Te narzucone cła przez Trumpa, moim zdaniem, były jedynie bodźcem, mającym za zadanie wstrząśnięcie i poruszenie światową gospodarką nie tylko handlową. I myślę, że ten trik udał się Prezydentowi Trump w 100%. Wszyscy bowiem wzięli się do roboty, a przede wszystkim zaczęli myśleć jak przystało na partnerów handlowych.
Od początku bowiem było widać, że Trump bawi się całym tym cłowym poruszeniem, np. ciągle przesuwał datę wejścia w życie tych ceł, bądź też zmieniał ich oprocentowanie. Teraz, gdy osiągnął już swój cel, nikt mu nie zabroni je obniżyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz