Moim skromnym zdaniem, to ta UE (czyt. Niemcy) jest jawnym kryminalistą, no bo czym innym jest zajmowanie się szantażem jak nie działalnością kryminalną?
Jakiś naród w UE wybiera sobie przywódcę, który nie pasuje urzędasom UE ( czyt. Niemcom), to buch! - UE (czyt. Niemcy) grozi karami. Gdy, któreś państwo odmawia przyjmowania zaproszonych przez Niemcy "gości", i to bez przejmowania się solidarnością z państwami członkowskimi UE, zaczyna być szantażowane stawianym mu ultimatum, cytuję:
"Albo przyjmujecie ich, albo płacicie 20 tys. euro od nieprzyjętej głowy." - koniec cytatu.
Co to ma być?
Czy UE (czyt. Niemcy) jest jakąś mafijną organizacją, że jedynym narzędziem jakim się posługuje jest szantaż, aby wymusić na państwach członkowskich, czy też na Panu Musk posłuszeństwo?
Uważam, że tak jak Pan Musk, zresztą słusznie, odmawia UE zapłaty narzucanej mu kary za to, że nie godzi się on cenzurować użytkowników platformy X, której jest właścicielem, tak i wszystkie państwa członkowskie UE szantażowane przez tych nie wybranych przez Europejczyków urzędasów KUE, powinny pokazać tym urzędasom środkowego palca i podziękować im za ich urzędowanie.
Fora ze dwora samozwańczy urzędasy! Krowy pasać wam, a nie rządzić całym kontynentem europejskim na jego zgubę!
Niemcy zapraszały "gości" nie pytając nikogo o zdanie, a więc nie przejmując się solidarnością, to teraz nie mają żadnego prawa wymagać tej solidarności od państw członkowskich UE, ci "goście" powinni być tylko i wyłącznie problemem Niemiec. Krajom członkowskim UE wystarczy problem, jakim są dla nich Niemcy zawsze działające niesolidarnie i za plecami państw członkowskich UE. Tak było nie tylko w sprowadzeniu na Europę kryzysu migracyjnego, ale również w przypadku uzależnienia UE od węglowodorów rosyjskich, a teraz od żywności sprowadzanej z Mercosur. Niemcy, na co wskazują wymienione przeze mnie chociażby tylko te trzy przykłady, absolutnie nie nadają się na gospodarza UE, ich rządy bowiem prowadzą UE prosto ku przepaści.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz