sobota, 25 kwietnia 2020

Po prostu żyję

Ja nie potrafię modlić się do świętych, ani do Maryi, ja modlę się jedynie do Boga Ojca przez Jezusa Chrystusa i to wtedy właśnie, gdy rozmawiam z Bogiem Ojcem niebo zstępuje do mojego serca, spokój, którego nie da się z niczym porównać i to poczucie bezpieczeństwa, które nigdy mnie nie opuszcza. 
Ostatnio bardzo chorowałam. W wyniku tej choroby miałam trudności z chodzeniem. Dzisiaj znowu dziękowałam Bogu Ojcu za to, że oddał mi moje nogi, że na powrót mogę chodzić tak, jakbym nigdy nie miała żadnego problemu z tą czynnością. I tak jest zawsze. On, Bóg Ojciec nigdy mnie nie opuszcza. Ratuje moje życie, wyciąga z niewyleczalnych wg. lekarzy chorób, po prostu na rękach mnie nosi odkąd zaistniałam.
Doświadczam tego od dziecka, istnienia Boga, Którego moc, obecność w moim życiu jest moją siłą, moim schronieniem, spokojem, bezgraniczną ufnością, że nic nie może mnie się stać, bo Bóg Ojciec Jest ze mną, mój Tatuś i otacza mnie swoją miłością i opieką.
Każdy dzień zaczynam od przywitania się z Bogiem Ojcem, Synem i Duchem Świętym, od błogosławienia Imienia Jego, Jezusa Chrystusa, oddaję mu ten dzień i siebie w opiekę. Przestaję się martwić o cokolwiek, po prostu żyję, a On działa za mnie i we mnie. Dzięki niech będą Mu za to!

czwartek, 23 kwietnia 2020

Wszechświat


Każdy dla siebie jest pępkiem świata, wokół którego krąży cały Wszechświat. Bez bycia centrum i w centrum swojego życia, świat dla nas by nie istniał, bo niby jak miałby istnieć, gdyby nas nie było. Świat zatem istnieje dla nas, bo my istniejemy, gdy umieramy, umiera z nami nasz świat.

wtorek, 21 kwietnia 2020

Czego potrzebuje świat?


Dzisiejszy świat potrzebuje przede wszystkim powrotu do Boga Ojca, odrodzenia się prawdy i wiary w Niego, bo miłość Boga na świecie jest od momentu stworzenia tego świata, co Bóg Ojciec wraz z Synem Swoim, Jezusem Chrystusem potwierdzili swoją ofiarą miłości, jaką wespół złożyli, za ten nasz ludzki świat już 2000 lat temu.

"Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu»."
(Źródło: Biblia Tysiąclecia, Ew. wg. Św. Jana 3, 16-21)

Mżonki

Platon, marzył o zbudowaniu jednego, super totalitarnego państwa w taki sposób, aby ludzie się nie zorientowali, że takie państwo powstaje i tym totalitaryzmem ich powoli acz skutecznie ogarnia i zniewala.
Dzisiejsi globaliści opierają się na marzeniach Platona i chcą zawładnąć światem w sposób "pokojowy", ponieważ przemoc zbrojna, którą stosowali dotychczas, rodziła przemoc zbrojną i opór, czyli samoobronę zniewalanych, i dlatego metoda przemocy zbrojnej nie zdała egzaminu w podboju świata przez co i rusz nowo rodzących się psychopatów.
Globaliści zatem zmienili taktykę i chcą osiągnąć swój cel metodą "pokojową", zwaną gotowaniem żaby, czyli po przez zniewalającą wolność. Mam tu na myśli "wolność" w podejmowaniu wyboru przez ludzi, poprzedzoną wywołaniem w nich strachu takimi narzędziami jak chociażby zagrożenie bandytyzmem (?), bądź szalejącą pandemią (?), która to "wolność", tak naprawdę, nie ma nic wspólnego z wolnym wyborem ludzi, a raczej z przymuszeniem ich strachem do akceptowania wprowadzanych przez globalistów środków zaradczych (?) niby zaistniałym problemom, czyli mamy tu doczynienie z przemocą psychologiczną.

Już nie jeden idiota miał podobne mżonki do Platona i nic z tego nie wynikło oprócz rozczarowania dla podejmujących się wprowadzenia w życie platońskiej utopii. Ludzie gotowani jak żaby, może i nie zorjętują się w tym, że takie państwo jak Wieża Babel rodzi się na ich oczach i na ich nieszczęście, ale jest Ktoś, Kto to robi. Tym Kimś jest Bóg Wszechmogący, nasz Stwórca, Który nie dopuścił i nie dopuści do tego, aby zło stawiało siebie w Jego, Boga miejscu. Kiedy będą mówić, cyt. z pamięci: "Pokój i bezpieczeństwo, wtedy nadejdzie koniec!" - ich koniec, współczesnych Nimrodów!

Iluzja


Rzeczy należy nazywać po imieniu, a nie kierując się miłością, ponieważ miłość w dzisiejszym wydaniu dawno już zatraciła swoje pierwotne znaczenie. Współcześni ludzie nie wiedzą co to jest prawdziwa miłość, dlatego to ludzie otwarci, bezpośredni, bez ogródek mówiący co naprawdę myślą, prości i naturalni, bardziej kierują się miłością mówiąc jak jest, niż ludzie, którym się wydaje, że kochać znaczy być bezkrytycznym, czy tolerancyjnym.
Nie można podnosić poziomu świadomości społeczeństwa bez oceniania go wpierw i sama tylko, ślepa miłość w dzisiejszym naiwnym i nieprawdziwym jej wydaniu raczej obniża ten poziom, a nie podnosi, i to niestety, ale do samego dna, do punktu jej startu.

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

sobota, 11 kwietnia 2020

Nie inaczej


Biblię czyta się z pomocą Ducha Świętego, nie inaczej. A wtedy rozumie się to, co się czyta.

Nie upadaj na duchu


Nie upadaj na duchu, a w najtrudniejszych chwilach proś Ducha Świętego, naszego Pocieszyciela, aby On wstawiał się za Ciebie i upraszał Boga Ojca o łaskę dla umęczonej duszy Twojej. Nawet nie musisz Mu nic mówić, Duch Święty rozumie Twoje westchnienia, wystarczy, że myśli swoje skierujesz do Niego. Z Bogiem!

piątek, 10 kwietnia 2020

Przestroga

"Wtedy jeśliby wam kto powiedział: "Oto tu jest Mesjasz" albo: "Tam", nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. Oto wam przepowiedziałem. Jeśli więc wam powiedzą: "Oto jest na pustyni", nie chodźcie tam!; "Oto wewnątrz domu", nie wierzcie! Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Gdzie jest padlina, tam się i sępy zgromadzą.".
(Źródło: Biblia Tysiąclecia, Ew. wg. Św. Mateusza 24, 23-28)

Ta przestroga Jezusa, skierowana do nas, dotyczy tych wszystkich objawień i przepowiedni przekazywanych ludzkości przez różne zjawy duchowe, czyli demony w różnych tak zwanych objawieniach to tu, to tam na przestrzeni całych wieków. Pan Jezus przepowiedział nam, że takie rzeczy, zjawiska bedą miały miejsce po Jego w niebowstąpieniu aż do momentu ponownego Jego przyjścia i tym samym ostrzegł nas abyśmy w nie nie wierzyli, bo tam gdzie jest padlina - fałszywi prorocy (już trupy) i sępy - upadli ludzie (niewolnicy demonów) się zgromadzą.

Tak, określenie "padlina" odnosi Jezus do swoich przeciwników, zarówno tych niewidzialnych - upadłych aniołów czyli demonów, łącznie z Lucyferem, którzy będą przybierać postacie Aniołów światłości aby zwieść nawet tych wybranych o ile będzie to możliwe, jak i tych widzialnych - fałszywych mesjaszy, czy proroków.
Określeniem "sępy", natomiast, wskazuje On na ludzi, wykorzystywanych i używanych przez demony, do realizacji niegodziwych celów Lucyfera, na ludzi, którzy oddali się mu w niewolę za takie marności jak chociażby mamona, władza, kariera, czy jakiekolwiek inne chwilowe korzyści, chociażby takie, jak obietnica uzdrowienia. Tacy ludzie jak sępy rzucają się na padlinę aby zaspokoić swój egoizm, bądź chęć doświadczenia "cudu" chwilowego uzdrowienia.

Nie potrzebujemy żadnych innych objawień co do rzeczy przyszłych, ponieważ w Biblii jest już wszystko przepowiedziane przez Jezusa samego i to nie tylko w 24-tym rozdziale Ew. wg. Mateusza. Wystarczy po nią sięgnąć aby się o tym przekonać.
Kto prawdziwie wierzy, ten nie potrzebuje innych potwierdzeń tego, co już zostało zapowiedziane przez naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, jak i przez Jego Apostołów.
Wszystko, co jest ponad to, nie pochodzi od Boga Ojca, ale od Złego, od przeciwnika Wszechmogącego Boga.

czwartek, 9 kwietnia 2020

To my


To my, dzieci Boże jesteśmy żywą świątynią Boga Żywego, Boga Wcielonego, Jezusa Chrystusa, Który objawił nam Prawdziwego Boga Ojca w Sobie.


Nie wierzcie!


Jezus wyraźnie pouczył nas co mamy myśleć o przepowiedniach i tak zwanych objawieniach, mówił: "Nie wierzcie! Tam gdzie jest padlina, tam i sępy się zgromadzą!"


Pamiętaj!


To, w co się wierzy ma znaczenie i to ogromne!

trzeba też


Nie wystarczy wiedzieć i wierzyć w to, że Jezus Jest Bogiem (demony też wierzą i drżą), trzeba też wypełniać wolę Boga Ojca, objawionego nam przez Jezusa Chrystusa, tak jak i Jezus sam ją wypełniał, czym dał nam przykład do naśladowania.

to za mało


Mieć wiedzę nie oznacza, że posiadło się mądrość Bożą.

poniedziałek, 6 kwietnia 2020

To jest to Imię


Ja rozpoznaję w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu moim Boga Ojca, Którego Imię jest Jezus, bo to jest to Imię, Które objawił nam Bóg Wcielony Jezus Chrystus i Które nadał Mu Bóg Ojciec. To jest to Imię przed Którym zegnie się każde kolano i nie ma innego jak tylko To.

niedziela, 5 kwietnia 2020

Niedobrzy doradcy


Wirusy zawsze były, są i będą. Panika i strach przed nimi są stwarzane. A te jak wiadomo nigdy nie były dobrymi doradcami. Strach też obniża odporność organizmu i paraliżuje myślenie. Pierwszym więc antydotum na niewidzialnego wroga jest pozbycie się strachu.

To jest czas ...


Świat podlega Złemu, który jest władcą tego systemu rzeczy, dlatego Kościół, chrześcijaństwo i chrześcijanie są tak bardzo atakowani i prześladowani na różne sposoby od kiedy Jezus, Bóg Wcielony, nasz Pan i Zbawiciel stał się człowiekiem, zamieszkał pośród nas i zaczął głosić prawdę o Bogu Ojcu, od kiedy oddał życie Swoje za nią i za grzechy nasze, od kiedy zmartwychwstał i przywrócił ludzkości nadzieję na życie wieczne. Od tego czasu toczy się walka Złego z naśladowcami Jezusa Chrystusa i nie będzie lepiej, ale coraz gorzej, ponieważ rozpoczął się czas przesiewania, odłączania chwastów od dobrego zboża. To jest czas Wielkiego ucisku. Kto wytrwa do końca w wierze, ten będzie zbawiony.

