Zełeński żąda od Polski aby się całkowicie rozbroiła na rzecz Ukrainy. Już samo to jest niemoralne z jego strony i nie do zaakceptowania przez Polskę, tym bardziej, że ciągle utrzymuje on, że Putin napadnie również na Polskę (?), a nawet na całą Europę (?). Poza tym, można zadać sobie pytania:
W jakim celu Zełeński koniecznie chce rozbroić Polskę, a nawet całą UE wiedząc, że Putin ma zamiar na nie napaść?
Czy aby nie przygotowuje on drogi na Zachód dla Putina?
No, bo moim zdaniem, wszystko na to wskazuje. Wystarczy popatrzeć na ten teatr ukraińsko-rosyjski trzeźwo i rozsądnie, aby to dostrzec; Zełeński rozbraja Polskę, w tym samym czasie, gdy coraz więcej Ukraińców osiedla się w Polsce i to w czasie gdy ich ojczyzna jest w potrzebie (?). Czy aby nie dzieje się tak dlatego, że ci Ukraińcy osiedlający się w Polsce dzisiaj, to jest V-ta kolumna Zełeńskiego i zarazem Putina, co Niemcom jest jak najbardziej na rękę?
Przecież i Niemcy, i Ruscy byli Polski zaborcami, wymazali ją z map świata na długie ponad sto lat. Potem, we wrześniu 1939 roku, ci dwaj nasi sąsiedzi napadli na Polskę, jeden z Zachodu, drugi ze Wschodu. Zarówno Niemcy jak i Rosjanie byli bezlitośni dla polskiego narodu, prześcigali się wręcz w mordowaniu Polaków, w ich eksterminowaniu. Ukraińcy pomagali im w tym z zapałem od samego początku II wojny światowej, w czasie jej trwania i jeszcze dwa lata po wojnie, bo aż do 1947 roku.
Z uwagi na tę niedawną tragiczną historię Polski, ciągle jeszcze żywą w narodzie polskim, ciągle jeszcze mającą żywych świadków, nie powinniśmy być bardziej czujni?
Czy nie powinniśmy zachować ostrożność w stosunku do tych naszych straszliwych, zdradzieckich sąsiadów, którzy nigdy nie przestali być drapieżnikami i nigdy nie przestali marzyć o zdobyciu naszej ziemi, naszego kraju, którzy nigdy nie przestali marzyć o unicestwieniu Polaków, czemu dała wyraz caryca Katarzyna II w swoim liście do Panina?
Bo, że ci dwaj, Zełeński i Putin współpracują ze sobą w rozbrajaniu Polski, nie mam co do tego żadnych już wątpliwości, jak i co do tego, że ich sprzymierzeńcem są Niemcy, zważywszy na to, w jaki sposób traktują oni dzisiaj Polskę i Polaków w ponoć zjednoczonej i demokratycznej UE.
Już Adam Michnik, naczelny redaktor gazety Wyborczej zapowiedział w swoim czasie, cytuję:
"Żydzi rozegrają Polskę Ukrainą." - koniec cytatu.
I mam nieodparte wrażenie, że właśnie tego jesteśmy świadkami dzisiaj.
Adam Michnik jest Żydem, więc wiedział co mówi, Zełeński jest Żydem, więc doskonale wie co robi, dlaczego i dla kogo. Ich sojusznicy, jak Ukraińcy i Niemcy ochotnie im w tym pomagają spodziewając się w zamian nagrody, jaką będzie dla nich Polska, którą właśnie po cichu, jedni przejmują gospodarczo i politycznie, a drudzy zasiedlają, pod pretekstem uchodźctwa przed "strasznym" Putinem.
A jakie to uchodźctwo - pytam się - skoro przekraczają granicę polsko ukraińską kiedy tylko chcą, jeżdżąc sobie tam i na zad ile razy chcą?
Czuwaj Polaku, czuwaj! Przetrzyj oczy zanim nie będzie dla Ciebie za późno! Historia już nie raz i nie dwa pokazała nam, że nie możemy ufać naszym sąsiadom. Uczmy się z niej.
Boże błogosław Polskę i naród polski! Weź naszą Ojczyznę w obronę!
ZenonKarczewski
OdpowiedzUsuńTeż tak myślę, że to właśnie nadszedł ten czas co bardzo dobrze w tym temacie ująłeś,ale menty polityczne im w tym pomagają i są zaślepieni tą narracją ukraińską nie martwiąc się co do programu na przyszłość dla Polaków jak i stabilność całego państwa Polski.Z Bogiem
ZenonKarczewski Sam fakt, że te polityczne menty, jak słusznie nazwałeś zasiadających dzisiaj w polskim rządzie i w Sejmie łajdaków, zdrajców naszej Ojczyzny i narodu polskiego, powinien wystarczyć Polakom do zachowania czujności i zmusić nas do działania.
UsuńNie pozwólmy naszym wrogim nam sąsiadom dzielić nas, to jest najważniejsze w tej chwili. Jednoczmy się pod naszym odwiecznym hasłem; "Bóg, Honor, Ojczyzna!", tym bardziej, im bardziej naciskają oni na nas. Znamy się na rzeczy ponieważ historia naszego kraju była w tym naszym nauczycielem. Pazerność naszych sąsiadów, dzięki naszemu jednoczeniu się przeciwko ich zapędom, zawsze uderzała w końcu w nich samych. Tak będzie i tym razem, jeżeli nie pozwolimy się podzielić jako naród.
Stawką jest nasza Ojczyzna, bez której będziemy nikim. Zawsze nią była. Naszym sprzymierzeńcem jest Bóg, któremu naród polski od wieków wiernie służył po mimo wszelkich przeciwności, wystarczy do Niego wrócić. Stawką jest przyszłość naszych potomków.
Nie wolno nam dopuścić do tego, aby stali się oni bezpaństwowcami, bezdomnymi, którymi każdy pogardza i z którymi każdy może robić co chce. Z Panem Bogiem!