granicami przyzwoitości, samodyscypliny, obowiązkowości i odpowiedzialności nie jest wolnością, ale najgorszym z możliwych rodzajów niewoli, ponieważ doprowadza człowieka do nicości i w rezultacie do samozagłady.
- Fałszywą miłością. Dewiacje seksualne nawet nie stały obok miłości, dlatego ludzie kierujący się swoimi seksualnymi żądzami nie są w stanie zrozumieć, że miłość to o wiele, wiele więcej niż seks i wyuzdanie. Miłość nie jest szukaniem zadowolenia swojego ego, ale jest bezwarunkowym ofiarowaniem siebie tym, których dotyczy - rodziny, narodu, Ojczyzny, dlatego w zamian otrzymuje to samo bez szukania swoich praw ponieważ one są wpisane w miłość w sposób absolutnie naturalny.
- Fałszywym współczuciem. Współczucie nie oznacza solidaryzowania się np. z przestępcą z powodu, że ponosi on słuszną karę za popełnione zło, tak jak i nie oznacza solidaryzowania się z "biednymi" dewiantami, których nikt nie rozumie (?). Prawdziwe współczucie nazywa rzeczy po imieniu i tak jednym, jak i drugim przychodzi z konkretną pomocą, mianowicie stara się wyprowadzić człowieka na prostą, a nie utrzymywać go w przekonaniu, że to co robi jest dobre i właściwe, bo taka już jest jego natura (?).
- Fałszywą dobrocią. Jak człowiek nie nazywa rzeczy po imieniu i przymyka oczy na zło, to jest dobry, bo jest tolerancyjny. Czyżby?
- Fałszywą troską. Człowiek nie musi zarabiać na siebie i na swoją rodzinę, bo wujek socjal zabierze innym, którzy pracują i jemu da. No i tym sposobem człowiek jest skończony, ponieważ w ten sposób państwo zabiera mu wolność i całkowicie go od siebie uzależnia, a co za tym idzie, ubezwłasnowolnia człowieka, czyni z niego kalekę życiową. Dzięki takim ubezwłasnowolnionym, państwo (rząd) robi co tylko chce kosztem całego narodu. Deprawuje i niszczy całe społeczeństwo.
- Fałszywą przyjaźnią. Przyjaciółmi człowieka nie są ci, którzy zawsze i we wszystkim zgadzają się z nim, ci, którzy nie są w stanie dać konstruktywnej krytyki, czy wysłuchać racji drugiej strony, gdy zajdzie taka potrzeba. Wyrazem przyjaźni nie jest też poprawność polityczna, którą ktoś utrzymuje człowieka w błędzie, na jego w sumie nieszczęście.

Tolerancja to zakłamywanie rzeczywistości, dlatego ja nie jestem tolerancyjna.

Czas na pobudkę

Czas na pobudkę drodzy chrześcijanie.
Muzułmanie mają za zadanie islamizację całego świata i nie zrezygnują z wykonania tego zadania, ponieważ są oddani swojemu bożkowi.
Należy sobie zadać pytanie: Kim jest bóg muzułmanów? Odpowiedź jest prosta, ale dla wielu niewidoczna, albo nie do pojęcia. Ich bogiem jest bóg tego systemu rzeczy, ten sam, któremu służą panowie dzisiejszego świata z jego nadania, tz. jego naród wybrany.
Biblia mówi o dwóch Bogach, o Tym Wszechmogącym, Jedynym Prawdziwym Bogu Ojcu, którego objawił nam Jezus Chrystus w Sobie i o bożku tego systemu rzeczy, którym jest przeciwnik Boga Ojca, mianowicie Lucyfer.
Dopóki chrześcijanie nie zdadzą sobie z tego sprawy, że ich "starsi bracia" (tak naprawdę młodsi bracia Arabów), zwodzą ich wmawiając im, że Jahwe - bóg Semitów, jest ojcem Jezusa Chrystusa, dopóty cierpieć będą z rąk tych dwóch, połączonych ze sobą krwią Abrahama i wiarą w tego samego bożka, bożka tego systemu rzeczy, a więc bożka semickich narodów.
Krew gęściejsza jest od wody. Gdy leży to w interesie tych dwóch nacji, to działają wspólnie i podstępnie przeciwko nie Semitom, gdy nie ma takiej potrzeby, skaczą sobie nawzajem do oczu, jak przystało na rodzeństwo.
Ich wspólnym i największym wrogiem są chrześcijanie, prawdziwi naśladowcy Jedynego Prawdziwego Boga, Który objawiony im został przez Jezusa Chrystusa. Te dwa semickie narody nigdy nie przestaną z chrześcijanami walczyć, ponieważ ich bogiem jest przeciwnik Wszechmogącego Boga Ojca w Trójcy Świętej Jedynego Prawdziwego Boga, nienawidzący Jezusa Chrystusa i Jego naśladowców, prawdziwych dzieci Bożych.
Im mniej czasu zostało bożkowi tego systemu rzeczy do końca wyznaczonych mu dni, tym bardziej nasila się jego agresja przeciwko chrześcijanom. Nie jest on jednak w stanie nas pokonać, ale może zadać nam wiele bólu i cierpienia podczas wielkiego ucisku, jakiego nigdy przedtem nie było, ani potem nie będzie, co zostało zapowiedziane w Biblii.

środa, 22 lipca 2020

Nie oddawaj pokłonu bestii


Wszyscy, którzy oddają pokłon bestii, jest napisane, a więc narodowi, który bezprawnie uważa siebie za naród wybrany przez Boga Ojca, podzielą los tych bestii.

Kim są biblijne bestie


Według mnie bestiami są nie poganie, ale ludzie, za których uważają się jedynie dzisiejsi Żydzi przypisując sobie jakieś szczególne wybraństwo przez Boga Ojca. (?)
Tym czasem z Biblii wiemy, że Bóg nie ma względu na osoby, a co za tym idzie, nie ma On żadnego narodu wybranego, ale każdy kto w Niego wierzy, kto wierzy w Jezusa Chrystusa, jest Mu miły bez względu na język jakim się posługuje, narodowość do jakiej przynależy, czy pokolenie z jakiego się wywodzi.
Liczba 666 jest liczbą człowieka, jest zarazem liczbą bestii, jak głosi Biblia. Żydzi odmawiają wszystkim innym narodom miana człowiek, nazywając nie Żydów zwierzętami, gojami, więc liczba 666 dotyczy jedynie Żydów, a nie pogan, których Żydzi uważają i traktują jako właśnie tych ostatnich, jako nie ludzi, inaczej mówiąc podludzi, a siebie uważają za pierwszych.
Zatem biblijnymi bestiami są nie poganie, a właśnie Żydzi, do czego oni sami się przyznają odmawiając poganom człowieczeństwa. Zatem pogardzane przez nich narody, które oni spychają na koniec i które są uważane przez nich za pogańskie i te ostatnie, te narody przed Bogiem Ojcem będą pierwszymi, oni sami natomiast, Żydzi uważający siebie za jedynych ludzi, za pierwszych staną się przed Bogiem Ojcem tymi ostatnimi.

Zastanów się

Dlaczego notorycznie lekceważysz i poniżasz pogan, skoro Bóg Ojciec tego nie robi? Dlaczego skreślasz pogan, skoro Bóg Ojciec tego nie robi? Dlaczego wywyższasz Izraela, skoro Bóg Ojciec tego nie robi? Ale jak Apostoł Piotr świadczy, cytuję:

"Wtedy Piotr przemówił w dłuższym wywodzie: «Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie. Posłał swe słowo synom Izraela, zwiastując im pokój przez Jezusa Chrystusa. On to jest Panem wszystkich. Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan. Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła. A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał w ziemi żydowskiej i w Jerozolimie. Jego to zabili (Izraelczycy), zawiesiwszy na drzewie. Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym (tym, którzy w Niego, w Jezusa uwierzyli) uprzednio przez Boga na świadków, którzyś my z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu. On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych. Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy (również z pośród pogan), kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów». Kiedy Piotr jeszcze mówił o tym, Duch Święty zstąpił na wszystkich (również na pogan), którzy słuchali nauki. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha Świętego wylany został także na pogan. Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga. Wtedy odezwał się Piotr: «Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my (jak Izraelczycy)?» I rozkazał ochrzcić ich (również pogan) w imię Jezusa Chrystusa."
(Źródło: Biblia Tysiąclecia, Nowy Testament, Dzieje Apostolskie 10, 34-48)

niedziela, 19 lipca 2020

Wiedzy nigdy za wiele

A jak to było za PRL-u? Słyszałam, że dzieciaki miały kilkanaście przedmiotów i świetnie sobie z tym radziły. Zresztą nie tylko dzieciaki, ale i nauczyciele nadążali ze wszystkim. Ja myślę, że problem leży nie w tym, że dzisiejsze dzieciaki w szkole i nauczyciele mają za dużo materiału do przerobienia, ale w tym, że dzisiaj jest więcej rzeczy, które rozpraszają uwagę uczniów i odciągają ich nie tylko od wypełniania swoich obowiązków szkolnych, ale i od ruchu na świeżym powietrzu. Do jednych z największych w tym temacie problemów a zarazem złodziei czasu i chęci do nauki, czy do aktywności fizycznej należą smartfony, komputery i gry komputerowe. I tyle w temacie.

Od znajomych w różnych krajach UE wiem, że w tamtejszych szkołach problem jest jeszcze większy, że to nie program szkolny przerasta dzieciaki i nauczycieli w realizowaniu go, ale brak zdyscyplinowania spowodowany zabawkami dzisiejszej techniki. Poza tym, co zdolniejszych i ambitniejszych, zarówno nauczycieli jak i uczniów, hamuje się na różne możliwe sposoby, aby zniechęcać ich w realizowaniu programu szkolnego i w ten sposób zmuszać ich do rezygnacji z osiągnięcia swoich ambicji. W tym celu programy szkolne są sprowadzane do bardzo niskiego poziomu, jednocześnie sprawiane jest wrażenie, że dzieciaki są zbytnio obciążane nadmiarem nauki i obowiązków.
Cel takiego działania jest jeden, mianowicie, wypuszczanie ze szkół niedouków. Wystarczy gdy potrafią trochę pisać i czytać, a w matematyce policzyć do tysiąca, odjąć i dodać, a jak obliczyć procent, to już jest zaawansowana wiedza i zdolność dzisiejszych szkolnych "geniuszy".

Takie obniżanie poziomu szkolnictwa to jest zaplanowane i konsekwentnie przeprowadzane ogłupianie społeczeństw. Niedoukami łatwiej się steruje, łatwiej jest ich wykorzystywać w dzisiejszym materialistycznym, nastawionym na konsumpcję świecie.

Bądźmy raczej zadowoleni z tego, że nasze polskie szkolnictwo stara się utrzymywać wysoki poziom nauczania, wiedzy nigdy za wiele. Wiedza jest naszą ochroną i wbrew temu co wielu mądrali sądzi, każda wiedza zawsze jest przydatna w życiu każdego z nas, czyni nas ludźmi samodzielnymi zarówno w myśleniu, jak i w działaniu. To przeszkadza jedynie globalistom. Dopóki samodzielnie myślimy i jesteśmy niezależni w podejmowaniu i realizowaniu naszych zamierzeń, dopóty globaliści nie będą w stanie nas całkowicie zniewolić.
Warte jest więc zdobywanie wiedzy każdego wysiłku, dlatego to, nie dawanej w szkołach wiedzy ma ubywać w życiu naszych dzieciaków, ale ma w nim ubywać rzeczy, które je rozpraszają i odciągają od tego, co naprawdę jest wartościowe, mianowicie od zdobywania wiedzy i od prowadzenia zdrowego stylu życia. I proszę się nie obawiać, że dzieciaki nie poradzą sobie z nadmiarem zajęć. Poradzą sobie nie gorzej niż robiły to dzieciaki w PRL-u, i wyjdzie im to tylko na zdrowie i na dobre. Nauczą się dyscypliny i odpowiedzialności i dobrze dysponować swoim czasem, tak, że wystarczy im go na wszystko.

piątek, 17 lipca 2020

Bez woli Boga Ojca, nic by nie zaistniało.

Kombinujecie, kombinujecie, wymyślacie i wymyślacie różne teorie powstania życia, byle tylko zaprzeczyć istnienie Boga Ojca. Oczywiście, że życie powstało z materii nieożywionej, z prochu ziemi, w której formę wymyśloną przez Siebie, Bóg Ojciec tchnął swojego ducha, czyli życie. Bez woli Boga Ojca, nic by nie zaistniało.

wtorek, 14 lipca 2020

Niemieckie koncepty

Niemieckie koncepty, to diabelskie koncepty. To po czyjej stronie Niemcy stoją wyraźnie pokazała II wojna światowa przez nich wywołana i prowadzona. Niemcy w tej wojnie, na różne wymyślne sposoby, bardzo gorliwie składali ofiary całopalne z ludzi swojemu bożkowi Lucyferowi. Dzisiaj wzmocnili swoje szeregi nie tylko wyznawcami tęczowych idei, mających na celu całkowite zdeprawowanie człowieka pod przykrywką pięknych, lecz pustych haseł, ale próbują podpierać się i muzułmanami w niszczeniu chrześcijaństwa, czyli w walce z Bogiem Ojcem, w Trójcy Świętej Jedynym Prawdziwym Bogiem, objawionym nam przez Jezusa Chrystusa, Boga Wcielonego, z Którym Lucyfer i jego wyznawcy walczą od początku zaistnienia naszego świata.
Niemcy nie były, nie są i nie mogą być żadnym przykładem do naśladowania dla prawdziwych wyznawców Jezusa Chrystusa, ponieważ ich celem jest niszczenie porządku Bożego, jedynego doskonałego porządku, który stoi na straży prawdziwej wolności człowieka, do której to wolności został człowiek stworzony przez Boga Ojca.
Wszyscy poprawiacze Boga Ojca są wrogami i Boga i ludzkości, ponieważ nie jest tak, że to co jest doskonałe, można zastąpić czymś niedoskonałym, mianowicie, wymysłami ludzkimi. Taki manewr jest niemożliwy. Dowodem na to jest cała historia ludzkości. Ani Lucyfer z całym swoim zastępem aniołów upadłych, ani ludzie podążający za nim nigdy nie byli i co widać wyraźnie w czsach nam obecnych, nie są w stanie ulepszyć tego, co Bóg Ojciec dla nas wymyślił i przygotował. Jedyne co oni mogą, to coraz bardziej pogrążać świat i człowieka w nicości i beznadziei. Wszystko co proponują i obiecują jest tylko atrapą wolności i szczęścia nie przedstawiającą żadnej wartości ani dla Boga, ani dla człowieka, a jedynie doprowadzającą ludzkość do zguby.

niedziela, 12 lipca 2020

Czy Jezus był Żydem?

Jezus Jest Bogiem, a Bóg nie ma narodowości. To że jako człowiek urodził się wśród Żydów nie znaczy, że był Żydem. Wystarczy spojrzeć na Jezusa ludzkich przodków, a stanie się to dla każdego jasne, że Jezus narodził się w międzynarodowej, czyli mieszanej, a nie czysto żydowskiej rodzinie. Stało się tak dlatego aby nikt nie mógł przypisywać Jezusowi pochodzenia innego jak tylko to, o którym On sam nas pouczał, mianowicie, że Jego Królestwo nie jest stąd, to znaczy, że nie jest z tego świata, czyli że nie jest ziemskie.
Jezus narodził się wśród Żydów aby, jak jest napisane: "... uzdrowić wszystkich, którzy byli pod władzą diabła.", czyli naród żydowski. Nie narodził się wśród pogan, ciągle poszukujących wtedy Boga, narodził się wśród narodu, który twierdził, że zna Jedynego Prawdziwego Boga, ale niestety był w błędzie, ponieważ ten naród wybrał sobie przeciwnik Boga, Lucyfer pod przybranym imieniem Jahwe, wybrał go sobie na zgubę tego narodu, udając przed Żydami, że jest Bogiem Ojcem.
Jezus narodził się posród Żydów aby objawić wpierw im, temu nieszczęsnemu, oszukanemu narodowi, Prawdziwego Boga Ojca w Sobie, ale naród żydowski, za sprawą Lucyfera, nie przyjął Jezusa, Boga Wcielonego, odrzucił Go, zabił Tego, Który przyszedł aby ich wybawić z mocy złego i zbawić ich.
Gdyby Żydzi znali Boga Ojca, to Jezus nie musiałby im Go objawiać, nie musiałby ich wyprowadzać z błędu myśleniowego, w jakim żyli, mianowicie, z przekonania, że służą Bogu Ojcu. Jezus obalił ten ich mit i udowodnił Żydom, że ich ojcem jest nie Bóg, ale diabeł.

czwartek, 9 lipca 2020

Marionetki głosu nie mają

W naszym nieszczęśliwym kraju nie ma polityków, dlatego nie dziwi mnie, że i dialogu politycznego być nie może. Marionetki głosu nie mają, a i zrobić niczego nie mogą gdy nie pociąga się ich za sznurki.

Palestyna, czy Sodoma i Gomora?

Po drugiej turze wyborów prezydenta Polski czeka nas los Palestyny, który zgotuje nam Duda albo Sodoma i Gomora szykowana Polakom przez Trzaskowskiego. Tak czy siak będzie to nasz koniec.

Wybory bez wyboru

Żeby mówić o wyborach trzeba mieć jakiś wybór.

kabaret marionetek

Nie ma polskiej polityki, jest polskojęzyczny kabaret marionetek tańczących tak jak im pozwalają pociągajacy ich za sznurki.

środa, 8 lipca 2020

Agentura Lucyfera

Dla nikogo już dzisiaj nie jest tajemnicą, że Watykan został zdominowany przez masonerię i żydostwo i nie tylko Watykan ale cały KK.
Wilki w owczych skórach wdarły się do Kościoła i zaczęły niszczyć ten Kościół od środka, między innymi plamiąc go skandalami seksualnymi, wywoływanymi przez księży agentów.
Agentura Lucyfera, fałszywi księża i papież mają za zadanie unicestwić Kościół Powszechny założony przez samego Pana Jezusa Chrystusa, mają unicestwić chrześcijaństwo znienawidzone przez Lucyfera i jego niewolników, i ta agentura robi co może aby sprostać temu zadaniu. Jednak pomimo swoich szatańskich starań nic nie zyska.
Kościół Chrystusowy przetrwa, ponieważ kamieniem węgielnym, na którym został on zbudowany jest sam Jezus Chrystus, Bóg Wcielony. Nikt, kto z Bogiem walczy nie może z nim wygrać, więc ja jestem zupełnie spokojna i wpatrzona w mojego Pana i Boga, w Jezusa Chrystusa. Ufam, że już niedługo rozliczy się On ze wszystkimi, którzy Go atakują i prześladują.

środa, 1 lipca 2020

Mniejszości narodowe mają nie tylko prawa w nowej Ojczyźnie, ale i obowiązki wobec niej.

Mój komentarz pod filmikiem zapodanym przez Konfederacja TV, zatytułowanym: "

Grzegorz Braun * Ludzie, którzy SZCZUJĄ i prowadzą ANTYPOLSKĄ agitację wydają pieniądze PL podatnika


Są tacy, którzy liczą na poklepanie po ramieniu przez kolorowe, albo szabatowe płaczki mniejszościowe, którym marzy się nieustanne gwałcenie większości, jedni swoimi dewiacjami, a drudzy roszczeniami.
Nie potrafią zrozumieć, jedni, że ich dewiacje są ich prywatną sprawą, które niech sobie uprawiają w swoich własnych domach dowoli, bez przymuszania większości do oglądania ich gołych tyłków i akceptowania tego, czego większość nie może zaakceptować, a drudzy, ci od roszczeń tego, co im się nie należy, nie potrafią zrozumieć, że na swój dobrobyt trzeba własnymi rękami pracować, a nie zarabiać nań okradaniem ofiar Holokaustu, którymi byli głównie Polacy. Tak, nawet ci Żydzi, którzy razem z Polakami ginęli w niemieckich obozach koncentracyjnych, zbudowanych przez Niemców na terenie okupowanej przez nich Polski w czasie IIWŚ, nawet ci Żydzi mieli obywatelstwo polskie, a więc byli Polakami.
Pani przewodnicząca wykrzykując do Pana Brauna swoje mądrości sama użyła takiego właśnie argumentu w stosunku do wypowiedzi Pana Brauna, że mniejszości w Polsce mają obywatelstwo polskie i dlatego mają swoje prawa. Zapomniała tylko, że jako Polacy mają też wobec Polski obowiązki dokładnie takie same jakie ma większość. Jednym z tych obowiązków jest lojalność wobec swojej nowej Ojczyzny i nie okradanie jej.
Jeżeli te mniejszości myślą inaczej, to droga wolna, mogą wracać do swoich Ojczyzn i w nich żyć i domagać się swoich praw jako już "uprzywilejowana" większość. Nikt ich w Polsce na siłę nie trzyma i nikt ich nie więzi, są wolni.
Poza tym, to oni sami ciągle świecą nam w oczy, że są mniejszością. Gdyby nie to, to my nawet nie zwrócilibyśmy na ten fakt uwagi, tak bardzo jesteśmy gościnni jako Naród. Szanujemy każdego prywatność i wymagamy takiego samego szacunku dla naszej prywatności, a jeżeli ktoś chce swoją prywatność gnoić, to niech sobie ją gnoi, my nie chcemy brać w tym udziału i to jest nasze, większości prawo.
Tolerancja nie działa tylko w jedną, w mniejszości stronę, większość też ma do niej swoje prawa, o czym mniejszość zdaje się zapominać. Szanujemy każdą narodowość dlatego gdy gościmy u kogoś, to raczej nie mamy do naszych gospodarzy żadnych roszczeń, ale zadowalamy się tym, czym gospodarz dzieli się z nami w podzięce za naszą u niego pracę.