sobota, 31 sierpnia 2024

Dywersja niemiecka w Polsce w latach trzydziestych ubiegłego wieku - czy tylko w tamtym wieku?

 01.09. 1939 roku, Niemcy napadają na Polskę, wywołują II wojnę światową.

Tego dnia pan z wąsikiem obnaża swoje zamysły co do budowania tysiącletniej III Rzeszy. Zamysły, które objawił swoim poplecznikom już w 1934 roku, a więc w rok po objęciu władzy w Niemczech, o których pisze Hermann Rauschning po tym, jak pan akwarelista zwołał przywódców niemczyzny z całego świata i w ich zaufanym gronie powiedział, cytuję:

"Musicie stworzyć grupę szturmową. Nie powinniście walczyć ani o swobody parlamentarne ani żadne inne, bo to tylko opóźnia nasz atak. Żądam ślepego posłuchu. Musicie być placówkami przednimi - posłuchu i maskowania. Prawo wojenne już teraz ma wami rządzić. Macie wszędzie dzielić się na dwa stronnictwa - jedno z nich będzie podkreślać lojalność, rozszerzać wpływy towarzyskie i gospodarcze. Drugie, powstańcze, będzie często przez mój rząd dezawuowane." - koniec cytatu zamieszczonego w książce pod tytułem: "Wrzesień żagwiący", autorstwa Melchiora Wańkowicza, napisanej w 1939 roku.

W dalszym ciągu czytamy, cytuję:

"Na czele tej roboty Hitler postawił Hessa, tajemniczego w czasie wojny wysłannika do Anglii, którego Hermann Rauschning uważa "za jednego z najgorszych bandytów kliki." - koniec cytatu.

W okresie "przyjaźni" niemiecko-polskiej, pan z wąsikiem przyłasił się do Polski w celu uśpienia jej czujności. Po podpisaniu z Polską paktu polsko-niemieckiego o nieagresji powiedział do Hermanna Rauschninga, o stosunkach z Polską, cytuję:

"Musimy się wpierw wzmocnić, a potem to się zrobi"

A przed samym podpisaniem paktu o nieagresji, ten hipokryta, powiedział do Rauschninga, cytuję:

"Zagwarantuję wszelkie granice, pozawieram wszelkie pakty, jakie kto będzie chciał. Byłoby to dziecinadą z mej strony nie posłużyć się tymi środkami dlatego, że je kiedyś będę musiał znienacka złamać." - koniec cytatu. 

Akwarelista obiecuje sobie wysokie plony z tej zaplanowanej przez siebie dywersyjnej roboty i w Polsce i na Zachodzie. Zwierzał się swojemu zaufanemu Hermannowi Rauschningowi, cytuję:

"Jeśli rozpocznę wojnę, być może, że wprowadzę w czasie niezmąconego pokoju wojska do Paryża. Te wojska będą w mundurach francuskich. Przewidziałem najdrobniejsze szczegóły. Te wojska zajmą sztab generalny, ministerstwa, parlament. W ciągu kilku chwil Francja, Austria, Polska, Czechy zostaną pozbawione organów rządzących. Ludzi powolnych zaś, którzy zechcą stworzyć nowy rząd, znajdziemy wszędzie: sami się zgłoszą. Znajdziemy na to dosyć ochotników, dostateczną liczbę ludzi milczących i ofiarnych. Przeprawimy ich na tamte strony granic w czasie pokoju i wszyscy będą sobie wyobrażać, że są to nieszkodliwi turyści. Teraz trudno wam w to uwierzyć, a przecież zrobię dosłownie jak to mówię: wprowadzę ich pluton po plutonie." - koniec cytatu.

Takie miał plany na Europę i tak mówił Hitler jeszcze przed objęciem władzy [dotyczy ostatniego cytatu]. Czy te jego plany nie są realizowane i dzisiaj w kontekście pomysłu o federalizacji Europy? Czy unijne łączenie suwerennych państw europejskich pod niemiecką hegemonią nie przypomina wam niemieckiej dywersji z lat trzydziestych ubiegłego stulecia wg. pomysłu pana z wąsikiem? 

No właśnie! Historia powtarza się, niestety! Europa na powrót jest podstępnie zniewalana przez drapieżnika, którym Niemcy nigdy nie przestały być. 

O co w tej ukraińsko rosyjskiej farsie wojennej chodzi?

 

W Polsce rekordowy deficyt budżetowy, a na Ukrainie, po jej zachodniej stronie, całe, nowe, luksusowe miasta budują, a Ukraińcy buszują po szosach Ukrainy i UE w luksusowych autach. 
Coś mi się wydaje i to nie od dzisiaj, że Zełeński wespół zespół z Putinem prowadzą z Polską wojnę ekonomiczną. Ba! Żeby tylko z Polską! 
Ci dwaj cwaniacy niszczą gospodarczo i ekonomicznie całą UE. Po prostu, bawią się w dobrego i złego wujka. Putin jest ten zły, który zagraża bezpieczeństwu Europy, a Zełeński jest ten dobry, który ratuje Europę przed złym Putinem. Putin jest używany przez Zełeńskiego jako narzędzie strachu, a Zełeński używany jest przez Putina jako narzędzie ograbiania UE z jej zasobów, a tym samym Europejczyków z ich dobrobytu. 
Tym sposobem, obaj panowie świetnie się bawią naiwnością rządzących UE i zwykłych Europejczyków, i współpracują ze sobą aby tym lisim podstępem rzucić Europę na kolana i uczynić ją sobie poddaną.

Nie pozwólmy im na to!

 

Ta cała ich papierologia nadaje się do toalety. Dostajemy od rządów dokładnie to na co im pozwalamy. 
To naprawdę nie jest tak, że ci wszyscy partyjni darmozjady, pasożyty żyjące na koszt podatników mogą robić wszystko co im ich chora fantazja podpowie. 
W każdym bądź razie, nie w demokratycznych krajach takie numery elito polityczna. 
W demokratycznych krajach do przeprowadzania tak poważnych reform, jak chociażby ta o likwidacji gotówki, powinno się używać takiego narzędzia jak REFERENDUM. 
Tak, tak, jak zapomnieliście, to wam o nim przypominam. Nie otrzymaliście od swoich wyborców władzy absolutnej, ale otrzymaliście od nich mandat zaufania, który, jeżeli go złamiecie, wyborcy mogą wam zabrać.
Jeżeli nie chcemy aby odebrano nam gotówkę, to, po prostu, nie pozwólmy im na to. Domagajmy się Referendum w tej sprawie. Mamy do tego pełne prawo.
Nie wybieraliśmy rządzących dzisiaj polityków na naszych przedstawicieli po to, aby oni pozbawiali nas samostanowienia o sobie, o tym jak chcemy żyć i czym chcemy płacić. Nie wybieraliśmy ich również po to, aby oni byli naszymi panami, ale wybieraliśmy ich po to, aby służyli oni swoim krajom i narodom dla dobra tych krajów i narodów. No chyba, że nie żyjemy w demokracji, a jeżeli tak jest, to przestańcie sobie wycierać gęby demokracją, parlamentarni hipokryci! 
Dyktowanie ludziom, co mają myśleć, co mówić, co jeść, w co się ubrać, czy w czym i jak mają mieszkać, albo zabieranie im gotówki, bez pytania o ich zgodę na traktowanie ich jak nie mającego nic do powiedzenia motłochu, jak niewolników, jest dyktatorskie a nie demokratyczne. I tyle w temacie.

To naprawdę jest możliwe!

 

UE może pocałować nas zwykłych ludzi w cztery nasze litery. To nadal zależy od nas czy będziemy posługiwać się gotówką z pominięciem banków, czy będziemy pozwalać bankom i politykom nie tylko okradać nas, ale i na to aby wydzielali nam oni nasze własne pieniądze, czy dyktowali nam na co i gdzie mamy je wydawać. 
Banki chcą zabrać nam gotówkę, to wyprzedźmy je i pozbawmy banki naszych pieniędzy. 
I to naprawdę jest możliwe! 
Wystarczy abyśmy my, zwykli zjadacze chleba wespół z przedsiębiorcami wykluczyli banki z naszego życia skoro te działają przeciwko interesom swoich klientów, skoro zapominają o lojalności wobec tych, dzięki którym w ogóle banki mogą istnieć. 

sobota, 24 sierpnia 2024

Życie z Panem Bogiem nie jest uciążliwe

 

Nie trzymam telefonu obok łóżka. Pierwsze co robię po przebudzeniu, to rozmawiam z Bogiem, a po wstaniu z łóżka witam się z Panem Jezusem słowami: 
"Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!", potem witam się z całą Trójcą Świętą słowami modlitwy, cytuję: 
"Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu . . ." i robię znak krzyża. To zabiera maleńką chwilkę, a daje tak wiele. 
Po przywitaniu się z mężem i po porannych rutynach idę do mojego pokoju i modlę się, również za moich bliskich, krewnych, znajomych, sąsiadów, a także za wrogów. Zanim zacznę czytać Biblię, proszę Boga Ojca o Ducha Świętego, abym przy Jego pomocy mogła dobrze rozumieć to co Bóg ma mi do powiedzenia po przez swoje Pismo Święte. Tak zaczyna się każdy mój dzień. 
W ogóle dużo rozmawiam z Bogiem. Robię to w każdej dogodnej i niedogodnej chwili, modlę się nieustannie. Robię to podczas spaceru, sprzątania, jazdy rowerem czy samochodem, gdy przygotowuję posiłki dla rodziny. Gdy rozmawiam z mężem, czy z kimkolwiek innym, moja dusza wzdycha do Boga. I zapewniam, że nie jest to uciążliwe, nie przeszkadza w normalnym życiu, w pracy i w wykonywaniu domowych obowiązków, wprost przeciwnie, wypełnia mnie spokojem i radością, dodaje przysłowiowych skrzydeł. Lubię też śpiewać o Bogu i dla Boga, dla Jezusa Chrystusa i dziękować Mu za Jego miłość do nas grzeszników. 
W jednej dłoni trzymam Biblię, a w drugiej media. Jedno i drugie są dla mnie narzędziem umożliwiającym rozpoznawanie znaków czasu, dlatego są mi niezbędne w moim codziennym życiu, dokładnie tak jak powietrze, woda i strawa. 
Dzień kończę również modlitwą i czytaniem Biblii. Lubię też posłuchać czegoś pozytywnego na dobranoc, np. nauk jakiegoś księdza, bądź, jak teraz, "Wiadomości od Boga i Proroctwa". To sprawia, że zasypiam bez problemu i śpię spokojnie całą noc. Życie z Bogiem jest po prostu pełne, lekkie i piękne. 
Z Panem Bogiem!

środa, 21 sierpnia 2024

Uważam, że

 

Bardzo dużo złego dzieje się na świecie, ponieważ nic nie znajduje się na swoim miejscu.

Najbardziej przeszkadza im nasza polskość

 

Dokładnie Panie Stanisławie Michalkiewicz! Ukraiński legion w Polsce, również moim zdaniem, ma być niczym innym jak tylko V kolumną. To dlatego tak wielu, bo aż 100 tysięcy Ukraińców, już następnego dnia po ogłoszeniu przez D. Tuska tego projektu, zgłosiło się na ochotnika do wzięcia w nim udziału, o czym doniosła niemiecka prasa. 
Ukraińcy nie chcieli bronić swojego kraju gdy rosyjskie wojska weszły doń w lutym 2022 roku, ponieważ zostawili wtedy swój kraj, który był i nadal jest w potrzebie, udali się na masową emigrację. Można zadać sobie pytania: 
Dlaczego zatem, nagle przypomniało się im teraz o ich obowiązku wobec swojej ojczyzny, wobec Ukrainy? 
A może wcale im się to nie przypomniało, lecz było zaplanowane przez Zełeńskiego mocodawców wspierających i, tak naprawdę, prowadzących tę bratobójczą wojnę?
Jakby na to nie patrzeć, to wydaje mnie się, że mocodawcy Zełeńskiego już osiągnęli swój cel bez względu na to, kto tę wojnę "wygra", Rosja czy Ukraina. Już udało im się skłócić i podzielić bratnie sobie dwa narody, udało im się skłócić i podzielić Kościół Prawosławny. I chyba głównie o to im chodziło, to było ich celem. Oni zawsze planują perspektywicznie swoje podboje, zawsze robią to w ten sam sposób, mianowicie, skłócają i dzielą, aby potem grabić i rządzić. Podzielonymi łatwiej jest rządzić i w przyszłości wykorzystywać ich jako narzędzia do dokonywania następnych podbojów.
Skoro Tusk, to i Niemcy, ponieważ Tusk jest niemym psem Niemiec, wykonującym ich polecenia, zatem pomysł utworzenia ukraińskiego legionu w Polsce jest nie Tuska, a Niemiec.
W projekcie utworzenia legionów ukraińskich na terenie Polski, śmiem przypuszczać, nie chodzi o podstępne zdobycie ziem polskich, chociaż też, lecz o uśmiercenie polskości w Polakach rękami Ukraińców, jak to miało miejsce, ma Pan rację, na Wołyniu w latach 1943/44. 
Jest to kolejna próba, również moim zdaniem, wyeliminowania znienawidzonego przez naszych sąsiadów narodu polskiego z egzystencji. Już nie raz próbowali to zrobić, np. w czasie zaborów i podczas II wojny światowej, co skutkowało bezwzględnym mordowaniem polskiej inteligencji, polskich elit. Dlaczego nie mieliby tego spróbować zrobić teraz, tak przy okazji wojny na Ukrainie?
Dlaczego nasi sąsiedzi tak bardzo nienawidzą nas Polaków i naszej polskości, która wydaje im się być nienormalna? 
Odpowiedź na to pytanie jest jedna: Ponieważ polskość dla naszych sąsiadów jest czymś nieosiągalnym, niedoścignionym, niezrozumiałym i stoi im na drodze do ekspansji ich imperialnych planów całkowitego zagarnięcia i zniewolenia Europy. 
Nazywają polskość czymś nienormalnym, z czym muszą walczyć na wszystkie możliwe sposoby. Dlaczego?
Głównie chodzi, moim zdaniem, o strach przed polskością, o poczucie niższości, jaką nasi sąsiedzi odczuwają przed Polakami. I ten ich kompleks niższości jest jedynym powodem ich nienawiści do nas.
Caryca Katarzyna II w swoim liście do Nikity Panina, ministra spraw zagranicznych Rosji w latach 1764-1780, dała tej nienawiści do polskości i Polaków upust i zarazem receptę na to, jak i czym, jakimi sposobami należy Polaków zwyciężać. Jesteśmy pogardzani i nienawidzeni przez naszych sąsiadów, tak tych zachodnich jak i wschodnich, jedynie za to, że jesteśmy Polakami, narodem, którego nie da się, co stwierdziła caryca Katarzyna II, zwyciężyć ani zbrojnie, ani korupcją. Wymyśliła więc sobie ona, plan zniszczenia Polaków po przez zabicie w nich ich polskości. I realizację tego planu zapoczątkowała będąc świadomą, że będzie to długi, bardzo długi proces, który nie dokona się za jej życia. Carycy już nie ma, lecz jej plan został i mam wrażenie, że właśnie jest realizowany.

wtorek, 20 sierpnia 2024

sobota, 17 sierpnia 2024

Naród oszukujący sam siebie

 

Polski racją stanu jest, aby nie mieszać się do nie swojej wojny. To, że Ukraińcy walczą za nas i za całą Europę jest zwyczajną bujdą, mitem. Ukraińcy nie walczą nawet za interesy Ukrainy. 
Ich prezydent, który prowadzi Ukraińców na zagładę jest zwyczajną marionetką, wytresowanym psem, który dokładnie wypełnia polecenia swoich panów, podobnie jak i nasz prezydent i nasz premier. A ci wszyscy Ukraińcy, bezwstydnie drwiący z Polaków, tylko potwierdzają zbrodniczą naturę ich przodków i swoje prostactwo. 
Jabłko nie upada daleko od jabłoni - mówi stare przysłowie, co doskonale widać na przykładzie Ukraińców. Pokazują się nie jako inteligentny naród, za jaki się mają, ale za naród ograniczony, o niskim poziomie człowieczeństwa. Człowiek inteligentny i światły bowiem, zawsze wie jak ma się zachować, zna granice, których nie wolno człowiekowi przekroczyć, aby nie okazał się on być jedynie zwykłym bydlakiem. 
Swoim podłym zachowaniem w stosunku do ich dobroczyńców, Ukraińcy pokazują swój wysoki stopień zakompleksienia wobec Polaków. I to jest jedyny powód ich odwiecznej nienawiści do nas, która popchnęła ich przodków do popełnienia ludobójstwa na Polakach. Chcieli by być jak Polacy, ale słoma z butów im wyłazi i krzyczy o tym, kim Ukraińcy tak naprawdę są. A są zwykłymi prostakami udającymi inteligentów. Biedny, oszukujący sam siebie naród.

Atrapa inteligencji, to tylko atrapa i nic więcej

 

Przede wszystkim, jeżeli sztuczna, to tylko podróbka, a więc atrapa, która nie ma nic wspólnego z inteligencją. 
Wszelkiego rodzaju atrapy mają swojego twórcę - człowieka. I czy to się komuś podoba czy nie, to człowiek posiada otrzymany od Boga dar inteligencji, który to dar, z woli Boga, w sposób naturalnego rozmnażania się, może on genetycznie przekazywać swoim potomkom. Atrapy, a więc dzieła umysłów i rąk ludzkich, bez człowieka nawet by nie zaistniały, a co dopiero mówić o posiadaniu przez nie inteligencji. 
Atrapy są martwe, bez wolne, zaprogramowane przez człowieka i zawsze jedynie takimi pozostaną, i nie ma innej opcji. Roboty, to tylko roboty, zaprogramowane maszyny, aparaty, czy jak je tam zwał. Bóg i człowiek natomiast, są żywi, są kreatorami życia. Bóg kreuje istnienie wszystkiego, zarówno życia, jak i rzeczy nieożywionych, człowiek natomiast, kreuje otrzymanym od Boga darem życia wokół siebie i drugiego człowieka, może tworzyć rzeczy nieożywione. 
Zatem, wszystkie dzieła człowieka, bez człowieka wpływu na nie, stają się bezużyteczne i w końcu, prędzej czy później, ulegają zniszczeniu. Dzieło Boga natomiast - życie, trwa i będzie trwać tak długo, jak długo On zechce. 
Atrapa inteligencji jest tylko atrapą i nigdy nie będzie inteligencją w jakiej posiadaniu jest człowiek, obraz Boga, z którego woli człowiek stał się żywą istotą inteligentną.

cyber bogowie

 

Oni, a zatem cyber bogowie, zwyczajnie NIC nie mogą. To im się tylko wydaje, że mają moc, ale NIC z tego! 
Ich moc jest tylko ich złudzeniem. 
I już wkrótce się o tym przekonają. Bóg nie pozwoli z siebie drwić bez końca! Ich pięć minut jest krótsze niż przypuszczają. Ogromne będzie ich rozczarowanie.

piątek, 16 sierpnia 2024

Nie ma już czasu

 

Nie ma już czasu. Dzisiaj w nocy, z 15/16 sierpnia miałam sen, w którym usłyszałam słowa: 
"Prośby ani modlitwy już nie pomogą. Jutro to się zdarzy." 
"Będzie gorąco, bardzo gorąco, na niebie pojawią się jakby dwa słońca.". 
Zapowiedź jutra zrozumiałam jako "już w krótkim czasie", a dwa słońca na niebie, zrozumiałam jako zapowiedź wybuchu brudnego artefaktu, gdzieś na starym kontynencie.

Pomnik, który oskarża skamieniałe sumienia Ukraińców ponieważ przypomina im Wołyń - historię prawdziwą

 

Piękny pomnik i jak najbardziej poprawny. I nie obchodzi mnie to, co potomkowie ukraińskich zbrodniarzy banderowskich na temat tego wspaniałego pomnika mówią. Mają powody nie tylko do wstydu, ale do hańby.

czwartek, 15 sierpnia 2024

Duch narodu zatruty

 

Tekst bł. M. Urszuli Ledóchowskiej, cytuję:
 
"Opłakując nieszczęścia Polski 
czujemy się mimo wszystko wielkimi 
i to uczucie jest dla nas dużą pociechą. 
Ale najgorszym z cierpień, cierpieniem nieukojonym, 
to - według słów naszego wieszcza, 
Zygmunta Krasińskiego - duch narodu zatruty, wzrastająca liczba dusz 
spodlonych przez niewolę, w miarę jak ona coraz mocniej daje się we znaki. 
Gdy kocha się swój naród, 
chciałoby się go widzieć szczęśliwym, wolnym, bogatym, 
ale przede wszystkim wielkim i szlachetnym! 
A my cierpimy w niewoli i wiemy, 
że niewola jest źródłem zepsucia dla tysięcy. 
Ci upodleni i zepsuci 
rozpraszają się po wszystkich krajach. 
Często, bardzo często sądzi się nas według nich. 
I stąd spotyka się osoby, miasta całe, 
żeby już nie powiedzieć kraje, 
wierzące w to, że synonimem Polaka - ignorant, pijak, złodziej. 
Jakież to mylne!" - koniec cytatu. 
(Kopenhaga, marzec 1916) 

Odnoszę wrażenie, że ludzie tacy jak Pan, Panie Marku, są odtrutką naszego polskiego zatrutego ducha, o którym pisała na początku XX wieku bł. Urszula Ledóchowska. Bogu niech będą dzięki! 
Pana bicie nas po pysku prawdą, jest jak zimny, wstrząsający i budzący do życia w rzeczywistości prysznic! Proszę tak trzymać! Nie ma bowiem innego sposobu na wyjście z tego spodlenia Polaków przez niewolę w jakiej ciągle jeszcze tkwimy, niestety. 
Plan carycy Katarzyny II, co do samounicestwienia się narodu polskiego, nie może się udać i dzięki Pana postawie zaczynam w to wierzyć.

Konstrukt teoretyczny czy żywa wiara w żywego Boga?

 

