Zełeński niech sprowadzi na swoją wojnę z Putinem swoich ukraińskich uciekinierów, a od Polaków niech się odczepi ten żebrak. Mało mu, że Polskę doi jak przysłowiową krowę, to jeszcze żąda krwi Polaków. (sic!)
Przypominam, że Ukraina jeszcze nie dokonała zadość uczynienia za przelaną krew Polaków na Wołyniu w latach 1943/44. Poza tym, jeżeli tak chętnie Ukraina zezwoliła na ekshumację niemieckich zbrodniarzy wojennych z czasów II wojny światowej, to niech teraz Niemcy wystawią mu potrzebne mu mięso armatnie na tę jego wojnę, a od Polaków wara!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz