piątek, 6 marca 2026

Zełeński grozi europejskiemu premierowi (?)

 

Co ja o tym sądzę? 
Od samego początku tej gorączki pomocowej dla Ukrainy piszę wszędzie gdzie się tylko da, że ani Polacy, ani Europejczycy nie rozpoznają swoich prawdziwych wrogów, którymi są Ukraina i Niemcy, a nie Rosja.

4 komentarze:

  1. Anonimowy6/3/26 21:59

    barj

    😂😂😂 No tak, Rosja cacy. Oj propaganda za mocno weszła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. barj Oj weszła, weszła, ale w Twoją głowę niestety.
      Pomyśl jeszcze raz, ale postaraj się pomyśleć samodzielnie i zdrowo rozsądkowo. Rosja nie jest cacy, ale i nie jest taka straszna, jak ją nam malują. Rosja od północy graniczy z Polską i co?
      - Napadła w jakikolwiek sposób na Polskę?
      Nie napadła i nie napadnie, a świadczy o tym fakt, że ta "strasznie groźna" Rosja ledwo z Ukrainą sobie radzi.
      - Czy Rosja dotknęła Polskę chociażby palcem odkąd ta nie nasza i nawet nie rosyjsko-ukraińska wojna wybuchła?
      Tylko nie przypominaj mi jakichś tam dronów, które równie dobrze mogli wysłać nad teren Polski Ukraińcy, podobnie jak to miało miejsce z rakietą w Przewodowie, aby wciągnąć Polaków do tej Zełeńskiego i jego mocodawców wojny.
      - Czy Rosjanie i Putin okradają Polskę, Polaków i całą UE, tak jak to robią Ukraińcy i ten żebrak Zełeński, tak jak to robią Niemcy?
      No właśnie!
      - Jak ślepym trzeba być, żeby tego nie widzieć?
      Teraz przyjrzyj się Ukrainie i Niemcom.
      Niemcy i Ukraina już doprowadziły UE do ruiny gospodarczej, politycznej i militarnej. Każdego dnia, na dzień dobry, okradają Europejczyków w imię "bezpieczeństwa", w imię "ochrony" przed tą "groźną" Rosją, podczas gdy sami są największym dla UE zagrożeniem. Już narzucają kolejną pożyczkę na członkowskie kraje UE, z przeznaczeniem dla Ukrainy, którą spłacać będą nasi potomkowie łącznie z naszymi prawnukami, podczas gdy Ukraina i Niemcy tylko wzbogacą się na niej.

      I zauważ proszę:
      Odmowa wzięcia tej pożyczki na rzecz Ukrainy, jak to ma miejsce w przypadku Orbana, premiera Węgier, jest nieakceptowana przez samozwańczego cesarza Europy niejakiego Zełeńskiego, skutkuje groźbami ze strony Zełeńskiego, skutkuje groźbami podpalania np. Polski, skierowanymi do Polaków przez działaczkę ukraińską, niejaką Natalię Panczenko.
      Zacznij więc myśleć samodzielnie i przestań oskarżać tych, których stać na samodzielne myślenie, którzy nie bawią się w poprawność polityczną i posługują się prawdą, którzy mają odwagę nazywać rzeczy po imieniu, przestań ich oskarżać o słuchanie ruskiej propagandy, która nota bene, nawet nie ma dostępu do europejskich mediów, w przeciwieństwie do propagandy ukraińskiej.

      Usuń
  2. Anonimowy6/3/26 23:16

    barj

    ​karolinakajtek Nie, Rosjanie wcale nie robili ataków hakerskich na polską infrastrukturę i wcale nie bombardowali szpitali w Syrii. I wcale nie próbowali wepchnąć tu nielegalnych imigrantów rękami Łukaszenki powodując destabilizację. Orban nagle stał się wzorem, a tym czasem przechowuje u siebie przestępców, którzy boją się, że Orban w końcu odejdzie. Rosja też niejednokrotnie groziła Polsce, na przykład Miedwiediew, główny propagandysta kremla. A później nagle jakieś dziwne ataki, jak w Warszawie, gdzie zaatakowano bialorusinkę i kazano jej wypier**lać na Ukrainę. To jest to wasze "samodzielne myślenie". Nawet boją się poprzeć S.A.F.E. Na prawdę myślicie, że jak coś się stanie, to Pan pomarańcza z USA wam pomoże? Naiwni jesteście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ​barj Nie twierdzę, że Rosjanie nie napadli na Syrię, napadli, dobry kawał czasu temu, kiedy jeszcze byli dostatecznie silni. Nie twierdzę też, że nie próbowali wepchnąć do Polski migrantów, próbowali, ale to Niemcy robili to z powodzeniem. Bezkarnie i bezpardonowo podrzucali nam migrantów, i to w głąb naszego kraju swoimi policyjnymi samochodami, zachowując się tak jakby byli u siebie w Niemczech, a nie w Polsce. A Ukraina ilu podrzuciła nam Ukraińców i nadal podrzuca, i to młodych w wieku poborowym, podczas gdy w tym samym czasie ciągle próbuje wepchnąć Polaków do swojej wojny?
      W jakim celu Zełeński to robi?
      Czy aby nie w celu podmiany narodowościowej, Polaków chce wysłać na front ukraiński, a Ukraińców w miejsce Polaków?
      Niemcy od zachodniej strony, Ukraina od wschodniej strony zalewają Polskę migrantami, po cichu i bezkarnie, a Ty widzisz jedynie nieudaczne próby podrzucania Polsce migrantów przez Rosję (?), z którym to problemem, de facto, mogliśmy sobie dosyć szybko poradzić, ponieważ był to problem widoczny i nagłaśniany przez gadzinowe media, a nie utajniany, jak to miało miejsce ze strony Niemiec.
      A kim dla Ciebie jest folksdojcz i jego banda rozbójników zarządzająca naszym krajem, jak nie przestępcami działającymi na szkodę Polski, za to dla dobra Niemiec?
      Przyganiał więc kocioł garnkowi!
      Większych przestępców od tego folksdojcza i jego bandy, to polska ziemia od czasów II wojny światowej nie nosiła. Skończą na śmietniku historii.
      Co innego jest szczekać, a co innego gryźć. Nikt Ci jeszcze nie powiedział, że pies, który dużo szczeka nie gryzie?
      Rosja groziła Polsce, a Hołownia i Sikorski grozili Rosji, nawet w ziemię chcieli Putina wdeptywać (?), bohaterowie przez ce-ha. Pogrozili sobie nawzajem, paluszkami pokiwali, poszczekali i na tym koniec, bowiem i Rosja, i Polska dobrze wiedzą, że nic sobie na wzajem nie zrobią.
      W Polsce, jak na razie to Ukraińcy panoszą się jakby byli u siebie, wiodą prym w przestępczości, napadają na Polki i Polaków, na polskie domy, nawet torturowali ojca na oczach dziecka, żeby zmusić go do pokazania, gdzie chowa kosztowności (sic!), taka to i ukraińska wdzięczność.
      Widzisz, jest takie mądre przysłowie polskie, cytuję z pamięci:
      "Umiesz liczyć, licz na siebie." - koniec cytatu.
      I Polacy, doświadczeni historią, nauczyli się liczyć na siebie samych w razie takiej potrzeby. Nie liczą już na nikogo, ani na pana z cygarem w gębie, ani na pana 'pomarańczę", jak go nazwałeś, ani na komika, ani tym bardziej na panią wodę lejącą. Jeżeli już na kogoś liczą, to jedynie na wsparcie Boga, Maryi i na siebie, jak to miało miejsce pod Częstochową w czasie szwedzkiego potopu i w bitwie z Sowietami nazwanej "Cudem nad Wisłą" w 1920 roku.

      Usuń