Zawsze zwycięzcy pisali historię i jej nauczali, jednak w domach prywatnych nauczycielami historii byli rodzice i dziadkowie. Dzisiaj nic się nie zmieniło, obok zwycięzców zakłamujących historię, to wy, rodzice i dziadkowie macie obowiązek uczyć historii swoje dzieci i wnuki, tej nie zakłamanej historii. I nie wolno nam tego zaniechać.
OdpowiedzUsuń@klientklient
W szkolach uczyli zaklamanej histori.
@tomaszkluska
OdpowiedzUsuńAle matki tych dzieci mają to w d.
Zabraniają mówienia prawdy.
@tomaszkluska To tylko pokazuje co to są za matki. Moje Babcie, moi Rodzice ich znajomi i wszyscy moi krewni bardzo dbali o to aby odkłamywać w domu to czego nas, ich dzieci nauczono w szkole. Ja teraz robię dokładnie to samo.
UsuńTo jest taki nawyk, jak klękanie przed Bogiem rano i wieczorem i modlenie się. Jest to taka sama potrzeba jak picie, jedzenie i oddychanie. Można to robić przy każdej nadarzającej się okazji, nieustannie.
To właśnie dlatego, po mimo zaborów i wojen Polska nadal istnieje, polski język i kultura kwitnie, a wiara nie umiera.
OdpowiedzUsuń@KhardizDrlumniabmni
Święte słowa . Szacun , że są jeszcze ludzie którzy takie tezy głoszą .
@laszel
OdpowiedzUsuń@karolinakajtek dokładnie, moja już niestety nieżyjąca babcia jak mi opowiadała historię o Ukraińcach i Rosjanach to mi się włos jeżył na głowie, a miałem 10 lat i nic nie wiedziałem o życiu, a to właśnie ona i moja nauczycielka historii która jest pasjonatką powiedziała w ramach dodatkowej informacji o Wołyniu między innymi. Takich osób jest niesamowicie mało, ale mam wrażenie że jak jest się samemu świadomą a przede wszystkim ciekawą świata osobą, to takie postacie jak wyżej wymienione przeze mnie zbudowały mi w części światopogląd i podejście aby drążyć tematy i uświadamiać się przez całe życie, a nie żyć jak świnia przy żłobie - aby dali żreć i nie pytać o nic.
@danuta
OdpowiedzUsuńTak, ale matematyki, fizyki, chemii, polskiego uczyliśmy się solidnie w szkole.
@kubaryczek
OdpowiedzUsuńno wiec mieszkalem cale zycie w malym miasteczku na scianie wschodniej gdzie caly rynek byl wlasnoscia prywatna zydow, a po wojnie nagle stal sie wlasnoscia polakow - osob prywatnych. Duzo o tym gadalem ze starszymi ludzmi i mi opowiadali, ze wcale nie bylo tak wesolo z braterstwem narodu polskiego i zydowskiego.
poza tym chodzi o to, ze nawet jezeli wiem ze jakiegos zyda zagazowali - TO NIE WYCIAGAM LAPY PO JEGO WLASNOSC. to jest chyba oczywiste.
@kubaryczek No więc mieszkałam z Żydówką, wynajmowałam u niej pokój, za który życzyła sobie ode mnie podwójny czynsz, jaki płaciła za całe mieszkanie. Były to lata 80-te, ubiegłego wieku, ogromny kryzys w Polsce, puste półki w sklepach i kartki żywnościowe.
UsuńOd rodziców przywoziłam prowiant, który pani Żydówka bez pytania i bez pardonu zabierała, podczas gdy byłam w pracy, pakowała do paczki i wysyłała swojemu synowi. To samo robiła z moimi kartkowymi racjami żywnościowymi. Używała moich szamponów, kosmetyków jak swoich i ani razu nie zaproponowała zwrotu chociażby części kosztów. Tak więc te łapy po czyjąś własność wyciągają nie tylko Polacy.
Poza tym, gdyby Polacy po wojnie nie zadbali o pustostany, również po żydowskie, to dzisiaj Żydzi nie mieliby się o co upominać, ponieważ te pustostany zamieniłyby się w gruzy, jeżeli już, z racji odbytej wojny gruzami nie były, które to gruzy Polacy przywrócili do dawnej świetności.
Chociażby z tej racji Polacy mogli stać się pełnoprawnymi właścicielami tych pustostanów. W końcu zadbali o nie, włożyli w nie swój czas, pieniądze i wysiłek.
@MegaMartusiek
OdpowiedzUsuńŻeby uczyć w domu historii to trzeba ją najpierw znać.
@MegaMartusiek A co stoi na przeszkodzie aby ją poznać?
Usuń