Przecież w Polsce szarogęszą się, udając Polski rząd, polskojęzyczni Żydzi i Ukraińcy wspierani niemieckimi kretami. Oni, ten nierząd w Polsce, mają Polskę, Polaków i interesy Polski w głębokim poważaniu - delikatnie mówiąc. Oni dbają jedynie o własne interesy kosztem Polski i Polaków. Rozdają przecież polskie mienie, a nie swoje, depczą polskie symbole, swoje wywyższają w Polsce. Tacy ludzie nie będą pamiętać o pierwszym września, ponieważ ta data jest im obca, nic im nie mówi, najwyżej przypomina im hańbę ich przodków kolaborujących z hitlerowcami. Żydzi, 1.09.1939 roku, jak donosi zakazana historia, witali kwiatami wkraczającego niemieckiego okupanta do Polski, który w podzięce pokazał im później swoje zęby unicestwiając ich w holokauście zgotowanym dla okupowanej Polski i Polaków. Ukraińcy byli w sojuszu z hitlerowskimi Niemcami, a folksdojcze to zwyczajni zdrajcy. Ich potomkowie nie mają zatem powodu aby tę datę świętować. Jest napisane, cytuję z pamięci:
"Po owocach ich poznacie.".
Czy potrzeba Polakom większych dowodów na obnażenie tych łajdaków, wrogów wszystkiego co polskie?
Czy potrzeba większych uzasadnień tego, dlaczego należy pozbyć się z rządu tych wszystkich folksdojczów, upowskich potomków i wybrańców ale diabła, a nie Boga rujnujących nasz kraj?
Kolejne wybory są już tuż, tuż, mamy więc szansę wykopać to całe towarzystwo wzajemnej adoracji na śmietnisko historii.
Zróbmy to!
Dla Polski, dla nas samych i dla naszych potomnych, zanim ci złodzieje i wrogowie Polski i Polaków całkowicie zrujnują nasz kraj, nas ograbią i to dosłownie ze wszystkiego, także z godności bycia człowiekiem.
A do tych wszystkich, którzy głosują na tych łajdaków tylko dla korzyści własnej, dla jakichś tam plusów dawanych im kosztem innych, ciężko pracujących rodaków, podatników i kosztem niewolniczej przyszłości ich potomnych powiem tak:
Jeżeli już nie starcza wam honoru, to przynajmniej litość okażcie sobie i swoim dzieciom. Zacznijcie wreszcie liczyć na siebie, a nie na zbójców rządowych kupujących was za przysłowiową i to cudzą marchewkę, którzy, gdy już zrujnują nasz kraj, Polskę, to zabiorą wam wszystko to co wam dali, a nawet więcej i będą mieli wam do zaoferowania jedynie miskę ryżu okraszonego robakami i eutanazję.
Wyjdźcie poza swoją wygodę i spójrzcie na siebie, na to, co ta wygoda z was zrobiła, i zadajcie sobie pytanie:
Czy warto jest dla tej marchewki dać się aż tak upodlić, aż tak ubezwłasnowolnić?
Państwo nie ma własnych pieniędzy. Żeby wam dać, musi zabrać innym, albo zaciągać długi. Jeden i drugi sposób jest kary godny i w konsekwencji kończy się ogólną katastrofą społeczeństwa, a więc również waszą.
Jaki jest los bezpaństwowców, chyba nie muszę nikomu mówić. Człowiek bez korzeni jest po prostu nikim i tak właśnie będzie traktowany, jako nikt. Chyba nie chcecie, ani dla siebie, ani dla swoich dzieci, czy wnuków takiego losu, losu bezpaństwowego banity?
Idźcie zatem do urn wyborczych dobrze przygotowani. Dajcie sobie czas na osobiste zapoznanie się z listami kandydatów. Przyjrzyjcie się każdemu z osobna. Głosujcie nie w ciemno, nie na tych, którzy obiecują wam wyspy bananowe, czy zielone i nie koniecznie na podsuwane wam jedynki. Głosujcie świadomie i z rozwagą na ludzi wartych zaufania i waszego głosu, wartych aby stanąć na czele naszego państwa i narodu.
Czuwaj Polaku i nie daj się! Walcz o swoją i swoich potomnych przyszłość! Nie oddawaj jej za puste obietnice tych, którzy już nie raz i nie dwa nas oszukali.