W tej chwili Ukraina jest słaba, a was rozgrywa za sprawą Zełeńskiego. Co będzie gdy stanie się silna?
Powiem wam:
Będzie powtórka z Wołynia, jeżeli nie pójdziecie po rozum do głowy i nie zakończycie tej jednostronnej, całkowicie oderwanej od rzeczywistości i od logiki przyjaźni.
W polityce nie ma przyjaźni, w polityce są interesy. W polityce nie ma miejsca na służalczość. W polityce potrzebni są twardziele, ludzie honoru, którzy wiedzą czego chcą, jak prowadzić politykę korzystną dla swojego kraju, którzy nie rujnują swojego kraju i narodu w imię przyjaźni, która nie istnieje.
Biedne są kraje, w których do polityki zabierają się komicy i sługusy obcym. To jest prawdziwy dla tych krajów dramat, czego przykładem jest Ukraina i Polska. Oba te kraje są zrujnowane, zadłużone po uszy, i w imię czego?
W imię obcych interesów!
Oto do czego prowadzi polityka komików i sprzedawczyków.
Ukraińcy już nie raz i nie dwa pokazali Polakom swoją dwulicowość i podłość, o czym świadczy historia. Czego jeszcze potrzebujecie aby zrozumieć, że jak świat światem, Ukrainiec nigdy nie był i nie będzie dla Polaka bratem?
pawepisarek
OdpowiedzUsuńDokładnie tak
barbarakonwinska
OdpowiedzUsuńRozgrywa bo mamy słabych polityków
barbarakonwinska Słabych i sprzedajnych, niestety. Bardziej dbają o interesy obcych krajów i narodów niż o interesy Polski i Polaków.
Usuń