 Chrześcijaństwo wcale nie jest jakimś tam konstruktem teoretycznym. Chrześcijaństwo nadal jest i będzie żywe i nie do pokonania przez osaczających je "mędrców" wpajających ludziom kłamstwo typu, że jakoby chrześcijaństwo jest teoretyczne, bądź wręcz trupem. Nic z tych rzeczy! 
 Wiem, że bardzo wielu chciałoby tego, wiem też, że jest to jedynie wasze chciejstwo, które nigdy się nie spełni. Jezus Chrystus Jest, jest Bogiem żywym, czy to się komuś podoba czy nie, podobnie jak są i będą Jego prawdziwi naśladowcy, których żadna siła nie jest w stanie pokonać właśnie dlatego, że Jezus Chrystus jest z nimi. 
 Poza tym, proszę nie zapominać, że człowiek doznał oświecenia i mógł zacząć rozwijać się, wyznaczać sobie ambitne cele i osiągać je dzięki, właśnie chrześcijaństwu, które uczyniło człowieka prawdziwie wolnym człowiekiem. To chrześcijaństwo przypomniało ludziom, że są obrazem Boga, że mają godność dzieci Bożych, a co za tym idzie, że tak jak On mają moc kierować się w życiu dobrem nie tylko swoim, ale i drugiego człowieka, że tak jak On mogą, jeżeli tego chcą, poświęcać się dla dobra drugich, że są kreatorami zdolnymi do tworzenia rzeczy, podobnie jak Bóg, z tą różnicą, że rzeczy nieożywionych. 
 To chrześcijaństwo, które tak bardzo dzisiaj, chociażby Panowie, krytykujecie i, które tak bardzo wam dzisiaj przeszkadza nauczyło ludzi człowieczeństwa. Bez chrześcijaństwa świat wróci do namiotów i szałasów, na pustynię. Taka jest prawda. Wystarczy spojrzeć na historię aby się o tym przekonać, również na współczesną, która pełna jest przykładów krajów niechrześcijańskich, które ciągle tkwią w braku rozwoju, w biedzie, w wojnach i w bezsensie swojego istnienia. I proszę mi nie mówić, że to jest wina chrześcijaństwa, ponieważ nie jest to prawdą. Te kraje są w tym miejscu w jakim są dlatego właśnie, że zostały pozbawione chrześcijaństwa, że w miejsce chrześcijaństwa wprowadzono inne religie [sekty] zniewalające człowieka. Dzisiejszy świat zachodni też się powoli lecz skutecznie wali ponieważ odszedł od Chrystusa i Jego Kościoła. 
 Ta niemoc przez którą jest Pan, Panie profesorze Stanisławie Obirek ściągany, jest w Panu samym, a nie w chrześcijaństwie, któremu, jak już wspomniałam wyżej, ludzkość zawdzięcza swój rozwój i to w każdej dziedzinie życia. 
 Profesorze, przecież Pan sam korzysta z wartości chrześcijańskich każdego dnia. Całe prawo europejskie jest oparte na wartościach chrześcijańskich, ba! Nawet komuniści swojego czasu, a i obecnie, chcąc pociągnąć za sobą ludzi wykorzystują do tego celu wartości chrześcijańskie. Niestety zamienili te wartości w pustosłowie. I nie mogło być inaczej ponieważ, wartości chrześcijańskie, które skradli oni chrześcijanom straciły w ich wykonaniu swoją moc, gdyż nie były poparte miłością i działaniem Ducha Świętego a jedynie polityką i interesem określonych grup ludzi nazywających siebie elitami tego świata. W rękach komunistów i innych ateistów, wartości chrześcijańskie stały się, i nadal są jedynie falsyfikatem, narzędziem używanym przez nich do zwodzenia ludzi i odciągania ich od Boga i wiary w Jego istnienie. Po co to robią? 
 Ponieważ tak jak Pan nie chcą, bądź nie potrafią pojąć chrześcijaństwa, a zatem i Jedynego, prawdziwego Boga, założyciela chrześcijaństwa, a konkretnie Kościoła Powszechnego, czyli Katolickiego. A jeżeli ateiści nie pojmują czegoś, jeżeli zrozumienie czegoś ich przerasta, to nazywają to mitem, baśnią, bądź wymysłem czy jeszcze jakimś innym "opium" dla ludzi.

środa, 14 sierpnia 2024

Koń trojański już obecny w granicach UE

 

Cytuję z jednej chyba najbardziej politycznie niepoprawnej książki napisanej przez księdza Abbe' Guy Pade's, zatytułowanej "Prawdziwe oblicze islamu", str. 432, akapit. 23:
"Polityczna funkcja władzy religijnej jest jedną z niezaprzeczalnych przesłanek powstania islamu: kalif jest nie tylko następcą proroka - założyciela  "najlepszego narodu" (3, 110, 139)*, ale "namiestnikiem Allaha", który powinien naśladować Proroka w podboju całej ziemi. Taka misja, w każdej epoce, wzbudza nowe powołania, takie jak szejka Farook'a al-Mohammedi, szefa Międzynarodowej Unii Narodów Muzułmańskich, który w 2012 roku powiedział: 
"Chrześcijaństwo musi zostać zniszczone i usunięte z całej powierzchni ziemi. Jest to zły i demoniczny system, antychryst, a wszyscy chrześcijanie żyją w całkowitej nieświadomości [. . . .] Potęga islamu powróciła na ziemię, a zrekonstruowany globalny kalifat zwrócił oczy ku Zachodowi, aby raz na zawsze pozbyć się chrześcijaństwa i nic nie możecie na to poradzić [. . .] Złożyłem przysięgę i niezłomną obietnicę kalifatowi Międzynarodowej Unii Muzułmańskiej, że dołożę wszelkich starań, aby zislamizować cały Zachód w krótkim czasie [. . .] Nikt nie zdoła się oprzeć, poddacie się! Islam podbije serce całego chrześcijaństwa: to jest ostateczna rzeczywistość. Wszystkie rządy powinny zwrócić się do odtworzonego globalnego kalifatu, a narody, które będą stawiać opór, będą podlegać Policji Państwowej na ich terytorium [. . .] Dhimmi*  nie mają ani zdolności, ani prawa, aby rządzić tam, gdzie są w świecie. Ziemia należy do nas, cała ziemia." - koniec cytatu.

Drodzy chrześcijanie i drogi świecie Zachodni, czy nadal uważacie, że ci wszyscy legalni i nielegalni nachodźcy (no bo w żadnym razie uchodźcy) Unii Europejskiej są do was pokojowo nastawieni, że szukają waszej pomocy ponieważ są tak bardzo "prześladowani" w krajach, z których przybywają?
Otóż oni przybywają na ziemie zachodnie, od wieków chrześcijańskie, nie dlatego, że są do tego zmuszeni, jak twierdzą, ale dlatego, że mają ważną dla nich misję do wykonania. Tą misją jest podbój i zagłada chrześcijan, uważanych przez nich za niewiernych. Przybywają na Zachód nie pokojowo, jak twierdzą, lecz po to, aby prowadzić wojnę z chrześcijaństwem. Jak na razie jest to wojna hybrydowa.
Gdy nie obudzicie się na czas, staniecie się ofiarami zagłady, którą obiecuje wam sam szejk Farook al-Mohammedi, szef Międzynarodowej Unii Narodów Muzułmańskich. 
Koń trojański, którego wpuściliście w swoje granice, jest pełen w swoim wnętrzu wojowników muzułmańskich. I co niektóre kraje zachodnie już doświadczają ich aktywnej działalności, mylnie rozumianej i nazywanej przez te kraje działalnością kryminalną zamiast, tak jak jest w rzeczywistości, agresją mającą w końcu doprowadzić do otwartych ataków na ludność tubylczą.  
Czuwaj Europejczyku, czuwaj!
___________________________________
* Cyfry w nawiasie są odsyłaczami do Koranu. Pierwsza z cyfr oznacza nr, sury (rozdziału), a kolejne numery, to numery wersetów.
*"Dhimmi (zimni): niemuzułmanin, który w zamian za darowane życie zawarł pakt poddania (dhima) określający jego prawa i obowiązki wobec nieznoszącego sprzeciwu i upokarzającego reżimu. Słowo dhima (lub dhimitude neologizm wymyślony przez polityka Baszira Dżemajela w 1982 roku do oznaczenia poddaństwa chrześcijan muzułmanom) oznacza "ochronę". W zamian za [tę] "ochronę" nazywaną [mylnie] "bezpiecznym" życiem, chrześcijanie i żydzi muszą płacić specjalne podatki, dżizja i charadż (podatek gruntowy) w upokarzający sposób (9,29), w sytuacji społecznie, prawnie, kulturowo, politycznie i religijnie poniżającej. Te dyskryminujące podatki doprowadziły do ruiny pracowników z podbitych krajów, w szczególności w rolnictwie i zacofaniu charakterystycznym dla krajów muzułmańskich. Dhimitude jest w istocie stanem bezprawia nierozerwalnie związanym z dżihadem, ponieważ jako podstawa ekonomii przeznaczona jest do tego samego celu, stopniowej eliminacji niemuzułmanów, gdyż jest to bardziej opłacalne. Jeśli Koran na to zezwala (9, 29), jest ona rzeczywistością świętą i nienaruszalną. Na Zachodzie ten temat jest przedmiotem ignorancji i niezrozumienia, a przecież istnieje w islamie od ponad tysiąca lat, gdziekolwiek ten się pojawia." - koniec cytatu. (Źródło: Słownik zawarty w książce "Prawdziwe oblicze islamu") 

poniedziałek, 12 sierpnia 2024

Igrzyska satanistyczne, nie sportowe

 

Szkoda było mi czasu na oglądanie tego badziewia. Jak dla mnie igrzyska sportowe nie odbyły się w 2024 roku, zamiast, były to pierwsze igrzyska satanistyczne, które odbyły się we Francji. 
Ohyda spustoszenia i nic więcej! 
Wielka szkoda, że wszyscy chrześcijańscy sportowcy natychmiast nie opuścili tego diabelskiego cyrku, ale bezrefleksyjnie wzięli w nim udział.

Kryzys migracyjny - co z nim?

 

Dokładnie Panie Bartoszewicz, Polacy powinni przestać udawać, że deszcz na nich pada gdy ich Niemcy, czy jacyś inni "przyjaciele" opluwają. 
Niemcy, Duńczycy pilnują swoich granic przed nielegalnymi migrantami, Polska też powinna to robić. I nie chodzi jedynie o wschodnie granice Polski, lecz również i przede wszystkim o te zachodnie, gdyż to Niemcy, śmiem przypuszczać, podrzucają nam więcej niewygodnych i obcych kulturowo, tak dla nich jak i dla nas, migrantów niż to robią nasi sąsiedzi ze Wschodu. 
Skoro Niemcy, nie konsultując sprawy migracji z innymi krajami członkowskimi UE w 2015 roku, zaprosiły tych nieszczęsnych ludzi do siebie, to niech teraz sami wezmą za swoją lekkomyślność i samowolkę odpowiedzialność. Nie mają żadnego prawa żądać od krajów członkowskich UE solidarności w sprawie relokacji migrantów gdyż sami nie byli solidarni z tymi krajami, gdy tych migrantów zapraszały do Europy. Kraje członkowskie UE natomiast, mają prawo odmówić przyjęcia niechcianych gości i to bez płacenia Niemcom żądanych przez nich haraczy za taką odmowę. W końcu Niemcy chyba nie upadły aż tak nisko, żeby można było nazwać je mafią handlującą żywym towarem, czyli ludźmi? Albo ja się mylę myśląc, że tego nie zrobiły? 
Umowy są po to aby je zrywać, gdy okazują się być niewłaściwe i korzystne tylko jednostronnie. To dotyczy również wymuszonej na krajach członkowskich UE zgody co do przyjęcia przez nie paktu migracyjnego. Nie można bowiem inaczej nazwać, jak tylko przymusem, postawionego im przez Niemcy warunku, cytuję z pamięci: 
"Albo przyjmiecie migrantów, albo będziecie musieli zapłacić za odrzucona głowę 20 tys. euro rocznie." - koniec cytatu. 
Hallo! 
Co to jest, jak nie szantaż? 
A jeżeli dochodzi do szantażu pomiędzy krajami członkowskimi UE, to znaczy, że to nie jest żadna Unia, a jedynie związek przestępczy, w którym jedno państwo zmusza szantażem inne państwa do prowadzenia przestępczej działalności jaką jest handel żywym towarem. I tyle w temacie.

Taka sobie mała refleksja

 

Żaden komunizm nie da człowiekowi wolności, a UE jest drugim Sowietem, niestety, jeszcze bardziej zamordystycznym i wrogim chrześcijaństwu niż był Sowiet.

piątek, 9 sierpnia 2024

Co z tym komunizmem?

 

Komunizm wcale nie upadł, tylko rozlazł się już na cały świat zachodni i ma się coraz lepiej. 
Dowody? 
Niech wspomnę chociażby centralne zarządzanie. Spod Moskwy wpadliśmy pod Brukselę. Zamordyzm też nie zniknął z naszego życia, a jedynie przepoczwarzył się, zmienił charakter z prostackiego i brutalnego na bardziej wyrafinowany, coraz bardziej bezwzględny w swojej marksistowskiej formie. 
Cenzura w sowieckim kołchozie, to był śmiech na sali w porównaniu z tą dzisiejszą brukselską (czyt. niemiecką) totalną inwigilacją. 
Wolność słowa? 
To już są jej ostatnie podrygi, niestety. A ludzie śpią! Wydaje im się, że są wolni, bo mogą się tatuować, zmieniać płeć, której nie da się zmienić, bo mogą folgować swoim chuciom i dewiacjom seksualnym. Biedni niewolnicy skazani na zagładę jak skazani byli na zagładę fani sowieckiego eksperymentu z komunizmem. 
Im też zamarzyło się życie bez Boga. Wyrzucili Go ze swojego życia, podobnie jak dzisiaj wyrzucają Boga ze swojego życia zachodnie pyszałki. Tych pierwszych fanów komunizmu już nie ma, ci drudzy biegną prosto ku przepaści, jak te opisane w Biblii świnie opętane przez demony.

Krzyk samotnej starości

 

Mam wrażenie, że ta 76 latka, która zdewastowała pomnik Ofiar Rzezi Woli w Warszawie po prostu chciała zwrócić na siebie uwagę. Był to pewnie jej krzyk samotnej, opuszczonej staruszki, tym bardziej, że jak sama twierdzi, nie wie dlaczego to zrobiła. 
Gdy przesłuchujący ją funkcjonariusze doszli do takiego wniosku, to sprawa ucichła.

czwartek, 8 sierpnia 2024

Grzeszni pasterze Kościoła Katolickiego (?)

 

Nic dziwnego ani zaskakującego. Księża to przecież też są tylko grzeszni ludzie. Osądzi ich Bóg. 
W Ewangelii wg. św. Mateusza 23, 1- 3 czytamy, cytuję: 
"Wówczas przemówił Jezus do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią." - koniec cytatu. 
To nie księży mamy naśladować, a Jezusa Chrystusa. Mamy słuchać Ewangelii, którą głoszą, a nie ich prywatnych nauk. Tak Papieże jak i Księża sami za swoje gorszące wiernych grzeszne czyny odpowiedzą przed Bogiem, a nawet przed ludźmi, jak to w wielu przypadkach ma miejsce w czasach nam współczesnych. 
Kościół w każdym pokoleniu przechodzi próby i kryzysy. Dzieje się tak ponieważ Kościół składa się z grzesznych, niedoskonałych ludzi, dlatego właśnie musi być ciągle przesiewany i oczyszczany, a to z wilków w owczych skórach, a to z wiernych, którzy jedynie udając pobożnych, wyrzekają się mocy pobożności. 
I tak dzieje się już od dwóch tysięcy lat i nadal będzie się dziać, aż do powtórnego przyjścia naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Ważne jest aby samemu wytrwać do końca w wierze i w naśladowaniu Jezusa Chrystusa.

środa, 7 sierpnia 2024

Jeść mięso czy nie jeść mięsa?

 

Jeżeli chodzi o mięso, to nie zgadzam się z Panią doktor. Znajomy jedząc od trzech lat jedynie mięso, różne jego gatunki, tłuszcze odzwierzęce i sery odzyskał całkowicie zdrowie, które stracił będąc na diecie wegetariańskiej, czym całkowicie zadziwił lekarzy, gdy ostatnio robił sobie badania kontrolne.