Kim jestem?


Jestem dzieckiem Boga Żywego, którego objawił nam Jezus Chrystus, Bóg Wcielony, nasz Pan i Zbawiciel.

czwartek, 2 kwietnia 2020

Sztuczny kryzys

Ten przyszły kryzys gospodarczo-ekonomiczny jest sztucznie wywoływany, podobnie jak wszystkie inne kryzysy w czasach nam współczesnych, stąd właśnie ta fałszywa pandemia się wzięła. Sprawcami są współcześni Nimrodzi, dzisiejsi budowniczowie nowego porządku świata.

Fałszywa pandemia!?

Rządy nie przyznają się do błędnych decyzji podjętych w związku z koronawirusem, ponieważ wtedy musiałyby ponieść koszty wszystkich strat poniesionych przez przedsiębiorców i przede wszystkim wziąć odpowiedzialność za wszystkie niepotrzebne zgony i zrujnowaną gospodarkę swoich krajów. Będą trwać w swoich kłamstwach.

Poza tym, ci, którzy ostrzą sobie zęby na wprowadzenie nowego porządku świata, czyli rządów totalitarnych, przez których dzisiejsi rządzący prawie każdego państwa są opłacani, trzymają te skorumpowane nierządy w szachu.

środa, 1 kwietnia 2020

Zamknięte Kościoły


Nie, Pan Jezus żyje nie tylko w sakramentach. Pan Jezus Jest żywy, Jest Bogiem, a więc Jest wszędzie. Eucharystia ma być czyniona na pamiątkę tego, co dla nas Pan Jezus uczynił, ma nam przypominać, że On Jest naszym Bogiem, naszym Zbawicielem i obietnicą życia wiecznego, że Jest naszym codziennym chlebem, którym karmimy siebie po przez wiarę w to, że On Jest zawsze blisko nas, Jest w nas, w naszych sercach i umysłach. Pan Jezus żyje w nas, my żyjemy dzięki Niemu, cyt. z Ew. wg. Św. Mateusza 4, 4:
"Lecz On mu odparł: «Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych».".

Zauważ, że te słowa wypowiada Pan Jezus podczas kuszenia Go przez Szatana, w czasie próby jakiej został poddany przez przeciwnika Boga Ojca. Jezus Jest Słowem, Które ciałem się stało. W czasie próby wiary spożywaj więc Jezusa jako Słowo, Którym On Jest, cyt. z Ew. Św. Jana 1, 1-5: 

"Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga, 
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.
W Nim było życie, 
a życie było światłością ludzi, 
a światłość w ciemności świeci 
i ciemność jej nie ogarnęła."

W Słowie było i Jest życie i to Słowo - Jezus stało się naszą światłością, światłością, której ciemność nie jest w stanie ogarnąć nawet podczas najgorszych prób wiary ponieważ światłość Jego jest, mieszka w nas.
Skoro Jezus był poddany próbie wiary, to i my, Jego naśladowcy, jesteśmy poddawani takim próbom, bo nie jesteśmy lepsi od naszego Pana i Zbawiciela. Tak, jak On był prześladowany, tak i my będziemy. Tak jak On był znienawidzony przez Złego, tak i my jesteśmy.
Karm się zatem Słowem Bożym w tym trudnym czasie, w jakim się znajdujemy, niech Ono stanie się, na ten czas próby, Eucharystią dla Ciebie, a przetrwasz, tak, jak wielu Świętych przetrwało próby, którym zostali poddani i dotrwało do końca jeszcze bardziej wzmocnieni w nadziei zbawienia i zmartwychwstania do życia wiecznego w Królestwie Bożym zgodnie z obietnicą Pana Boga naszego.
Nie obawiaj się niczego, zaufaj Jezusowi. On jest naszym schronieniem, naszą siłą i mocą. A gdy On Jest z nami, to nic nie jest straszne, nic nie jest w stanie oderwać nas od Niego.