Porównywanie dzisiejszej Rosji z sowiecką Rosją, z ZSSR, jest ogromnym nieporozumieniem, ponieważ to nie jest to samo.
Rosja w 1917 roku stała się pierwszą ofiarą religii szatana, a więc komunizmu. Wtedy jej imię zostało zmienione na związek sowiecki. Rosja zostaje śmiertelnie zraniona, żeby nie powiedzieć zabita. W jej miejsce wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię i jego aniołowie, ustanawiają swoje królestwo zła - Ap. św. Jana 12, 9.
W tym samym roku Matka Boża przekazuje Łucji w Fatimie wymogi Nieba o poświęceniu Jej Rosji i dodaje, cytuję:
"Jeżeli ludzie me życzenia spełnią, Rosja nawróci się i zapanuje pokój." - koniec cytatu.
Tak się nie stało i dlatego sowieckie zło rozszerzało się coraz dalej na świat.
Po upadku ZSSR, tego sztucznego tworu, Rosja zaczęła powoli się odradzać. Jej powrót do zdrowia, do normalności wcale nie był i nie jest łatwy, ponieważ ten, który ją zniewalał swoją religią, ciągle jej w tym przeszkadza.
Wprawdzie, pod koniec ubiegłego stulecia, ogłoszono upadek komunizmu, również w Polsce, komunizm wcale nie upadł, jak się wydaje wielu, lecz rozlazł się na cały świat, zainfekował ten sobą i ma się coraz lepiej, w przeciwieństwie do nas.
Wystarczy obejrzeć się na historię, aby zrozumieć, że te dzisiejsze "wartości", serwowane nam przez kraje wysoko rozwinięte, zachodnie, tak zwane demokratyczne, to tylko te same komunistyczne marchewki na kiju jakimi szatan przez długie lata częstował opanowaną i gnębioną przez niego Rosję.
Czy się to komu podoba, czy nie, Rosja, a raczej Putin jest biczem Boga.
Podczas, gdy Zachód zamyka kościoły, Putin otwiera cerkwie, przywraca ich dawne miejsce zabrane im przez sowiecki reżim. Nie zezwala w Rosji na gender i na LGBT. Dał kopniaka zbrodniczej organizacji jaką jest dzisiaj WHO, a więc robi wszystko przeciwko masonom i ich szatanizmowi, ich planom wprowadzenia globalnego niewolnictwa, jednej globalnej religii, mieszanki wszystkich wierzeń, byle tylko nie wiary w Jezusa Chrystusa.
Rosja ma jeszcze wiele do zrobienia w procesie nawracania. Nie jest to dla niej łatwy proces, ze względu na ataki szatana, który widząc jej nawracanie się do Boga, zaciekle walczy o nią. Jednak Rosja stara się konsekwentnie odchodzić od bałwochwalstwa jakim był narzucony jej kult Lenina i religia szatana, czyli zniewalający ją komunizm.
Papież Jan Paweł II w roku 1984, w dniu 25 marca, poświęcił Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi, co zostało przyjęte przez Maryję i przez Boga Ojca. Dowodem tego jest rozpad ZSSR.
Historia donosi, że w wyniku zawarcia porozumienia białowieskiego dnia 8 grudnia 1991 roku i deklaracji o rozwiązaniu ZSSR przyjętej 26 grudnia tego samego roku przez Radę Republik Najwyższej Rady ZSRR, Sowiet przestaje istnieć, a Rosja niejako zmartwychwstaje.
Spójrzmy na daty tych wydarzeń i zauważmy, że nie są one przypadkowe.
- 25 marca to uroczystość liturgiczna Zwiastowania Pańskiego i Dzień Świętości Życia w Kościele Katolickim. Poświęcenie w tym dniu Rosji przez Papieża JPII zapowiada jej odrodzenie i nawrócenie.
- 8 grudnia to uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym dniu, w południe, między godz.12-13-tą obchodzona jest Godzina Łaski dla całego świata. Rosja dostępuje łaski i odradza się.
- 26 grudnia. W tym dniu Kościół wspomina św. Szczepana, diakona i pierwszego męczennika. Jaki to ma związek z upadkiem Sowietu, a odrodzeniem się Rosji?
Taki, że Rosja odzyskuje swoje imię i od tego dnia do umęczonej komunizmem Rosji powraca słowo Boże, zaczyna się ono rozszerzać, a cerkwie na powrót zostają otwarte i coraz bardziej wzrasta też liczba uczniów Jezusa Chrystusa w Rosji, a nawet bardzo wielu byłych wysoko postawionych komunistów nawraca się i przyjmuje wiarę chrześcijańską.
Jednak z powodu zbyt późnego spełnienia życzeń Matki Bożej Fatimskiej, sowieckie zło zdążyło się rozszerzyć na cały świat, dlatego podczas gdy Rosja uwolniona z pęt komunizmu nawraca się, szatan opanowuje Zachód i czyni w nim pustkę nie tylko moralną, lecz na wszystkie możliwe sposoby niszczy w nim wiarę chrześcijańską, wiarę w Boga w Trójcy Św. Jedynego. Szatan, z pomocą swoich niewolników, demoralizuje społeczeństwa zachodnie, wprowadza w nich cywilizację śmierci, to znaczy, że legalizowane są aborcja i eutanazja, związki homoseksualne, z których nie rodzi się nowe życie. Zachód otwiera się na imigrantów będących innowiercami, podczas gdy niszczy wiarę chrześcijańską.
Wojna na Ukrainie nie ma jedynie politycznego i gospodarczego zabarwienia, to jest wojna mająca zapobiec dalszemu rozszerzaniu się demoralizacji i cywilizacji śmierci, tym razem z Zachodu na Wschód, to jest wojna ze złem, nazywanym dzisiaj dobrem. I nie chodzi w niej o zwycięstwo Putina, nie.
Gdy cały świat będzie już świętował przegraną Putina, wtedy nastąpi CUD, taki, jak CUD nad Wisłą w 1920 roku. Wtedy świat zrozumie, że Putin jest narzędziem Boga. Ta wojna będzie kolejnym zwycięstwem Niepokalanej nad szatanem, będzie zwycięstwem Boga i jego chwałą. Ta wojna zniweczy plany masonerii co do wprowadzenia ich "nowego" porządku świata i przywróci na świecie porządek Boży.