niedziela, 16 marca 2025

Ja to widzę tak

 

Panie Listek, od samego początku tej wojny, to Rosja jest w defensywie, moim zdaniem. I żeby nie było, nie jestem fanką Rosji, ale i nie jestem osobą pozbawioną samodzielnego myślenia. Istnieje coś takiego jak obrona po przez atak. NATO pchało się coraz dalej na Wschód, zaczęło coraz bardziej okrążać Rosję, a NATO, to przecież są w większości kraje europejskie. 
Po co NATO to robi? 
W jakim celu chce okrążyć Rosję, pomimo iż została podpisana umowa z Rosją w momencie rozpadu ZSSR w 1991 roku, że NATO nie będzie się rozszerzać na Wschód? 
W jakim innym celu NATO łamie tę umowę, jak nie w celu stopniowego zajmowania kolejnych republik byłego Sowietu, a dzisiejszej Federacji Rosyjskiej? 
Ten zimny czekista Putin wiele lat przebywał na salonach zachodnich i doskonale poznał hipokryzję polityków, których na tych salonach spotykał. A ponieważ był kim był, byłym agentem KGB, czytał z nich jak z otwartej książki i szybko się nauczył myśleć jak jego zachodni koledzy po fachu, mianowicie, że w polityce nie ma przyjaźni, są jedynie interesy i tylko one się liczą. Doskonale więc zrozumiał dlaczego Rosja jest okrążana przez NATO i stanął na wysokości zadania dla swojego kraju, dla Rosji, której jest, jak by nie było, głową. I to właśnie za to zachodnie mocarstwa Putina potępiają, ponieważ okazał się być nie mięczakiem jak kiedyś Jelcyn, ale twardzielem, równym im graczem, a może nawet graczem pierwszoligowym. 
Każdy poważny przywódca, obojętnie jakiego kraju, postąpiłby tak samo, a Putin jest poważnym przywódcą kraju, i to kraju, który ciągle jeszcze jest, czy to się komuś podoba czy nie, jednym z bardziej liczących się imperium. Taka jest prawda. 
Tragikomik Zełęński często ma na ustach prawo do obrony swojej ojczyzny. I to jest prawda, każdy ma prawo do obrony swojej ojczyzny, zimny czekista również, i właśnie z tego prawa korzysta. 
Nie od dzisiaj i nie od wczoraj wiadome jest wszystkim, że Rosja jest pożądanym przez zachodnie kraje (Francja, Niemcy, niegdyś Szwecja) kawałkiem ziemi, który ma w sobie całą tablicą Mendelejewa. Oto i cała tajemnica wojny zastępczej na Ukrainie, której jesteśmy świadkami. Sprawy nie zawsze tak się mają, jak nam je ściekowe media przedstawiają.

11 komentarzy:

  1. Anonimowy16/3/25 19:13

    Ewa

    Super brawo

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy16/3/25 19:14

    kazber

    Prosto w punkt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy16/3/25 19:15

    Ewa

    Wspaniała erudycyjną analiza logiczna gratuluję intelektu pozdrawiam ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy16/3/25 19:16

    urszularobak

    100/100 brawo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy17/3/25 10:29

    tbellll

    Bravo from Russia ❗️👏👏👏🇷🇺🇵🇱🤝🤝🤝

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy17/3/25 10:31

    wojtekkloc

    Świetny komentarz, wielu z nas podobnie myśli, nie dajmy się propagandzie !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy17/3/25 14:26

    teresamoczkowska

    Dokładnie tak
    Sedno

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy18/3/25 18:52

    danieldawid

    I praktycznie nic do dodania

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy19/3/25 11:05

    piotrd

    Blah blah... nie NATO się pchało, bo Europa się rozbrajała na potęgę, tylko od Rosji kraje uciekały. I to nie "NATO osaczało" tylko Rosja się rozpezła tak, że mimo upadku ZSRR jest największym terytorialnie krajem świata który ma grnaicę ze ...prawie wszystkimi. Tyle Twojego "myślenia" nie skażonego wiedzą i logiką. Dziś Europa nie ma potencjału samej Bundeswehry z lat '90.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piotrd Bla, bla, bla. I co z tego, że Europa się rozbrajała, kiedy pozostałe kraje członkowskie NATO dalej się uzbrajały? Europa po prostu liczyła na to, że w razie czego ta uzbrojona część NATO przyjdzie Europie z pomocą. Tak jak Donald Trump słusznie zauważył, Europa chciała jechać tym pociągiem na gapę, czyli na koszt innych członków NATO, no i przeliczyła się w swoich rachubach.
      Kogut myślał o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścięli - mówi stare, mądre przysłowie.
      Dzisiaj Europa obudziła się z ręką w nocniku, gdy nagle zauważyła ze zdziwieniem (?), że już się nie liczy w geopolityce, że wypadła z gry.
      W związku z powyższym to to, że Europa się rozbrajała, nie przeszkadzało Europie straszyć FR faktem, że jest w sojuszu NATO, ani w przyciąganiu do siebie krajów będących częścią niegdysiejszego Sowietu do swojej organizacji, kusząc te kraje obietnicą "wolnorynkowej" współpracy gospodarczej i "bezpieczeństwem" jakie NATO im zapewni.
      Europa (czyt. Niemcy) po prostu bezwstydnie chciała czerpać korzyści nie tylko z NATO, ale i z rynków krajów, które wchłaniała w swoje struktury, chciała ssać dwie krowy dojne jednocześnie. Zatem pod pretekstem gospodarki "wolnorynkowej" i "bezpieczeństwa" UE rozszerzała swoje granice coraz bardziej na Wschód.
      Estonia, Łotwa, Litwa, to niezbyt duże rynki, Niemcy dosyć szybko je opanowały i zapełniły. A ponieważ w miarę jedzenia apetyt rośnie, zaszła więc potrzeba kolejnego rozszerzenia swoich granic i zdobycia dalszych rynków. I tak powoli UE wchłonęła, mniejsza o to w jakiej kolejności, Szwecje, Finlandię, Danię, Polskę i inne pomniejsze kraje Europy. Ponieważ Białoruś nie uległa pokusom UE, nie dała się nabrać na wystawioną jej marchewkę na kiju, okrzyknięto ją krajem dyktatorskim i obłożono różnymi blokadami.
      A jakżeby inaczej?
      Kraj, który odmawia oddania swojej suwerenności UE, nie może być niczym innym jak tylko "dyktaturą". (?)
      Przyszła więc kolej na Ukrainę. Z jakim skutkiem, opisałam to powyżej i nie będę się powtarzać.
      Niemcy od czasów Romanowów marzą o zdobyciu Rosji i co jakiś czas próbują i będą próbować to robić, ponieważ bogactwa ziemi rosyjskiej spędzają Niemcom sen z oczu. Ich marzeniem, z którego nigdy Niemcy nie zrezygnowały, jest utworzyć ogromne imperium euroazjatyckie pod nazwą IV Rzesza, którego władcami byliby oczywiście oni, Niemcy uważający siebie za jedynych godnych tego, ponieważ z jakiegoś, bliżej nieznanego, powodu uważają oni siebie za "nadludzi", a innych, szczególnie Słowian za "podludzi". Niegodziwym jest dla Niemiec aby "podludzie" stali nad nimi i w dodatku władali jakimkolwiek imperium, tym bardziej rosyjskim.

      Usuń