Naród to nie tylko inteligencja ze swoimi potrzebami, to również są chłopi i robotnicy, też ludzie! Z trochę mniej wygórowanymi marzeniami, ale jednak krążącymi wokół również wolności, sytości i stabilności jaką zapewnić im może jedynie dobrze czujące się/funkcjonujące państwo, myślące również o nich.
Ich pojmowanie dobra kraju może jest bardziej przyziemne, bo łączy się niewątpliwie w większej mierze z ich dobrem osobistym, z ich małymi Ojczyznami. Nie zmienia to faktu, że te małe ich Ojczyzny gdy są zadbane i z troską pielęgnowane sprawiają, że dzięki temu cały kraj dobrze się czuje.
To jest właśnie ten ich mały wkład, jak mi się wydaje, to ich robienie wszystkiego co mogą dla swojego Kraju w tej sytuacji w jakiej przyszło im żyć.
Wszyscy nie mogą być bohaterami! Ktoś musi dbać o sprawy codziennego, zwykłego życia, o codzienne potrzeby tych mających się za wartościowszych. Hmm!? Chociaż mam wrażenie, że to właśnie ten prosty, ciężko pracujący człowiek jest największym bohaterem, bo trwa jak mróweczka, niestrudzenie w swoim mozole tyle, że nie docenianym, a nawet często pogardzanym. Jest jak żyzna ziemia bez której nic nie urośnie, jest jak sól, jak woda na pustyni. Bez niego, jego uporu i mozołu nic by nie istniało. Tak! Ten zwykły człowiek, moim zdaniem, jest największym bohaterem.
Ich pojmowanie dobra kraju może jest bardziej przyziemne, bo łączy się niewątpliwie w większej mierze z ich dobrem osobistym, z ich małymi Ojczyznami. Nie zmienia to faktu, że te małe ich Ojczyzny gdy są zadbane i z troską pielęgnowane sprawiają, że dzięki temu cały kraj dobrze się czuje.
To jest właśnie ten ich mały wkład, jak mi się wydaje, to ich robienie wszystkiego co mogą dla swojego Kraju w tej sytuacji w jakiej przyszło im żyć.
Wszyscy nie mogą być bohaterami! Ktoś musi dbać o sprawy codziennego, zwykłego życia, o codzienne potrzeby tych mających się za wartościowszych. Hmm!? Chociaż mam wrażenie, że to właśnie ten prosty, ciężko pracujący człowiek jest największym bohaterem, bo trwa jak mróweczka, niestrudzenie w swoim mozole tyle, że nie docenianym, a nawet często pogardzanym. Jest jak żyzna ziemia bez której nic nie urośnie, jest jak sól, jak woda na pustyni. Bez niego, jego uporu i mozołu nic by nie istniało. Tak! Ten zwykły człowiek, moim zdaniem, jest największym bohaterem.
Czesc
OdpowiedzUsuńKlassa robotnicza pracuje i placi podatki wedlug systemu politik wolnorynkowej.
A inny ktorze biora udzial w tym samym systemie tylko korzytuja je w rozny sposoby.
I dlatego nasz bohater på 40 lat praci i placeniu podadktu dostaje nastepny problem mjanowiecie ze panstwo lub ZUZ nie ma z czego placi emryture lub dostaje mala kwote. Z tym mysle ja ze nasz bohater jest podwojnem bohaterem.