Dzieci to krzywdził nie Jan Paweł II, nie Kościół, ale krzywdzą je tak wczorajsi, jak i dzisiejsi lewaccy politycy, wczorajsi jak i dzisiejsi bolszewicy, niewolnicy szatana i globalistów, którzy walczą z Kościołem i z wiarą w Boga.
Narzucają oni na społeczeństwa swoje satanistyczne idee, wczoraj komunizm, dzisiaj idee typu gender i lgbt, także komunistyczne, idee mające na celu całkowitą demoralizację społeczeństw.
Aby ta całkowita demoralizacja społeczeństw mogła stać się dla nich możliwa do przeprowadzenia, aby mogła nabrać dzisiejszych rozmiarów, lata wcześniej wkradli się ci lewaccy wrogowie Boga i ludzi do Kościoła, i jako agenci diabła zaczęli niszczyć tenże od środka.
To oni, ci lewaccy agenci stoją za molestowaniem dzieci, o które oskarża się dzisiaj niesłusznie wielu prawdziwie oddanych Bogu i Jego Kościołowi księży, kapłanów Pana Jezusa. Zatem oskarżyciele Jana Pawła II niech zajmą się wpierw swoją "moralnością", belką w swoich oczach, a dopiero potem niech sięgają ci hipokryci po drzazgę w oku Jana Pawła II.
Co do Kościoła, to tenże po jego oczyszczeniu go z tej szkodzącej mu lewackiej agentury diabła, nadal będzie trwał i głosił Słowo Boże, tak jak to robi już od 2000 lat.
Komunizm natomiast, chociaż rozlazł się jak zaraza już dzisiaj na cały świat, jest, niestety dla jego wyznawców, jedynie wrzodem na ciele ludzkości. Wrzodem, którego jednak, jako obcego organizmu na tym ciele można się pozbyć i to tym szybciej im więcej zacznie ludzkości doskwierać i dokuczać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz