Najpierw społeczeństwa oduczali patriotyzmu, a teraz chcą żeby społeczeństwa szły na wojnę (?), żeby broniły granic swojej Ojczyzny. Granic, których nie ma i ojczyzn, które zabraniano im kochać pod groźbą oskarżenia o nacjonalizm (?). Ojczyzn, ograbionych z narodowości, a więc pozbawionych ludzi gotowych żyć i umierać dla swoich ojczyzn.
Hallo!
Panowie magnaci! Czujecie to?
To jest pierwszy dół kopany przez was pod narodami, do którego sami wpadacie.
I nie dziwcie się, że ludzie nie chcą iść na wasze wojny, gdy zabraliście im wszystko, co miało wartość dla nich. Oni nie mają już za co walczyć, nie mają za co umierać!
Usilnie, przecież, pracowaliście nad tym, aby zabijać w ludziach wiarę w Boga, patriotyzm, honor. Zabijaliście w nich miłość do rodziny, a nawet godność, w zamian budowaliście w nich relatywizację dobra ze złem. No to teraz, mierzcie się sami ze złem, które wpierw sialiście i relatywizowaliście z dobrem. Ponoście konsekwencje własnej bezmyślności.
A wydawało wam się, że jesteście tacy mądrzy, jak my jesteśmy głupi (?).
Zabierajcie nam jeszcze więcej, a palcem nie ruszymy w waszej sprawie, w waszych, bo przecież nie w naszych interesach. Nam i tak już wszystko zabraliście, bądź planujecie zabrać. Wasza bezmyślność i chciwość działa przeciwko wam samym w rezultacie.
Obudźcie się i zauważcie to wreszcie!
Przywracajcie normalność, przywracajcie Boży porządek, bez których to wartości i wasza egzystencja jest zagrożona, a może nawet wasza bardziej od naszej. My nie mamy nic do stracenia, podczas gdy wy, do stracenia macie wszystko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz