- A my, ludzie Zachodu, czy my nie żyjemy w dyktaturze brukselskiej, a raczej niemieckiej?
Pomyśl tylko.
- Czym się różnią dyktatorzy UE od dyktatorów Rosji czy Białorusi?
Przecież oni wszyscy wiedzą lepiej od ludzi, co jest im potrzebne do szczęścia, a co nie.
- Czym np. jest całkowite odbieranie ludziom ich prywatności, samostanowienia w sprawach intymnych, zdrowotnych, czy zwyczajnych rodzinnych, no czym to jest, jak nie dyktaturą?
- A miska ryżu okraszona robakami, obiecana nam przez Klausa Schwaba i to już w niedalekiej, "świetlanej" przyszłości, w której masz nie posiadać nic, a i tak będziesz szczęśliwy? (sic!)
I wszystkie te chore ideologie jak lgbt, gender, ekologia, eugenika, wprowadzane powoli lecz skutecznie w życie Europejczyków świadczą o tym, że nie są to żadne teorie spiskowe, ale jest to początek dyktatury, jakiej ludzkość do tej pory jeszcze nigdy nie zaznała. Nasuwają się kolejne pytania:
- Czy chcemy żyć w takiej dyktaturze?
- Czy życie w takiej dyktaturze naprawdę jest naszym wyborem?
No właśnie!
Nie pisz więc, że Rosjanie, Białorusini, czy jakikolwiek inny naród tego chce, ponieważ to jest nieprawdą. Tak jak my niewiele możemy, tak i oni. Tak jak my nie mamy wielkiego wpływu na decyzje polityków, tak i oni.
- A wybory?
No cóż. Te są urządzane po to, aby nam się wydawało, że żyjemy w demokracji, a nie w dyktaturze.
Artur_Lach
OdpowiedzUsuń@karolinakajtek W Polsce zaczynała się dyktatura pisowsko bogobojna . Nie jestem praktykujący 40 lat . Dobrze mi z tym , że wypisałem się z tej mafii .
Artur_Lach Jaka różnica, PiS czy PO, ściślej mówiąc Kaczyński czy Tusk? Przecież to jest jedna cholera. Pacynki udające, że coś mogą, a robią wszystko pod dyktaturę molochów zachodnich, potężnych i nienasyconych bestii wrogich ludzkości, po trupach zmierzających do osiągnięcia swoich diabelskich celów.
UsuńWypisałeś się z tej "mafii", mówisz (domyślam się, że chodzi o Kościół Katolicki), i co z tego, skoro podlegasz jeszcze gorszej mafii - globalistycznym potworom.
Ta pierwsza przynajmniej niesie ze sobą nadzieję, ta druga pozbawia wszystkiego. Co do pierwszej "mafii" - jak się wyraziłeś o Kościele Katolickim, to ta "mafia" przecież nie zmusza nikogo do niczego. Chcesz to jej słuchasz, a chcesz to jej nie słuchasz, wybór zawsze należy do Ciebie, ponieważ Kościół Katolicki szanuje Twoją wolność. Dlatego, jak sam mówisz, mogłeś się z niej (KK) wypisać i nikt Ci z tego powodu głowy nie urywa, co nie jest podobne do mafii. A zatem, chyba zbyt mocnego słowa użyłeś do określenia instytucji kościoła. Co do drugiej mafii, tej działającej z cienia, wszystko wygląda inaczej, bowiem ta globalistyczna mafia narzuca człowiekowi wszystko pod "przymusem inaczej".
Nie musisz być im posłuszny, ale Twoje nieposłuszeństwo będzie miało swoją cenę, którą mafia już powoli lecz skutecznie wprowadza w życie, mianowicie, nie pojedziesz, nie kupisz, nie sprzedasz, nie będzie dla Ciebie pracy, gdy im się nie podporządkujesz. Twoje życie legnie całkowicie w gruzach.
Wydaje mi się, że wtedy, ku Twojemu zdziwieniu, może jedynie ta pierwsza "mafia", wzgardzona przez Ciebie, nie odmówi Ci pomocy, gdy z prośbą o nią zwrócisz się do niej.