wtorek, 8 października 2013

Rozdarcie


Już zanim zamieszkałam za granicami naszego Kraju wiedziałam, że największą wartością dla człowieka i szczęściem jest życie na własnej ziemi i pod własnym niebem. Udowadniałam to moim przyjaciółkom, z którymi w burzliwych dyskusjach wykłócałam się o to, nie wiedząc jeszcze wtedy, że jest mi pisane życie przez jakiś czas na emigracji. Już wtedy byłam pewna, że bogactwem nie jest posiadanie dóbr materialnych, ale ludzka godność i wartości, które są bezcenne. Dzisiaj wiem to na pewno, że miałam wtedy rację.

NIKT NIE MOŻE BYĆ SZCZĘŚLIWYM W ODERWANIU OD SWOICH NAJBLIŻSZYCH, OD SWOICH KORZENI. ZIEMIA OJCZYSTA PACHNIE INACZEJ, NIEBO JEST BŁĘKITNIEJSZE NAD NIĄ I SŁOŃCE JAKOŚ JAŚNIEJ I CIEPLEJ ŚWIECI.

Życie z dala od tego co sercu jest najbliższe to tylko jest imitacja życia, to gra nie warta świeczki, naprawdę nie ma czego zazdrościć! To samotność w tłumie, niezrozumienie, to los banity wiecznie szukającego swojego miejsca na ziemi. To rozdarcie nie do naprawienia, to głos serca nieustannie mówiący: OBCY! OBCY! OBCY! Jesteś i już na zawsze i wszędzie będziesz tylko OBCY! TU czy TAM, jakie to ma znaczenie? Jesteś TU, tęsknisz do TAM! Jesteś TAM, tęsknisz do TU! Serce kocha i TAM i TU, a jednak? A jednak TAM to utracony klejnot, którego nigdy nie przestaniesz szukać, mimo iż może TU wydaje się być klejnotem cenniejszym. WSZĘDZIE JEST DOBRZE, GDZIE NAS NIE MA! NIE WSZYSTKO ZŁOTO, CO SIĘ ŚWIECI.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz