Czy wy to słyszycie? - Bandera powiedział, cytuję gościa programu, pana Mirosława Skórka:
"Trzeba Polskę zniszczyć po to, by zbudować Ukrainę.".
Natomiast dzisiaj Zełeński używa hasła:
"Trzeba zniszczyć Rosję, po to, by zbudować Ukrainę.". Hallo! Czy nadal tego nie łapiecie?
Rosję chcą zniszczyć tak, by przestała być imperium, a Polskę niszczą zalewając ją Ukraińcami. Zatem, wychodzi na to, że realizacja ich planu zniszczenia tych dwóch sąsiednich krajów, Polski i Rosji, trwa.
Przecież same tylko te deklaracje, tych dwóch panów, świadczą o tym, że Ukraińcy mają problem z nazizmem, albo ktoś okrutnie ich oszukuje obiecując im gruszki na wierzbie.
Ok! Niech budują swoją Ukrainę, ale dlaczego przy tym mają niszczyć kraje sąsiednie, zamiast żyć z nimi w zgodzie?
Zaraz ktoś powie, że tacy okupanci jak kiedyś Polska, potem Sowiet, a dzisiaj Rosja im na to nie pozwalają. Ja na taki zarzut odpowiem tak: Od 1991 roku, po upadku Sowietu, Ukraińcy mieli dostatecznie dużo czasu na zbudowanie swojej Ukrainy, i co?
Dlaczego jej nie zbudowali?
Znowu jest ktoś temu winien, jakiś tajemniczy okupant, tym razem zniewalający Ukrainę z cienia?
A może problemem Ukrainy i Ukraińców jest ta ich pacynka udająca bohaterskiego obrońcę ich ziemi, którą to ziemię, de facto, już obiecał Stanom w zamian za pomoc w dalszym zabijaniu Ukraińców i niszczeniu Ukrainy w wojnie dla Ukrainy nie do wygrania.
To jak to jest z tym Zełeńskim? Chodzi mu o Ukrainę? Naprawdę o Ukrainę, czy raczej o to aby pozbyć się Ukraińców z Ukrainy, aby potem oddać ją amerykańcom?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz