piątek, 25 listopada 2022

"Ja", świadomość, niezniszczalność - czym są?

 

Czy Twoje przemyślenia zajęły Ci 20, 40, a może 60 lat, a i tak nie pojąłeś prawdy objawionej ludzkości przez Jezusa Chrystusa, Boga Wcielonego?
 
Nie pojąłeś jej, ponieważ polegałeś jedynie na swoich własnych przemyśleniach. 

"Ja", nie jest naszym imieniem, jak może się wielu wydawać, tym bardziej nie jest imieniem Boga. Imieniem Boga jest: Jestem
Jestem, Bóg Ojciec, nie ma początku i nie ma końca w niczym. Nie jest też zamknięty w ramach czasu, bo Jestem to, tu i teraz, wieczna teraźniejszość, wieczna obecność, nie rodzi się i nie umiera, po prostu trwa, to jest życie, prawda, miłość. 
"Ja", natomiast, odnosi się, jak sama nazwa wskazuje do EGO. Jest więc ograniczeniem we wszystkim, również w myśleniu i poznawaniu. Jest zamknięte w ciele zmysłowym - cielesnym, w czasie. Ma początek i koniec, warunkową świadomość, czyli wiedzę o własnym, cielesnym istnieniu, która to świadomość kończy się z chwilą zaśnięcia tego ciała w śmierci. 
Duch, który jest w nas, nie jest tym ciałem, nie jest rzeczą, nie jest zamkniętym w cielesności, ograniczonym EGO, jest natomiast ciałem duchowym, które możemy posiąść, ale tylko po śmierci, po zmartwychwstaniu.
 
W 1 Liście do Koryntian 15,35-53 jest napisane, cytuję: 
" Lecz powie ktoś: A jak zmartwychwstają umarli? W jakim ukazują się ciele? O, niemądry! Przecież to, co siejesz, nie ożyje, jeżeli wprzód nie obumrze. To, co zasiewasz, nie jest od razu ciałem, którym ma się stać potem, lecz zwykłym ziarnem, na przykład pszenicznym lub jakimś innym. Bóg zaś takie daje mu ciało, jakie zechciał; każdemu z nasion właściwe. Nie wszystkie ciała są takie same: inne są ciała ludzi, inne zwierząt, inne wreszcie ptaków i ryb. Są ciała niebieskie i ziemskie, lecz inne jest piękno ciał niebieskich, inne - ziemskich. Inny jest blask słońca, a inny - księżyca i gwiazd. Jedna gwiazda różni się jasnością od drugiej. Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się zniszczalne - powstaje zaś niezniszczalne; sieje się niechwalebne - powstaje chwalebne; sieje się słabe - powstaje mocne; zasiewa się ciało zmysłowe - powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie powstanie też ciało niebieskie. Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek , Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym. Nie było jednak wpierw tego, co duchowe, ale to, co ziemskie; duchowe było potem. Pierwszy człowiek z ziemi - ziemski, drugi Człowiek - z nieba. Jaki ów ziemski, tacy i ziemscy; jaki Ten niebieski, tacy i niebiescy. A jak nosiliśmy obraz ziemskiego [człowieka], tak też nosić będziemy obraz [człowieka] niebieskiego. 
Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne. Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby - zabrzmi bowiem trąba - umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni. Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodziało się w nieśmiertelność. " - koniec cytatu.
 
Ostatni Adam, to Jezus Chrystus, duch ożywiający to co zniszczalne do tego, co niezniszczalne. Bez Jezusa Chrystusa ożywienie do niezniszczalności jest nieosiągalne dla nas ludzi. 
Osoba odkrywa, że Bóg jest Prawdą, reszta należy do Boga. Komu On chce, temu da to zrozumienie, nigdy jednak nie odmawia zrozumienia tym, którzy Go o to proszą w Imię Jezusa Chrystusa z wiarą, że otrzymają to o co proszą.

czwartek, 24 listopada 2022

Wielka Nierządnica, Wielki Babilon (?)

 

Symbole z Ks. Objawienia, takie jak Wielka Nierządnica, jej opis nie pasuje do żadnej religii, ale świetnie odzwierciedla żydowski system finansowo religijny, faktycznie uprawiający nierząd z królami ziemi. Jest napisane, że, cytuję z pamięci: "Cały świat leży w mocy złego." - koniec cytatu. 
 Jezus Chrystus na nic nie reagował z taką gwałtownością jak na żydowski system finansowo religijny, o czym świadczy opisana w Biblii scena w Świątyni, z której Jezus przepędzał handlarzy uwitym przez siebie batem, wywracał stoły bankierów. Tak wielkiego gniewu nie wzbudziły w Nim ani fałszywe nauki faryzeuszy, ani Rzymianie okupujący Judeę. Tylko na działania żydowskich finansistów Jezus reagował tak gwałtownie. Dlaczego? 
Ponieważ widział jak wielkie zło wyrządzają oni pod pozorem niesienia pomocy. 
W Ew. Marka 11,17 jest napisane, cytuję: 
"Potem uczył ich mówiąc: Czyż nie jest napisane: Mój dom ma być domem modlitwy dla WSZYSTKICH NARODÓW, lecz wy uczyniliście z niego JASKINIĘ ZBÓJCÓW.". - koniec cytatu. 
Zauważ, że judaizm, wbrew temu co mówił Jezus Chrystus w powyższym cytacie, jest zarezerwowany przez Żydów, jedynie dla Żydów, natomiast Kościół Katolicki jest otwarty dla wszystkich ludzi, bez względu na narodowość. 
Niewiasta w Ks. Objawienia miała swoich kupców, którzy byli możnowładcami, a to znaczy, że ona była jeszcze bogatsza od nich. Jan opisując w Ks. Objawienia Wielką Nierządnicę, Wielki Babilon zdumiał się. Dlaczego? 
Ponieważ zobaczył, że nierządnicą, Wielkim Babilonem jest odstępczy judaizm. 
Gdy weźmiesz pod uwagę, że ok. 30 lat przed tą Jana wizją, religijny system żydowski został zniszczony, a Żydzi rozproszeni, to zrozumiesz zdziwienie Jana, który widział jak Wielka Nierządnica kieruje Bestią (666), nad którą miała władzę. Cyfra 666 w Biblii odnosi się zarówno do człowieka jak i do Bestii. Żydzi, jedynie siebie uważają za ludzi, wszyscy inni są dla nich, wg Talmudu, gojami, czyli zwierzętami. A zatem Biblijną Bestią są Żydzi. Wielka Nierządnica, Wielki Babilon - odstępczy judaizm, a więc żydowski system finansowo religijny, kieruje Bestią - Żydami rozproszonymi po całym świecie w celu dzielenia świata i przejmowania coraz większej władzy nad nim. 
W Ks. Objawienia 17,1-2 czytamy: 
"... «Chodź, ukażę ci wyrok na Wielką Nierządnicę, która siedzi nad wielu wodami, z którą nierządu się dopuścili królowie ziemi, a mieszkańcy ziemi się upili winem jej nierządu»." - koniec cytatu. 
Kto siedzi dzisiaj nad wieloma wodami? 
Czy na pewno Kościół Katolicki, który, de facto, już w średniowieczu utracił wpływy w najpotężniejszych krajach Europy, takich jak Anglia, czy Niemcy? Zastanów się. Przecież Anglia, czy Niemcy, czy jakiekolwiek inne mocarstwo już od dawna nie są pod wpływem Watykanu, ale jak najbardziej, podobnie jak i Watykan, są pod wpływem bankierów. 
Bank Angielski jest najpotężniejszym na świecie i to on tak naprawdę od wieków rządzi Anglią, tak jak amerykański FED rządzi Stanami Zjednoczonymi, w których katolicyzm nigdy nie miał władzy. Kościół Katolicki nie miał też i nie ma, w przeciwieństwie do finansjery żydowskiej, władzy w takich państwach jak Japonia, Rosja, czy Chiny. Czujesz to? 
Kto zatem jest Wielką Nierządnicą uprawiającą nierząd z władcami świata i upijającą mieszkańców ziemi? 
Czy nadal myślisz, że jest to Kościół Katolicki, Watykan? 
Czy to Watykan i KK uzależnia wymienionych przeze mnie od kredytów, czy raczej żydowski system finansowo religijny? 
Rządy państw zamykają Kościoły chrześcijańskie, ale nie wahają się obchodzić chanuki, nie zauważyłeś tego? 
W Ks. Objawienia 17, 4 czytamy: 
"A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły, miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu." - koniec cytatu. 
Kapłani żydowscy swój ubiór mieli przyozdobiony drogimi ozdobami, kamieniami szlachetnymi i ręczę Ci, że Żydzi nie mają problemu ze zrozumieniem tego wersetu. Rozdział 28 Księgi Wyjścia pokrywa się z tym co Jan pisze na ten temat w Ks. Objawienia. Poczytaj je sobie i porównaj.
 Wszystkim wiadome jest, że karą za nierząd w Izraelu było ukamieniowanie i było to prawo Boga. Jednak Wielka Nierządnica miała być spalona, dlaczego? 
Ponieważ ta kara była przewidziana dla córek kapłanów dopuszczających się nierządu. 
Nadal nie rozumiesz, kto jest Wielką Nierządnicą, Babilonem Wielkim? 
Nie jest nią ani Kościół Katolicki, ani inny kościół chrześcijański z tego względu, że chrześcijaństwo nigdy nie podlegało prawu Mojżesza. Jeżeli więc Wielka Nierządnica została skazana na spalenie, to ma to niezaprzeczalny związek z ludźmi wyznającymi judaizm, dopuszczającymi się nierządu z władcami tego świata, świata, który, przypomnę Ci, leży w mocy złego. 
Wpływ Żydów na handel, rozrywkę, czy politykę, na narody po przez finansowanie prostytucji, wojen, szerzenie zła przez sztukę i rozrywkę, przez takie ideologie jak gender, czy lgbt, doskonale świadczy o tym o czym ja tutaj piszę. 
Narody upite winem Wielkiej Nierządnicy, a więc przez finansjerę żydowską wywodzącą się z judaizmu, błądzą i już dawno zgubiły drogę prowadzącą do zbawienia, jednak ciągle jeszcze nie jest dla nich za późno aby się nawrócić. Boga wyśmiewają, bądź wręcz zaprzeczają Jego istnieniu, zwiedzione naukami antychrysta, tak zwanego narodu wybranego, szczerze nienawidzącego chrześcijan, zmierzają szeroką drogą wiodącą ich prosto ku zatraceniu, ku zagładzie. 
W Księdze Izajasza 23,16 czytamy: 
"«Weźmij cytrę, obejdź miasto, 
nierządnico zapomniana! 
Zagraj dobrze, mnóż piosenki, 
ażebyś się przypomniała!»" - koniec cytatu. 
Zapewne wiadomo Ci, że oblubienicą Boga był Izrael, który często dopuszczał się cudzołóstwa, oddając cześć obcym bóstwom i zawierając przymierza z narodami pogańskimi i dlatego, Bóg w swoim gniewie nazywa swój lud NIERZĄDNICĄ. Z powodu zdrady Izraela, Bóg zsyła ten naród na wygnanie. Ten fakt natychmiast wykorzystuje przeciwnik Boga, nazwany w Biblii przez Jezusa Chrystusa, zabójcą i kłamcą, czyli Diabeł, zwodzący Izraela już od dawna, i którego Izrael nazywał swoim ojcem, myśląc, że jest on ich bogiem. 
W Ks. Jeremiasza 3,20 jest napisane, cytuję: 
"Jak niewiasta nie dotrzymuje wiary swemu oblubieńcowi, tak nie dotrzymaliście Mi wiary wy, domu Izraela." - koniec cytatu. 
A Izajasz przedstawia Izrael powracający z niewoli babilońskiej jako przystrojoną w klejnoty oblubienicę. Cytuję z Ks. Izajasza 49,18: 
"Podnieś oczy wokoło i popatrz: 
Wszyscy się zebrali, przyszli do ciebie. 
Na moje życie! - wyrocznia Pana. 
Tak, w tych wszystkich ustroisz się JAKBY w klejnoty 
i jak oblubienica opaszesz się nimi." - koniec cytatu. 
Kto zatem w oczach Boga jest Wielką Nierządnicą? Kogo Bóg określił tym mianem? 
A wielka stolica? Tu nie chodzi o Watykan, który jest państwem, ale o Jerozolimę położoną wśród gór Judei rozciągających się pomiędzy wielkimi wodami, mianowicie pomiędzy Morzem Śródziemnym a Morzem Martwym. Miasto to stanowi centralny punkt dla judaizmu, dla chrześcijaństwa i dla islamu. W Apokalipsie św. Jana 18,2-3 czytamy: 
"«Upadł, upadł Babilon - stolica. (Jeruzalem-stolica judaizmu) 
I stała się siedliskiem demonów ( żydowskiego systemu finansowo religijnego) 
i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, (handel, polityka, prostytucja, opłacane wojny, rewolucje i finanse) 
i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego wstręt, ("rozrywka, sztuka") 
bo winem zapalczywości swojego nierządu napoiła wszystkie narody, (demoralizacja gojów - gender, lgbt) 
i królowie ziemi dopuścili się z nią nierządu, (razem zwodzą narody, demoralizują je i ograbiają) 
a kupcy ziemi wzbogacili się ogromem jej przepychu»." - koniec cytatu. 
Kupcy ziemi, czyli bankierzy, czyli żydowska finansjera. 
Jak pisałam wyżej, Wielką Nierządnicą, Babilonem Wielkim jest odstępczy judaizm, a nie Kościół Katolicki. To papież całuje ręce wielkiego rabina na znak poddaństwa, a nie odwrotnie. Watykan nie ma nawet w jednej trzeciej tego zasięgu i wpływów, jaki ma żydowski system finansowo religijny, a więc odstępczy judaizm zasłaniający swój demoniczny proceder obrzucaniem swoim brudem chrześcijaństwo, którego nienawidzi. Właśnie dlatego je dzieli, aby łatwiej było je zniszczyć. Jest to odwieczna metoda Wielkiej Nierządnicy, Babilonu Wielkiego, zdrajczyni Boga, aby w ten sposób móc rządzić światem. 
I na koniec, chociaż nie mniej ważny fakt: Ta zapomniana nierządnica z księgi Izajasza właśnie się wszystkim przypomina swoją wszechobecnością wilków w owczych skórach, tak jak w Kościele Katolickim, tak i we wszystkich strukturach światowych, i swoim przejmowaniem władzy nad wszystkimi narodami świata, który to świat, jeszcze raz zaznaczam, leży w mocy złego, z którym to Wielka Nierządnica zdradza Boga Ojca.

Katolik

 

Katolik nie musi nikomu udowadniać, że nie jest wielbłądem, ani tym bardziej tłumaczyć się i przepraszać za to, że żyje. Katolik nie powinien sam siebie dyskryminować. Jego wiara nie jest powodem do wstydy tylko dlatego, że jest atakowana przez dzieci diabła.

sobota, 19 listopada 2022

Prawdziwa miłość bliźniego

 

Żywymi istotami są nie tylko zwierzęta, które, jak dobrze rozumiem, wielu ma na myśli posługując się tym terminem. Żywymi istotami są też ludzie, chciałam zauważyć. 
Jako istota ludzkiego gatunku rozumiem, że każdy, kto prawdziwie kocha, nie relatywizuje i to dla dobra tych, którzy go krzywdzą, bądź kiedyś skrzywdzili, lecz piętnuje popełnione przez nich zło. 
Robi to z miłości właśnie, aby pomóc winowajcy zrozumieć jego błąd jakiego się ten dopuszcza, czy też dopuścił. W ten sposób pomaga mu uznać tenże popełniony błąd za grzech, przyznanie się do tegoż, przeproszenie zań i po prostu, po rozbudzeniu w nim żalu, pomaga mu wyjść z niego. I to jest prawdziwa miłość bliźniego, a nie udawanie, że nic się nie stało, że wszystko jest w porządku. 
Udawaniem, że wszystko jest ok i relatywizacją nikomu nie pomagamy, a tym bardziej nikomu nie dajemy szansy na zmianę swojego myślenia i destrukcyjnego postępowania. Mówienie więc prawdy, nie jest w żadnym przypadku krzywdzeniem, wprost przeciwnie, jest okazywaniem miłości właśnie.

piątek, 18 listopada 2022

Gadające głowy przeszły same siebie

 

Ukraina chroni Polskę przed rakietami Putina? 
Czy wy, gadające głowy, naprawdę nie macie wstydu? Czy naprawdę macie już te wasze mózgi zjedzone przez korniki? 
Ukraina ma w głębokim poważaniu Polskę i Polaków. Ukraina nie potrafi upilnować własnych interesów, dlatego dała się wkręcić w imperialistów maszynkę do mielenia mięsa. Teraz resztkami sił próbuje i Polskę pociągnąć za sobą, tak bardzo "dobrze" Polakom życzy. 
Zrozumcie wreszcie, że dla ukraińskiego przywódcy, zresztą obcego pochodzenia, nie ważne już jest czyim kosztem swoją dupę będzie on ratował, kosztem Ukraińców, czy kosztem Polaków. Jemu jest to wszystko jedno. On zorientował się już, że jego dni są policzone, że jego pięć minut prezydentury, która doprowadziła Ukrainę do kompletnej ruiny powoli dobiega końca. Imperialiści za jego plecami już się dogadali, teraz muszą się jakoś pozbyć tego upartego kozła ofiarnego i przywrócić "porządek" na świecie.
 Właśnie dlatego obudzony Zełeński rujnuje gospodarczo i rozbraja nie tylko Polskę, lecz całą UE. Tonący brzytwy się chwyta. 
A Ukraińcy? 
Powiem tak: Nie łudźcie się, to ciągle są ci sami Ukraińcy, którzy pokazali Polakom swoją "przyjaźń" w latach 1943/44 na Wołyniu. Natura narodu się nie zmienia, niestety. Przestańcie więc wybielać czarne i udawać, że nic się nie stało. 
Nie mamy za co dziękować Ukraińcom, natomiast oni i owszem, mają za co dziękować Polakom. Jednak nie spodziewajcie się wdzięczności z ich strony. Wdzięczność nie jest w ich stylu. Zacznijcie wreszcie dbać o interesy Polski i Polaków jak na prawdziwych dziennikarzy przystało. A tym interesem na pewno nie jest poddaństwo Ukraińcom. 
Dziękować to ja będę Bogu, gdy już Polskę od tych jej "dobrych" sąsiadów uwolni.

Mądrych ludzi ciągle jeszcze nie brakuje

 

Dziękuję Panie Prezydencie Rafale Piech! 
Dzisiaj Polska jest w ogromnej potrzebie obecności w rządach tak mądrych i roztropnych ludzi jak Pan. Bogu niech będą dzięki za to, że dał nam Pana w tych trudnych, pełnych podstępu czasach. Pana odezwa do nas, do Polaków, cytuję: 
"Nie pozwólmy wplątać się w wojnę"
niech się stanie naszym drogowskazem w tym zdeprawowanym i zdemoralizowanym świecie, w jakim przyszło nam żyć. 
Życzę i Panu i wszystkim Polakom błogosławieństwa Bożego, wiary, wiele mądrości i rozsądku, naszym wschodnim sąsiadom, aby pogodzili się ze sobą, zakończyli tę wcale niepotrzebną im wojnę i w ten sposób pokazali swoją siłę, a światu zachodniemu życzę opamiętania i powrotu do wartości chrześcijańskich, do Boga. 
Pozdrawiam serdecznie Pana i całą Pana rodzinę. 
Z Panem Bogiem.

Moja refleksja na temat postępu

 

Przyjmowanie tych dzisiejszych wartości zachodnioeuropejskich nie jest oznaką postępu a raczej oznaką cofania się ludzkości.

czwartek, 17 listopada 2022

Oni muszą, co nie uwalnia ich od winy

 Mój komentarz do filmiku Zbigniewa Dylewskiego, zatytułowanego "Rakieta".


Pojedź Pan, Panie Zbigniewie Dylewski na Zachód, a zobaczy Pan, że ten jest tak samo niesprawny dzisiaj jak Polska. Podobnie jak w Polsce wali się tam opieka zdrowia, szkolnictwo, system emerytalny, półki sklepowe są coraz bardziej puste. 
Nie jestem zwolenniczką PiS-u, lecz w dzisiejszych realiach polityczno-gospodarczo-zdrowotnych niemalże cały świat wygląda podobnie jak Polska, niestety. I nie jest to bezpośrednią winą zarządców tymi różnymi krajami, lecz jest to sprawka tych "bogów" siedzących na świeczniku świata i sterujących wszystkim co się na tym świecie dzieje. 
Nie ma więc większego znaczenia, kto zarządza państwem polskim czy jakimkolwiek innym, prawica czy lewica, czy jakaś inna cholera, ponieważ ci zarządcy nie mają nic do powiedzenia, oni są zwykłymi marionetkami i muszą wykonywać polecenia tych, którym się sprzedali. 
Nie uwalnia to jednak ich od winy w stosunku do swoich narodów.

Skała i dom

 

Według Ewangelii św. Mateusza 7,24-25, cytuję: 
"Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony." - koniec cytatu.

Skałą jest Jezus Chrystus, a więc każdy, kto buduje swój dom zakładając rodzinę, buduje tenże na Jezusie Chrystusie jest człowiekiem roztropnym, ponieważ dobrze ulokował swoją i swojej rodziny przyszłość. 
Gdy Jezus Chrystus jest kamieniem węgielnym tej naszej budowli, to żadna zawierucha, czy to naturalna, czy też wojenna, budowli tej nie będzie w stanie zniszczyć, pokonać. Ta budowla bowiem, wszystkie te zawieruchy przetrwa nienaruszona.
Pod pojęciem "dom" rozumiem "ja" człowieka. Gdy ten uczyni siebie domem, świątynią Boga Żywego i zaprosi Go do tejże, to stanie się jak skała, czyli jak Jezus Chrystus, niedostępny dla grzechu, a więc nie do pokonania. Nawet gdy umrze, żyć będzie i to na wieki w Chwale Boga Ojca. Amen.

Europejska tożsamość - co to jest?

 

Europa, świat obejmujący wiele narodów i kultur. Jak w takim środowisku i gdzie szukać tak zwanej europejskiej tożsamości i czy należy jej szukać? 
Z czym to się je i czy w ogóle jest to strawne w tak zróżnicowanym pod każdym względem środowisku jakie tworzą kraje europejskie dzisiaj?
Jestem Polką i katoliczką, i to jest moja tożsamość. To była i jest tożsamość moich przodków, chociaż z różnych powodów historycznych, a więc nie zupełnie zależnych od nich, niejednokrotnie rozrzucanych po kontynencie europejskim i nie tylko. 
Polska leży w samym środku Europy co sprawia, że europejska moja tożsamość nie podlega dyskusji. Jednak nigdy nie będzie ona miała dla mnie większego znaczenia od mojej tożsamości narodowej, która określa konkretne moje pochodzenie, przypisuje mnie do konkretnego kawałka ziemi, kultury, tradycji, narodu, jego cech i wyznawanej przezeń religii. 
Ta ostatnia, chociaż przez wielu moich ziomków traktowana po macoszemu już dzisiaj, to jednak historycznie opieczętowała chrztem każdego Polaka, każdą Polkę tak, że w żadnym wypadku nie mogą  oni zmazać jej, usunąć ze swojej genealogii. Ta religia bowiem, jest częścią polskiej historii, tradycji i kultury, określa polski naród, nadaje mu jego charakter, czy to się komu podoba czy też nie. Wyrzucanie jej ze swojego życia jest jakby zaprzeczeniem swojego rodowodu, a więc skreśleniem własnej tożsamości, pozbawieniem siebie samego korzeni. Cięte kwiaty nie mogą przetrwać zbyt długo, więdną szybko, przestają zachwycać i wyrzucane są na śmietnik.  
Ta duża Ojczyzna, Europa jest imponująca, lecz ta mała moja Ojczyzna, Polska, jest sercu bliższa, jest jakby we mnie samej zapisana genem i miłością szczególną, niepowtarzalną. Właśnie dlatego, gdziekolwiek prowadzi mnie mój los, wiem kim jestem i gdzie jest mój dom, do którego zawsze mogę wrócić, chociażby tylko wspomnieniem. To sprawia, że czuję się dobrze z samą sobą i bezpieczna po mimo wszystko, ponieważ wiem kim jestem, do kogo przynależę. 

środa, 16 listopada 2022

Gotówka to wolność

 

Nie życzę sobie żadnej globalizacji. 
I tak, wyobrażam sobie, ale całkowite zniewolenie ludzkości dzięki pomysłom tych wszystkich chorych ludzi, jak Soros, Klaus Schwab, Bill Gates, Juwal Noach Harari, czy Elon Musk, uważających siebie za "najmądrzejszych" świata. Tym czasem ich głupota aż boli. 
Gotówka jest wolnością człowieka, zapamiętajcie to sobie! 
Gdy już was jej całkowicie pozbawią, to odbiorą wam wszystko, nawet wasze człowieczeństwo, waszą godność, bo wtedy będą mogli zmusić was dosłownie do wszystkiego, do najgorszej podłości i nieczystości. Będziecie wtedy mniej warci od zwierząt. 
Przemyślcie więc sobie to jeszcze raz, czy warto? Czy ta skórka warta jest wyprawki. 
Niech żyje wolność i prywatność teraz i zawsze!

Problem z demografią (?)

