poniedziałek, 17 czerwca 2024

Przygraniczny problem z migrantami (?)

 

Przecież to gołymi oczami widać, że biorący udział w tej dyskusji boją się mówić o tym, jak naprawdę jest z tą migracyjną inwazją na granicy polsko-białoruskiej, a właściwie to na granicy Białorusi z Unią Europejską. Trzymają się poprawności politycznej. Czyżby odgórny nakaz i strach przed utraceniem zajmowanych stołków? 
Dlaczego w tej dyskusji nie brali udziału zwykli mieszkańcy pogranicza, których poprawność polityczna niewiele obchodzi i dlatego mówiliby jak jest? Przecież tu chodzi o ich życie, o ich bezpieczeństwo w pierwszej kolejności.
Jedynie Pani wójt Hojnówki odważyła się powiedzieć to co myśli naprawdę, mianowicie, że zmieniła co do migrantów nastawienie i napomknęła o wojnie hybrydowej, którego to faktu nie ma co ukrywać - powiedziała - bo tak właśnie jest. Mówiła też o mydleniu oczu mieszkańcom pogranicza. 
Zatem, jeżeli mydlono oczy mieszkańcom pogranicza to i mydlono oczy całemu narodowi polskiemu, co dla mnie osobiście jest oczywiste. Szkoda, że nie dano jej więcej czasu na wypowiedź. 

1 komentarz: