Ile jeszcze razy mam powtórzyć, że Zełeński razem z Putinem bawią się w dobrego i złego policjanta, że razem i celowo, nie tylko osłabiają gospodarczo UE, ale i rozbrajają ją.
Słaba UE w żaden sposób nie będzie się mogła przeciwstawić Rosji i wtedy ta wjedzie na przysłowiowym białym koniu do UE i zagarnie ją. I tak to się skończy ponieważ UE jest ślepa i głucha, jest pyszna i nie potrafi przyznać się do tego, że po prostu nie ma żadnych szans, że już przegrała to starcie z Rosją na Ukrainie.
Czym bowiem jest uzbrajanie Ukrainy, jak nie udziałem w toczącej się na niej wojnie? No właśnie!
Ostatnią szansą dla UE jest po prostu zaprzestanie wspierania tej dla Europy bezsensownej wojny, w której Ukraina (czyt. Zełeński), a raczej Stany (czyt. Biden) walczą Rosją (czyt. Putinem) z UE, ponieważ to Rosja jest w tej wojnie bronią w rękach Stanów, jest doskonałym straszakiem wzbudzającym grozę i panikę w Europie. I o to Stanom (czyt. Bidenowi) chodzi.
A strach i panika nigdy nie były, nie są i nie będą dobrym doradcą. Najwyższy już czas dla UE, aby pokazała środkowy palec tym sprzymierzonym ze sobą przeciwko niej intrygantom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz