Ten Witold Zembaczyński zapomniał chyba, że to właśnie Putin, a nie kto inny, pokonał wirusa celebrytę, samym tylko wywołaniem wojny na Ukrainie. Wirus celebryta tak bardzo się zląkł Putina, że zniknął jak kamfora, ślad po nim po prostu zaginął.
I to jest fakt, a nie żadna teoria spiskowa, czy też jakaś tam z kosmosu wzięta propaganda putinowska, cokolwiek to znaczy, jakichś nieistniejących ruskich onuc. Tak, tak! Pierwszą ofiarą wojny na Ukrainie był nikt inny jak tylko słynny pogromca ludzkiego życia grasujący po całym świecie od końca 2019 do końca lutego 2022 roku.
Emma
OdpowiedzUsuńPutinowi należy się Nagroda Nobla w medycynie, za pokonanie koronki.