 

Najlepsze, co państwa europejskie mogą zrobić, aby duże rodziny się odrodziły, to jest nie wtrącanie się do tych rodzin. 
Kto chce mieć dzieci w dzisiejszych warunkach, gdzie instytucje socjalne pod byle pretekstem wtrącają się do ich wychowywania, a nawet zabierają je rodzicom bez większego powodu? 
Kto chce mieć dzieci w państwach, w których odbiera się rodzicom ich prawa rodzicielskie, gdzie sprowadza się ich do roli jedynie opiekuna? 
Kto chce mieć dzieci w czasach, w których państwo uzurpuje sobie prawo do bycia właścicielem dzieci tylko dlatego, że daje na nie parę groszy i to kosztem podatnika, podczas gdy właściwe koszty utrzymania i wychowania dzieci są o wiele, wiele większe i to nie tylko finansowe? 
Wreszcie, kto chce mieć dzieci w państwach, które niszczą rodziny po przez demoralizację dzieci, narzucanymi im już od najmłodszych lat ideami typu gender czy lgbt? 
Kto chce być rodzicem bez żadnych praw rodzicielskich, bez prawa wychowywania swoich dzieci zgodnie z własnym sumieniem opartym na wolności wyznania, na tradycji i na patriotyzmie do ojcowizny? 
Uważam, że dopóki nie przywróci się rodzicom tych odwiecznych, naturalnych praw, dopóty będziemy mieli problem z demografią, a co za tym idzie z wymieraniem całych narodów europejskich, z samozagładą znanej nam cywilizacji europejskiej we wszystkich jej odcieniach. Czuwaj!

poniedziałek, 14 listopada 2022

Dwie sprawy

Mój komentarz do filmiku zapodanego przez Historia 2.0, zatytułowanego: ""Wielka Polska" Rafał Ziemkiewicz. dlaczego ta książka to aż marzenie?" [RECENZJA]


Bezkrytyczna akceptacja przez I Rzeczpospolitą Polski różnorodności etnicznej, nazywanej dzisiaj potocznym językiem multi-kulti, rezygnacja z kultywowania własnej kultury i tradycji, doprowadziła do likwidacji naszego państwa w 1795 roku. 
Czy chcemy powtórki z tej "rozrywki"? 
Czy chcemy aby multi-kulti zniszczyło Polskę tak, jak już kiedyś to zrobiło, tak jak niszczy w czasach nam współczesnych kraje zachodniej Europy? No właśnie. 
Od odpowiedzi na te pytania zależy nasze przetrwanie jako narodu, nasze istnienie i to nie tylko na współczesnych mapach świata. Na popełnianych błędach, chcę przypomnieć, należy się uczyć, a nie jedynie przechodzić obok nich bez żadnej refleksji. 
I druga sprawa: 
Trochę jednak nie zna Pan, Panie krytyku dzisiejszych ludzi, lub też uwierzył Pan w propagandę globalistyczną, że jakoby miska ryżu wystarczy dzisiejszym społeczeństwom aby mogły czuć się szczęśliwymi. Może to Pana zdziwi, lecz prawda jest taka, że człowiek wolny nigdy nie zrezygnuje ze swojej wolności dla wygody tylko czy nic nie wartej mamony. Bogactwo to jednak nie wszystko, natomiast wolność jest bezcennym darem Boga dla ludzi, dzięki któremu to darowi człowiek może osiągnąć wszystko, łącznie z bogactwem, wygodą i tak bardzo pożądanym przez człowieka szczęściem. Zatem lekceważenie wolności jest grzechem zaniedbania, jest grzechem śmiertelnym. Tak to właśnie wygląda, dlatego dobrze zrobimy, gdy jako naród i każdy z osobna wpierw zadbamy o naszą wolność, a cała reszta zostanie nam dodana.

niedziela, 13 listopada 2022

Postęp?

 

