wtorek, 17 września 2013

Prawdziwa Polska

Jakiś czas temu pojeździłam sobie „trochę” po naszej pięknej Ojczyźnie, urządziłam sobie, można powiedzieć wycieczkę turystyczno-krajoznawczą. Chciałam zobaczyć zmiany w niej zachodzące i dokonać własnej oceny tego co zobaczę. Nie można zaprzeczyć, że Polska jest w ciągłej przebudowie i że zmienia się z dawnego, szarego kraju w bardziej kolorowy, że budowane dzisiaj domy i osiedla są dużo ładniejsze niż były jeszcze 15 lat temu. Zadawałam sobie pytanie: skąd ludzie mają pieniądze na stawianie sobie pięknych dworków, czy kupowanie mieszkania w rezydencji? Jednocześnie sama sobie odpowiadałam na nie: albo wzięli kredyt, zadłużając się po uszy, albo wykombinowali czyli ukradli lub też zarobili niewolniczą pracą na zachodzie, co raczej stanowi niewielki procent nowobogackich. Potwierdzenie tego otrzymałam w rozmowach z ludźmi.

Nie można jednak zaprzeczyć też i temu, że wiele jest w nim biedy, którą płotami, wartownikami i monitoringiem oddziela się od uprzywilejowanych mieszkańców np. rezydencji, że przepych sklepów nie jest osiągalny dla wszystkich, że miliony ludzi w dzisiejszej Polsce żyje w skrajnej nędzy i kradnie w tych sklepach z głodu.

1 komentarz: