czwartek, 30 marca 2023

Budźcie się wreszcie!

 

Nie będziesz miał niczego, ale będziesz "szczęśliwy" w tym obozie koncentracyjnym nowego "porządku" świata, dokładnie tak jak byli "szczęśliwymi" więźniowie niemieckich obozów koncentracyjnych w czasie II wojny światowej. 
Hallo ludzie! Budźcie się wreszcie!

Redukcja ludzkości w zamyśle globalistów

 

Proponuję żeby zwolennicy "zrównoważonego" rozwoju zaczęli od siebie tę redukcję ludzkości na ziemi.

Gdy już będą pewni, że . . .

 

Kiedy będzie się już im wydawało, tym satanistom z elit, że osiągnęli swój cel, wtedy nadejdzie ich koniec.

To nie jest nasza wojna

 

Wg. doniesień niezależnych źródeł zachodnich, na froncie Ukraińskim zginęło już dwadzieścia tysięcy młodych Polaków, którzy skuszeni przez Zełeńskiego sumą ok. trzech tysięcy dolarów i ogłupieni propagandą o "rychłej przegranej" Rosji, dali się skusić i zaciągnęli się do armii jako ochotnicy myśląc, że nic im nie grozi ponieważ armia rosyjska i tak ucieka, a oni zarobią sobie parę groszy. 
Dopiero na froncie zrozumieli jak bardzo zostali oszukani, że sprzedali swoje życie za nic, że trafili do piekła. 
Rosyjska armia nie tylko nie ucieka, ale faktycznie sieje pogrom wśród tak zwanej armii ukraińskiej, zresztą pełnej cudzoziemskich najemników, ponieważ Ukraińców w niej praktycznie już nie ma.
 Przeciętna długość życia tych naiwnych Polaków na froncie ukraińskim, wynosi, ponoć, zaledwie trzy godziny. Czuwaj Polaku! Czuwaj i otwórz wreszcie oczy! Zechciej wreszcie zauważyć, że jesteś oszukiwany dokładnie tak samo, jak ci wszyscy Ukraińcy byli oszukiwani. Zginęli myśląc, że giną za Ukrainę, a tym czasem zginęli, bo ktoś sobie wymyślił, że trzeba się ich w jakiś sposób pozbyć z ziemi, za którą walczą. Jednych, zatem, wysłali na front, a drugich przesiedlili do Polski i w niewielkich ilościach do innych krajów UE. 
Zacznijcie myśleć i nie dajcie się wciągnąć w wojnę na Ukrainie, bo to nigdy nie była i nie jest nasza wojna. Zełeński to Żyd, nierządnicy zarządzający Polską to też są w większości Żydzi. Więcej, chyba już nie muszę wam tłumaczyć?

Prawda

 

Eljachu, masz u mnie dużego plusa za prawdę, którą powiedziałeś, cytuję Ciebie: 
"Judaizm z Chrześcijaństwem nie ma nic wspólnego. Chrześcijaństwo jest zaprzeczeniem Judaizmu, czy to się komuś podoba czy nie." - koniec cytatu. 
Tak właśnie i ja uważam, chrześcijanka rozmiłowana w Jezusie Chrystusie - Chrześcijaństwo nie ma nic wspólnego z dzisiejszym Judaizmem. Judaizm jest zaprzeczeniem Chrześcijaństwa, czy to się komuś podoba czy nie.

Głowa do góry

 

Eliachu, hejt napotykają wszyscy, którzy prowadzą jakikolwiek kanał na YT. Zatem głowa do góry, nie ma się czym przejmować, tym bardziej brać hejt do siebie zbyt mocno i poważnie. 
Polacy nigdy nie byli i nie są antysemitami. Gdy krytykują Żydów, to tylko wtedy, gdy Żydzi przypisują Polakom coś, co nie jest zgodne z prawdą. Ich krytyka zatem, nie ma nic wspólnego z antysemityzmem.
Ty sam, właśnie dlatego żalisz się na hejt, ponieważ ktoś niesłusznie przypisuje Ci coś, co Ciebie nie dotyczy, a zatem mija się z prawdą, tym bardziej powinieneś rozumieć ból Polaków, których Żydzi często oskarżają o rzeczy przez Polaków niepopełnione. 
Osobiście bardzo lubię słuchać Twoich podcastów, głównie dlatego, że interesuje mnie prawdziwe życie Żydów, ich tradycja i religia, ich kultura, no i bardzo dobrze mi się słucha Ciebie. Przekazujesz swoją wiedzę naprawdę w bardzo przyjemny i przystępny sposób, poza tym masz miły głos i sympatyczną osobowość. Tak więc rób dalej to co robisz, bo robisz to bardzo dobrze i przypuszczam, że swoją osobowością i przekazywaną wiedzą zdobędziesz, chociaż powoli, serca nawet tych co Żydów, z jakiegoś powodu, nie lubią. Poza tym, pomyśl: 
Czy kiedykolwiek urodził się ktoś, kto po tej naszej ziemi chodził, kogo wszyscy by lubili? 
Nie ma nikogo takiego, a wiec głowa do góry, nie ma się czym przejmować, trzeba tylko być sobą, nie wstydzić się swojego pochodzenia, wyznania i kultury, a tym bardziej przepraszać za to, że nie jest się wielbłądem. 

Zwiedzeni

 

Twoje podcasty są bardzo dobre. Lubię Ciebie słuchać Eliachu, jednak to wszystko, co jest związane z kabałą i judaizmem, mam takie wrażenie, nie jest ani śmieszne, ani głupie, to jest wręcz żałosne, niestety. To jest bardzo mocno wypełnione wiarą w gusła, w przesądy i zabobony, co bardzo mnie zaskakuje, ponieważ, jak do tej pory, nie takim widziałam Judaizm. 
Dzięki Twoim podcastom, coraz bardziej rozumiem, dlaczego Pan Bóg zapowiadał, przez swoich proroków, narodzenie się Mesjasza w narodzie uważającym siebie za wybrany naród Boga. Byliście i niestety, do tej pory jesteście, tak to widzę, najbardziej zwiedzionym narodem, który wymagał nawrócenia 2000 lat temu, i nadal jest w potrzebie nawrócenia. 
Właśnie dlatego Pan Jezus Chrystus, zapowiadany Izraelitom i oczekiwany przez Izraela Mesjasz, Jednorodzony Syn Boga Żywego, narodził się i zamieszkał pośród Izraelitów, aby objawić im Boga Prawdziwego i prawdę o Nim, jak i o nich samych. Izraelici jednak nie rozpoznali w Jezusie Chrystusie ani obiecanego im Mesjasza, ani Boga, ponieważ Pan Jezus Chrystus w niczym im nie przypominał tego, któremu oni służyli i nadal służą. 
Pan Jezus Chrystus, mieszkając pośród Izraelitów, był odbiciem Boga Żywego, Boga Prawdziwego, którego Izrael nie mógł rozpoznać w Jezusie Chrystusie, ponieważ Jezus Chrystus był zupełnie inny od tego, któremu oni służyli, którego wyznawali, ponieważ Izraelici, tak naprawdę, nie znali Boga Prawdziwego objawionego im przez Jezusa Chrystusa. 
Jezus Chrystus głosił im też prawdy odmienne od tych, które Izraelici znali i uznawali, dlatego właśnie odrzucili oni Jezusa Chrystusa, Mesjasza posłanego im przez Boga Prawdziwego, dlatego też zabili Go. 
I to odrzucenie Jezusa Chrystusa, Mesjasza i Zbawiciela, uważam, jest ogromnym błędem i nieszczęściem Żydów, którzy nadal tkwią w swoim uporze i odrzucają Prawdę, którą jest Jezus Chrystus. 
Rozumiejąc to, będę się za Żydów nawrócenie jeszcze bardziej modlić i upraszać u Boga o Jego miłosierdzia i łaskę dla tego zwiedzionego narodu.

Kradzież dzieci

 

Dzieci kradnie nie tylko Putin, dzieci kradną Niemcy Polakom i innym cudzoziemcom osiadłym w Niemczech, robią to Szwedzi w Szwecji w stosunku do cudzoziemców, Norwedzy w Norwegii też radzą sobie z tym bezprawiem całkiem nieźle, a i w innych państwach i to nie tylko zachodnich nie jest ten proceder obcy. 
To, że piętnuje się za kradzież dzieci Putina i nagłaśnia się ten jego proceder, przemilczając jednocześnie innych złodziei dzieci, wcale mnie nie dziwi, żyjemy przecież w czasach nagonki na Putina i na Rosję. 
 Powodem tej nagonki jest oczywiście wojna na Ukrainie, ponoć wywołana przez Putina, chociaż moim zdaniem, za wybuch tej wojny odpowiedzialny jest zupełnie kto inny. 
Putin, podobnie jak i Zełeński są jedynie marionetkami, ofiarami manipulacji cwaniaków zainteresowanych doprowadzeniem do wybuchu tej wojny na Ukrainie i jej prowadzeniem.

poniedziałek, 27 marca 2023

Trzeba chcieć

 

Nie zgadzam się z tym, że nie mamy żadnego wpływu na to, co dzieje się wokół nas. Wpływ to my zawsze mamy, tylko trzeba chcieć z tej możliwości skorzystać.

czwartek, 23 marca 2023

Imperium zła

 

W imperium zła to my już mieszkamy. Co tego dowodzi?
Na przykład to, że zmusza się nas do akceptacji lgbt i innych literek, do akceptowania ideologii gender. Naszym dzieciom wmawia się, że ich płeć, to nie ich płeć i mogą ją sobie zmienić. 
Rodzina jest niszczona. Jej demoralizacja i deprawacja jest już w pełnym rozkwicie. 
Eutanazja, aborcja, a więc prowadzenie wojny z nienarodzonymi dziećmi i ze starcami. 
Pozbawianie ludzi prywatności, samodzielnego myślenia, zmuszanie do brania udziału w farmaceutycznych eksperymentach pod groźbą wykluczenia ze społeczności w razie odmowy. 
Perspektywa przyszłości zapowiada się być jeszcze bardziej "świetlana", bo jako szczyt szczęścia proponuje się nam nic nieposiadanie, piętnastominutowe getta, miskę ryżu i robaki na przekąskę.

Fakt jest faktem

 

PiS nie obniżył Polakom żadnego wieku emerytalnego, proszę trzymać się faktów, Panie Ziemkiewicz. Już za PRL-u, kobiety szły na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyźni w wieku lat 65. Polacy więc nie zawdzięczają PiS żadnej obniżki wieku emerytalnego.

poniedziałek, 13 marca 2023

Jan Paweł II, Kościół i agenci diabła atakujący tychże.

 

Dzieci to krzywdził nie Jan Paweł II, nie Kościół, ale krzywdzą je tak wczorajsi, jak i dzisiejsi lewaccy politycy, wczorajsi jak i dzisiejsi bolszewicy, niewolnicy szatana i globalistów, którzy walczą z Kościołem i z wiarą w Boga. 
Narzucają oni na społeczeństwa swoje satanistyczne idee, wczoraj komunizm, dzisiaj idee typu gender i lgbt, także komunistyczne, idee mające na celu całkowitą demoralizację społeczeństw. 
Aby ta całkowita demoralizacja społeczeństw mogła stać się dla nich możliwa do przeprowadzenia, aby mogła nabrać dzisiejszych rozmiarów, lata wcześniej wkradli się ci lewaccy wrogowie Boga i ludzi do Kościoła, i jako agenci diabła zaczęli niszczyć tenże od środka. 
To oni, ci lewaccy agenci stoją za molestowaniem dzieci, o które oskarża się dzisiaj niesłusznie wielu prawdziwie oddanych Bogu i Jego Kościołowi księży, kapłanów Pana Jezusa. Zatem oskarżyciele Jana Pawła II niech zajmą się wpierw swoją "moralnością", belką w swoich oczach, a dopiero potem niech sięgają ci hipokryci po drzazgę w oku Jana Pawła II. 
Co do Kościoła, to tenże po jego oczyszczeniu go z tej szkodzącej mu lewackiej agentury diabła, nadal będzie trwał i głosił Słowo Boże, tak jak to robi już od 2000 lat. 
Komunizm natomiast, chociaż rozlazł się jak zaraza już dzisiaj na cały świat, jest, niestety dla jego wyznawców, jedynie wrzodem na ciele ludzkości. Wrzodem, którego jednak, jako obcego organizmu na tym ciele można się pozbyć i to tym szybciej im więcej zacznie ludzkości doskwierać i dokuczać.

czwartek, 9 marca 2023

O modlitwie "Ojcze nasz"

 

Mój komentarz do twierdzenia Marcina Majewskiego jakoby modlitwa "Ojcze nasz" była semickiego charakteru i pochodzenia.

Przepraszam, ale stworzenie świata trwało sześć dni, a nie siedem. W siódmym dniu Bóg nie stwarzał lecz odpoczywał. Poza tym, samo zwracanie się do Boga: Ojcze, przekreśla Pana teorię, że jakoby modlitwa "Ojcze nasz" była semickiego charakteru i pochodzenia. 
Stary Testament w swojej treści zapowiada nadejście Zbawiciela ludzkości, Mesjasza, mówi nam też i to bardzo wyraźnie o tym, że Boga nikt nigdy nie widział. A zatem, w Starym Testamencie nie spotkamy zwrotu do Boga: Ojcze, ponieważ w Starym Testamencie jest mowa o bogu Izraela, o Jahwe, a nie o Bogu Ojcu, Stwórcy Wszechświata, którego objawił ludzkości dopiero Jezus Chrystus w Sobie. Mówił On, cytuję z pamięci: 
"Kto mnie widział, widział i Ojca, bo Ojciec i Ja Jedno jesteśmy. Ojciec jest we mnie, a Ja jestem w Ojcu.". - koniec cytatu. 
Do Izraelitów Jezus mówił, cytuję z Ew. wg. św. Jana 8,38: 
"Głoszę to, co widziałem u mego Ojca, wy czynicie to, coście słyszeli od waszego ojca».". - koniec cytatu. 
Mówił też do nich, cytuję z Ew. wg. św. Jana 8,41 - 44: 
"Wy pełnicie czyny ojca waszego». Rzekli do Niego: «Myśmy się nie urodzili z nierządu, jednego mamy Ojca - Boga». Rzekł do nich Jezus: «Gdyby Bóg był waszym Ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał. Dlaczego nie rozumiecie mowy mojej? Bo nie możecie słuchać mojej nauki. Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa." - koniec cytatu. 
Jezus Chrystus, Bóg Wcielony, wyraźnie tu odgranicza boga Izraela od Boga Ojca. Wyraźnie zaznacza, że Izraelici nie znali Boga Ojca i to nie Jemu służyli, ale temu, który za Boga Ojca się podawał, czyli diabłu, któremu dali się zwieść. 
Izraelici nie znali też modlitwy "Ojcze nasz", ponieważ nie była to modlitwa dla nich. Oni, co Jezus Chrystus wykazał, mieli diabła za ojca, a nie Boga. Ta modlitwa dana została przez Jezusa Chrystusa, Jego naśladowcom, którym Boga Ojca On objawił w Sobie. A naśladowcą Jezusa Chrystusa może być każdy kto w Niego uwierzy i pójdzie za Nim, bez względu na narodowość z jakiej się wywodzi. Fakt ten obala drugie kłamstwo diabła, którym zwodził on naród izraelski, mianowicie, kłamstwo o tym, że jakoby Bóg Ojciec był w potrzebie posiadania "narodu wybranego" i, że tym "narodem wybranym" jest Izrael. 
Właśnie dlatego, z powodu tak wielkiego zwiedzenia Izraela, Jezus Chrystus, Bóg Wcielony narodził się pośród Izraela i to w rodzinie mieszanej, złożonej z różnych narodowości. Stało się tak, gdyż to ten naród, Izrael, twierdził, że zna Boga Ojca, że jest Jego "narodem wybranym", przypisując w ten sposób Bogu Ojcu kłamstwo i stronniczość, podczas gdy prawda była zupełnie inna. Prawda była i jest taka, że Bóg Ojciec nie ma względu na osoby, narody, ludy i języki, ale każdy jest Mu miły, kto w Niego wierzy, wyznaje Jego Ojcostwo i idzie za Nim. Bóg w Trójcy Świętej Jedyny nie ma narodowości i stworzył człowieka na obraz Swój i pokochał go. Pokochał każdego z nas z osobna i pragnie zbawienia każdego z nas. W potrzebie narodu "wybranego" jest natomiast przeciwnik Boga Ojca, aby móc się tym narodem posługiwać w walce z Bogiem Ojcem i z Jego dziećmi, naśladowcami Jezusa Chrystusa, czyli z Chrześcijanami.

środa, 8 marca 2023

Moralność, a Dekalog

 

Moralność Boża wypływa nie tyle z Dekalogu, co z poznawania Boga i nawiązywania z Nim szczerej i prawdziwej relacji. W miarę tego poznawania rodzi się w człowieku poczucie obowiązku postępowania moralnie na każdej płaszczyźnie życia, a więc w stosunku do siebie samego i do drugiego człowieka, do Ojczyzny, rodziny, do pracy i pracodawcy.
Obowiązek ten wypływa nie z nakazów i zakazów, a głównie z miłości do Boga i z wiary w złożone przez Niego człowiekowi obietnice czerpania z tej miłości mądrości postępowania, mianowicie:
- Nie będziesz chciał postępować niemoralnie, bo kochasz Boga! 
To jest to, co zawiera w sobie Dekalog - obietnice wolnego wyboru. Gdy poznasz i pokochasz Boga, to już nie będziesz chciał np. kraść, cudzołożyć, kłamać, żyć w nieczystości i będzie to twój świadomy, nie przymuszony wybór, wybór wolnego człowieka, nad którym prawo nie ma mocy, ponieważ będzie ono wypisane w sercu jego.
Z czasem, dla człowieka wierzącego i znającego Boga, moralność staje się czymś zupełnie naturalnym, czymś pozbawionym przymusu i strachu, a zatem staje się prawdziwą wartością o cechach niezłomności, a zarazem pokory. 
Dekalog zatem, sam w sobie nie jest żadnym zbiorem nakazów i zakazów, a raczej jest zbiorem obietnic Bożych. Obietnice te są zapewnieniem, że gdy człowiek pozna Boga, pokocha Go. 
Ta miłość pobudzi człowieka do tego, że będzie on postępował moralnie, ponieważ tylko znajomość Boga i miłość, zarówno do Niego, jak i do ludzi powoduje, że prawo ma rzeczywistą siłę obowiązującą i sprawczą w życiu człowieka.
Błędem jest więc, moim zdaniem, sprowadzać moralność Bożą do przykazań i nakazów, do Dekalogu, który bez znajomości Boga i miłości do Niego, jest jedynie siewcą przymusu podyktowanego strachem przed karą, a więc nie jest w stanie uchronić człowieka przed pokusami i grzeszeniem.

wtorek, 7 marca 2023

Śmiesznie proste, a jednak trudne do ogarnięcia przez wielu

 

Świadomi i wiedzący czego chcą politycy jako głowy mniejszych państw są elicie światowej niepotrzebni, psują bowiem tych elit interesy. Dlatego, gdy już jakimś cudem dojdą tacy do władzy w jakimś kraju, to w taki, czy w inny sposób muszą oni odejść w niebyt. 
Włodarzom świata bowiem, najbardziej w rządach mniej znaczących państw pasują idioci popierani przez mniejszość danego narodu. Tylko wtedy są oni w stanie takie rządy uzależnić od siebie i zakulisowo nimi sterować. 
To jest śmiesznie proste, może dlatego właśnie tak trudne do ogarnięcia przez wielu zwyczajnych ludzi. Ci przy sterach, natomiast, tak już posmakowali władzy, że chcą ją za wszelką cenę utrzymać. Byłoby to raczej niemożliwe bez wsparcia stron zainteresowanych z zewnątrz, czyli bez włodarzy tego świata. 
Oczywiście gra zależy od aktualnej, ogólnoświatowej sytuacji gospodarczo-politycznej.  
Na ogół jest tak, że raz Zachód, a raz Wschód musi zarobić i według tego mocarze tego świata rozdają karty i rozgrywają swoją partyjkę pokera, popijając sobie przy tym koniaczek i zachowując pozory przyodziane w tak zwaną poprawność polityczną. Inaczej mówiąc: 
Odgrywają swój teatrzyk dla naiwnych, dla motłochu, za który nas, zwykłych śmiertelników uważają, teatrzyk pt. "Dobry i zły". 
Prawa człowieka, to oni mają w "głębokim poszanowaniu", czyli, mówiąc brzydko, w dupie. W takim samym poszanowaniu włodarze tego świata mają wszystkich politycznych przydupasów, którzy dla samego tylko swojego zaistnienia, zrobią wszystko i dopuszczą się każdej niegodziwości wobec swoich narodów i krajów, którymi przyszło im zarządzać. Warto w tym miejscu przypomnieć chociażby takiego imć Radosława Sikorskiego, zdrajcę naszego kraju i narodu, jego włażenie bez mydła do czterech liter Niemców w Berlinie, w listopadzie 2011 roku, tfu! Na samo wspomnienie tej obrzydliwości robi mi się niedobrze, chce mi się zwymiotować. 
Jednak, elitom rządzącym światem, tacy Sikorscy są jak najbardziej potrzebni, ponieważ bez nich niewiele mogliby oni osiągnąć w swoich planach zglobalizowania świata i wprowadzenia nań swojego szatańskiego "nowego porządku", mającego na celu totalne zniewolenie ludzkości. 
Ci wielcy włodarze światowi krzyczą o prawach człowieka i jakiegoś narodu, o demokracji, do której jakiś naród ma prawo i mówią o sprawiedliwości tylko wtedy, gdy im to pasuje, gdy wymagają tego ich interesy, a rządzący krajem ich zainteresowania nie są im spolegliwi. Ba! Wtedy nawet namawiają poszczególne narody do wzniecania buntów i przewrotów, wywołują wojny, pomagając w tym na różne sposoby, a nie tylko werbalnie. Gdy, natomiast, nie jest to w ich interesie aby napiętnować jakiegoś rzeczywistego dyktatora, to mordeczki wsadzają w kubeł i siedzą cichutko udając, że nic takiego się nie dzieje. Wtedy zachowują tak zwaną poprawność polityczną, chciałoby się powiedzieć: 
Wszystkie dziwki polityczne są tyle samo warte.

Małżeństwo chrześcijańskie

 

Prawdziwi chrześcijanie, czy to mężczyzna, czy kobieta, znają swoje miejsce w związku małżeńskim i w rodzinie, dlatego nie rywalizują, ale współpracują ze sobą. Wzajemnie się uzupełniają i ufają sobie. 
To się nazywa szczęśliwy związek małżeński, w którym wartości chrześcijańskie są tego związku cementem. 

Moim skromnym zdaniem

 

Jedyną religią wolną od przymusu do czegokolwiek we współczesnym nam świecie jest chrześcijaństwo. Ono zostawia furtkę otwartą - chcesz, to służ Bogu, chcesz, to nie musisz tego robić. 
Wybór zawsze należy do każdego z osobna, bo służba Bogu i wiara w Niego ma tylko wtedy sens i jest wartościowa, gdy wypływa z nieprzymuszonej woli człowieka.