Moim zdaniem, nie ma postępu tam, gdzie człowieczeństwo zastępuje się technologią, mówiąc bezpośredniej, nie ma postępu tam, gdzie zabijane jest człowieczeństwo. Wprost przeciwnie, tam, gdzie zabijane jest człowieczeństwo, gdzie człowieka próbuje się zastąpić technologią, mamy do czynienia z cofaniem się w rozwoju, a wiec z brakiem postępu. Aby to sobie uświadomić, wystarczy poszukać odpowiedzi na kilka pytań, mianowicie:
Czym byłaby technologia bez człowieka będącego w potrzebie użycia jej? Czy w ogóle zaistniałaby? 
Czy wyjście z kontaktu fizycznego do kontaktu wirtualnego, egoistycznego jest naprawdę postępem? 
W końcu, do jakiego stanu doprowadzi nas brak kontaktu fizycznego z drugim człowiekiem, brak kontaktu z naszą duchowością, a więc z naszym Stwórcą, z Bogiem? 
Czy aby ten brak nie będzie równy naszej śmierci jako istoty rzeczywistej, tej, która jest ukoronowaniem stworzenia Bożego, łączącej w sobie dwie natury, mianowicie tę duchową i tą fizyczną? 
Czy wobec tego można byłoby nazywać taki stan nieistnienia człowieka, postępem, kolejną fazą jego rozwoju? 
A może raczej, musielibyśmy nazwać taki stan, zgodnie z prawdą, śmiercią człowieka i człowieczeństwa? 
No właśnie!
Postęp jest możliwy tylko tam, tak sądzę, gdzie jest Bóg i realny człowiek taki, jakim stworzył go Bóg. Bez Boga i realnego człowieka nie ma postępu. Człowiek jest obrazem Boga, swojego Stwórcy, a więc jest na podobieństwo Boga kreatorem i żadna technologia nie jest w stanie człowieka zastąpić. Wypieranie więc człowieka, zastępowanie go technologią, a Boga jakąś sztuczną inteligencją, jest zwykłą utopią tych wszystkich, którzy walczą z Bogiem i chcą panować nad drugim człowiekiem na zgubę całej ludzkości. Bez Boga błogosławieństwa, bowiem, bez Jego woli, bez człowieka kreatywności i technologia nie będzie miała większego znaczenia od zwykłych śmieci. Bez Boga świat jako taki, jakim ten znamy, przestanie w ogóle istnieć, gdyż to Bóg i tylko On jest energią ożywiającą i wprowadzającą wszystko w ruch i nadającą wszystkiemu sens bycia. Istniejemy i możemy wkraczać w kolejne fazy naszego rozwoju ponieważ Bóg tego chce. Bez Jego woli, po prostu, nie byłoby nas. 
Bóg stwarzając człowieka uczynił go panem ziemi, którą ten ma zaludniać i podporządkowywać sobie. Każde przeciwne działanie, sprzeczne z wolą Boga, prowadzi człowieka i cywilizacje, które ten buduje jedną po drugiej na przestrzeni wieków, ku zagładzie. Historia pełna jest tych niepodważalnych faktów. Wystarczy jedynie ich w niej poszukać aby upewnić się w tym, że i tym razem satanistyczna wieża Babel spełźnie na niczym. Nikt bowiem, kto walczy z Bogiem nie może z Nim wygrać.   

wtorek, 8 listopada 2022

Umiesz liczyć, licz na siebie

 

Orban nie jest żadnym kacapem, Orban jest rozsądnym politykiem swojego kraju. UE nie odda swojego życia za Węgry i Orban to doskonale wie. Jak to się mówi, cytuję: 
"Umiesz liczyć, licz na siebie." - koniec cytatu. 
Rosja już wygrała tą wojnę, natomiast świat zachodu powoli lecz skutecznie staje się ofiarą swoich własnych restrykcji nałożonych na Rosję.

poniedziałek, 7 listopada 2022

To jest defensywa Rosji a nie ofensywa

 

Cytuję Pana dr. Jacka Majewskiego: 
"Czasami w wojskowości stosuje się coś takiego, że żeby się obronić trzeba zaatakować wyprzedzająco. Izrael wielokrotnie to stosował." 

No właśnie Rosja wyprowadziła na ziemi ukraińskiej wyprzedzający atak przeciwko NATO, rozszerzające swoje granice wbrew zawartej wcześniej z Rosją umowie o nie robieniu tego. 
Dlaczego więc nazywa się Rosję agresorem, a nie zgodnie z prawdą, że dokonała ona działania defensywnego, godnego aprobaty, co Pan dr. Jacek Majewski do spraw międzynarodowych podkreśla w kontekście wojen Izraela ze swoimi sąsiadami? 
Przecież Rosja tak naprawdę broni swoich granic i swojej suwerenności podobnie jak Izrael to robi.

Trudna prawda

 

Ta wojna miała się już rozpocząć jesienią 2021 roku, gdy Łukaszenko próbował do niej sprowokować Polaków wysyłając do Polski tak zwanych uchodźców bliskowschodnich. 
Wtedy Polacy nie dali się sprowokować, dlatego wojna ta znalazła sobie ognisko zapalne na Ukrainie. Wiadomej nacji to wszystko jedno, z którego końca ich wymarzonego Polin wojna wymiatająca te ziemie z jej autochtonów się rozpocznie. Tak czy siak, wszystko toczy się wg planów prawdziwych agresorów zarówno ziemi ukraińskiej jak i polskiej. 
Dwa sąsiednie narody, wcale nie zaprzyjaźnione ze sobą, jak to się naiwnym wmawia, w końcu prawdziwi autorzy toczącej się wojny na Ukrainie, skierują przeciwko sobie i w ten sposób zbudują swój nowy Izrael.