czwartek, 20 czerwca 2024

Niemiecka mania wielkości, a imperialna Europa

 

Niemcy mają zbyt wygórowane mniemanie o sobie i to jest cały ich problem, a tym samym, i nasz. 
"Nad człowiek" - niemieckie marzenie o byciu bogami, które nigdy się nie ziści, niestety. 
Niestety dla nich, a na szczęście dla nas z uwagi na ich obsesję wielkości i czynienia z innych narodów "pod ludzi", których Niemcy chętnie pozamykaliby w gettach i obozach koncentracyjnych, obecnie, dla zmylenia przeciwnika, nazywanych przez nich "miastami 15-to minutowymi". 
I to już się dzieje. Niemcy próbują, pod pretekstem zielonego ładu, urzeczywistnić swoje marzenia o swoim tysiącletnim panowaniu nad światem, bo sama Europa im nie wystarcza oczywiście. Niczego nie świadomi Europejczycy brnący w tę niemiecką mrzonkę o ich wielkości i panowaniu nad światem, nie wiedzą, że sami dla siebie tworzą przyszłą gehennę, czyli piekło na ziemi pod imperialistycznym butem niemieckim. 
Pisałam już o tym, lecz z uwagi na ogromne znaczenie tego faktu, znowu przypomnę i będę przypominać w nieskończoność, aż do skutku, aż do przebudzenia się Europejczyków. Chodzi mi mianowicie o fakt, że to czego słynny akwarelista nie zdobył uzbrojony po zęby w czasie II wojny światowej, to teraz sami Europejczycy, bez walki oddają Niemcom, mianowicie swoją suwerenność. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz