środa, 27 listopada 2013

Ocena zbyt radykalna?


Każdy polityk, to też jest tylko człowiek z dokładnie takimi samymi potrzebami jak przeciętny Kowalski. Nie spadł z księżyca i nie przebudził się nagle ze snu zimowego, by nie zdawać sobie sprawy z tak oczywistych rzeczy jak bieda wśród Narodu, którego śmie nazywać siebie reprezentantem.

Może jestem w tej ocenie zbyt radykalna, ale skoro jakiś człowiek decyduje się być politykiem i reprezentantem swoich wyborców w parlamencie, to w żadnym wypadku nie może sobie pozwolić na późniejsze izolowanie się od nich i od rzeczywistości w jakiej oni żyją. To, za przeproszeniem, jest polityków zasranym obowiązkiem, by być na bieżąco zorientowanymi jak się sprawy mają i na bieżąco reformować, poprawiać, polepszać, rozwijać i zapobiegać, a nie nagle okazywać czymś oczywistym jakieś specjalne zainteresowanie tylko w okresach przedwyborczych by nabić sobie plusów.

Na dzień dzisiejszy nie widzę niestety w żadnej z obecnych partii i pośród ich reprezentantów dojrzałych, poważnych polityków, którym naprawdę zależy na Polsce i Polakach. Twierdzę, że wszyscy oni to tylko żądni władzy karierowicze zajęci głównie sobą. Zaprzepaścili Polskę i historia ich z tego rozliczy. Zrobili z Polski plastikowe okno wystawowe i to zadłużone powyżej uszu, w którym jako główną i atrakcyjną ofertę towarową postawili swój własny Naród – tania siła robocza tylko u nas! Powinni odpowiadać przed trybunałem za handel żywym towarem. Basta!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz