sobota, 6 maja 2023

Karmiciele i pasożyty to związki bez przyszłości

 

Każdy kraj, który tę wojnę na Ukrainie karmi, a raczej nie wojnę a konflikt zbrojny, już jest w tenże wplątany, niestety. Stał się tego konfliktu żywicielem.
Dlaczego to, co się dzieje na Ukrainie jest konfliktem zbrojnym, a nie żadną wojną? 
Ponieważ to, co dzieje się na Ukrainie, dotyczy nie całej Ukrainy, a jedynie obejmuje niewielki jej obszar. Dziwi mnie zatem, że Ukraińcy w ogóle i gdziekolwiek otrzymują status uchodźców wojennych. 
Sama Ukraina jest prawie tak wielka jak Polska i Niemcy razem wzięte. Jest na niej dosyć miejsca dla własnych uciekinierów z terenów objętych konfliktem. 
Dlaczego więc rząd ukraiński nie zadba o to, aby zorganizować pomoc dla swoich wewnętrznych uciekinierów z terenów objętych konfliktem, zamiast tego nadal dopuszcza do rozsypywania się ich na całą Europę, głównie do Polski? 
Dlaczego teraz, gdy jest już wiadome, że konflikt ten nie rozszerza się na całą Ukrainę, Ukraińcy nie wracają do swojego kraju, lecz bezwstydnie dalej żerują na europejskich, głównie polskich podatnikach?
 O co tak naprawdę chodzi tym, którzy całym tym teatrem sterują, którzy poruszają tą kukiełką jaką dla nich jest Zełeński, odgrywający w tej sztuce swoją życiową rolę prezydenta Ukrainy? 
Czy aby nie chodzi im o to, by doprowadzić Europę, karmiciela konfliktu zbrojnego na Ukrainie, do całkowitej jej ruiny, zarówno gospodarczej jak i militarnej? 
No bo to, że Zełeński na wespół z obecnym rządem w Polsce, rujnują swojego największego żywiciela, Polskę, jest tak jasne jak Słońce!
Uwaga!
Karmiciele i pasożyty, to związki bez przyszłości. Gdy wyssany przez pasożyta karmiciel umiera, tuż za nim śmiercią głodową ginie i pasożyt. Chyba, że znajdzie on sobie nowego karmiciela i zdąży z nim się połączyć by nadal trwać. Zełeński już rozgląda się za nowym karmicielem (Chiny), a to znaczy, że widzi on rychły koniec swojego dotychczasowego żywiciela, czyli Polski, a nawet całej Europy. 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz