Przegrana Orbana, według Donalda Tuska, pokazuje, że nie jesteśmy skazani na autorytarne, skorumpowane reżimy. (?)
Własnie odwrotnie! - moim zdaniem. Jesteśmy skazani na rządy skorumpowane i autorytarne reżimy, a przykładem takiego rządu jesteś ty sam Donaldzie Tusk. Rząd Orbana był jedynym, który zdecydowanie i desperacko powstrzymywał UE od wprowadzenia w życie Europejczyków planu Klausa Schwaba, mianowicie, cytuję:
"Nie będziecie mieć nic i będziecie szczęśliwi." - koniec cytatu.
Teraz wszystko potoczy się już szybko!
- Wpierw zostanie bez przeszkód wprowadzona cyfrowa waluta, a więc totalna już inwigilacja i zniewolenie Europejczyków.
- Potem zostaną założone piętnastominutowe miasta, czyli getta, na których Niemcy znają się jak nikt inny, ponieważ praktykowali ten model w czasie II wojny światowej.
- Następnie powoli będziemy tracić wszystko co posiadamy i za ciężką pracę będziemy otrzymywać obiecaną przez Klausa Schwaba miskę ryżu okraszoną robakami Billa Gatesa. A kto będzie już zużyty, chory i stary, ten będzie poddawany przymusowej utylizacji, aby obniżyć koszty. Ten model też został już przetestowany w niemieckich obozach koncentracyjnych w czasie II wojny światowej. I jak donosi historia, ludzie poddani temu doświadczeniu nie byli szczęśliwi, wbrew zapewnieniom Klausa Schwaba, wprost przeciwnie.
- Za tymi "nowoczesnymi" zmianami przyjdzie czas na próbę lojalności wobec narzucanego Europejczykom nowo starego systemu podstępem wprowadzanego przez IV rzeszę niemiecką, ponieważ wraz z odejściem ostatniego hamulcowego Orbana, odchodzi w zapomnienie UE jako taka. Kto się nie podporządkuje, nie będzie mógł kupić ani sprzedać ponieważ wypadnie poza ten diabelski system.
Nadchodzi więc i to szybkimi krokami koniec cywilizacji, która zostanie zastąpiona totalną przemocą, chociaż ubraną w "wolny wybór".
Przegrana Wiktora Orbana przypomina mi zamach na następcę austro-węgierskiego następcę tronu, na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda w Sarajewie dokonanego 28 czerwca 1914 roku, po którym to zamachu doszło do wybuchu I wojny światowej i świat się zmienił.
Jak wówczas mocarstwo austro-węgierskie stworzyło napięcie w Europie, tak i dzisiaj Węgry pod rządami Wiktora Orbana stwarzały takie napięcie, dlatego Orban musiał w taki czy w inny sposób odejść. Orban bowiem skutecznie hamował zapędy Niemiec na hegemonię w UE.
Jak wówczas, tak i tym razem czekają Europę zmiany, które, jak wszystko na to wskazuje, przyczynią się do wielu tragedii, tak ogólnospołecznych jak i prywatnych.
Ela
OdpowiedzUsuńWyborna analiza , ale strasznie smutna .