"Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie." - koniec cytatu z Ew. wg. św. Mat 6, 24.
I to odnosi się nie tylko do mamony, lecz do wszystkiego tego, co mogłoby podzielić Kościół. W tym przypadku, odnosi się to do modernizmu. Bóg w Trójcy Świętej Jedyny jest Bogiem niezmiennym, co raz ustanowił, to jest święte i doskonałe, i nie podlega przeróbkom.
To nie Kościół Boży ma się dostosowywać do świata, a odwrotnie. W przeciwnym razie nie będzie to już Kościół Boży, lecz kościół światowy. Papież więc, nie może stać w rozkroku, jedną nogą w tradycji, drugą nogą w modernizmie, musi się zdecydować, któremu Panu chce służyć, Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu Jezusowi Chrystusowi czy modernizmowi, czyli władcy tego świata, tego systemu, w którym żyjemy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz