Dzień islamu w polskim Kościele Katolickim to ogromna pomyłka! To błąd. Muzułmanie są niereformowalni. Rozumienie tego jest obroną chrześcijaństwa, a nie dni islamu w KK, które przez muzułmanów są odbierane jako poddanie się im.
wtorek, 28 stycznia 2020
Ogromna pomyłka
Etykiety:
Bez przymusu,
Epizody,
Iluzja,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
Prawda,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność,
Z historią w tle
Poddanie się?
Mycie nóg muzułmanom przez Papieża na pewno rozzuchwala ich. Dla nich ten czyn Papieża oznacza nic innego jak poddanie się chrześcijan muzułmanom.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Epizody,
Iluzja,
Marzenia,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
Podróże w czasie,
Prawda,
Wiara,
Wolność,
Z historią w tle
poniedziałek, 27 stycznia 2020
Pochodne ciemności
Proszę mi wierzyć, że muzułmanie podobnie jak i wyznawcy judaizmu, tak naprawdę nigdy się nie wyrzekną wiary swoich ojców, co najwyżej mogą udawać, że to robią aby wejść w środowisko chrześcijańskie z konkretną misją, mianowicie, z zadaniem niszczenia chrześcijaństwa od środka.
Jedni i drudzy to semici, to rodzeństwo i służą temu samemu bożkowi, chociaż ten, każdemu z nich ujawnił się pod innym imieniem, a raczej nazwą. I ten ich bożek, nazwany przez Jezusa Chrystusa zabójcą i kłamcą, nienawidzi chrześcijaństwa, walczy z nim na wszystkie możliwe sposoby.
Światło nie ma nic wspólnego z ciemnością, a zarówno judaizm, jak i islam są pochodnymi ciemności. To dopiero Jezus Chrystus przyniósł światło ludzkości i nikt inny, a oni tego światła nie przyjęli. To chrześcijanie, naśladowcy Chrystusa, są światłością na świecie władanym przez przeciwnika Boga Ojca, przez Lucyfera do czasu wyznaczonego mu, dlatego chrześcijaństwo jest tak bardzo atakowane od wieków i dzisiaj ze wszystkich możliwych stron. Rozpracowywane jest od środka.
My, chrześcijanie nie mamy być naiwni, ale czujni.
Chrześcijaństwo zachodnie, praktycznie już nie istnieje, ostaliśmy się jedynie my, katolicy, wierni swojemu Bogu, wierni Jezusowi Chrystusowi, jednak ta wirność może zostać zwiedziona jeżeli nie będziemy czujni, jeżel nie będziemy sprawdzać wszystkiego nie siedem, ale siedemdziesiąt siedem razy, czyli w nieskończoność, czy rzeczy rzeczywiście tak się mają, jak nam się starają to pokazać nawet kapłani KK i Papież.
Jezus mówił, że mamy słuchać ich, tego co mówią, ale nie mamy ich naśladować w tym co robią. Ulegając judaizmowi i islamowi, czy nowemu porządkowi świata nie spełniają oni woli Boga Ojca i dlatego my, owce tej zaatakowanej przez wilki w owczych skórach owczarni mamy prawo bronić się i mówić nie, np. do takich pomysłów jak dni judaizmu, czy islamu w KK.
Jedni i drudzy to semici, to rodzeństwo i służą temu samemu bożkowi, chociaż ten, każdemu z nich ujawnił się pod innym imieniem, a raczej nazwą. I ten ich bożek, nazwany przez Jezusa Chrystusa zabójcą i kłamcą, nienawidzi chrześcijaństwa, walczy z nim na wszystkie możliwe sposoby.
Światło nie ma nic wspólnego z ciemnością, a zarówno judaizm, jak i islam są pochodnymi ciemności. To dopiero Jezus Chrystus przyniósł światło ludzkości i nikt inny, a oni tego światła nie przyjęli. To chrześcijanie, naśladowcy Chrystusa, są światłością na świecie władanym przez przeciwnika Boga Ojca, przez Lucyfera do czasu wyznaczonego mu, dlatego chrześcijaństwo jest tak bardzo atakowane od wieków i dzisiaj ze wszystkich możliwych stron. Rozpracowywane jest od środka.
My, chrześcijanie nie mamy być naiwni, ale czujni.
Chrześcijaństwo zachodnie, praktycznie już nie istnieje, ostaliśmy się jedynie my, katolicy, wierni swojemu Bogu, wierni Jezusowi Chrystusowi, jednak ta wirność może zostać zwiedziona jeżeli nie będziemy czujni, jeżel nie będziemy sprawdzać wszystkiego nie siedem, ale siedemdziesiąt siedem razy, czyli w nieskończoność, czy rzeczy rzeczywiście tak się mają, jak nam się starają to pokazać nawet kapłani KK i Papież.
Jezus mówił, że mamy słuchać ich, tego co mówią, ale nie mamy ich naśladować w tym co robią. Ulegając judaizmowi i islamowi, czy nowemu porządkowi świata nie spełniają oni woli Boga Ojca i dlatego my, owce tej zaatakowanej przez wilki w owczych skórach owczarni mamy prawo bronić się i mówić nie, np. do takich pomysłów jak dni judaizmu, czy islamu w KK.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Iluzja,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
O polityce,
Podróże w czasie,
Prawda,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność,
Wyobcowanie,
Z historią w tle
Lina ratunkowa
Dyscyplina u narodowców może okazać się zbawienna dla naszego, zamęczanego jej brakiem i poprawnością polityczną, Kraju i Narodu. Konfederacja jak najbardziej tak!
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Marzenia,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
O polityce,
Prawda,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność,
Wyobcowanie,
Z historią w tle
Dziennikarzem być
Nie jest dziennikarzem ten, który nie płynie pod prąd w czasach, gdy jest to jedyna poprawność jakiej powinien się trzymać bez względu na wszystko. Dziennikarstwo to misja, a nie prostytucja.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Iluzja,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
Prawda,
Różowe okulary,
Wolność,
Wyobcowanie
sobota, 25 stycznia 2020
Manipulacja
Dotyczy wypowiedzi M. Jakubiaka między 38-39 minutą w filmiku zapodanym przez wRealu24 zatytułowanym: "Putin w Izraelu pisze nową historię, atak na Polskę trwa! Czy sędziowie przejmą władzę?" M. Jakubiak
"Hitler kontra religia
III Rzesza popełniała zbrodnie nie tylko na narodach uznanych za „gorsze”. Za przeciwnika reżimu uważano też religię. Pierwsze miejsce na liście wrogów reżimu zajmowało chrześcijaństwo." ... "Hitler w trakcie swego marszu po władzę składał publiczne obietnice, że będzie „chronił chrześcijaństwo jako podstawę naszej całej moralności”, ale prywatnie stwierdził: „Żadne z tych wyznań – katolicyzm czy protestantyzm – nie ma żadnej przyszłości. W każdym razie nie dla Niemców. (…) Jest się albo chrześcijaninem albo Niemcem. Nie można być jednym i drugim”. Joseph Goebbels zapisał w swoim dzienniku pod datą 29 grudnia 1939 roku następującą uwagę o poglądach Hitlera na religię: „Führer jest osobą głęboko religijną, chociaż absolutnie antychrześcijańską. Postrzega chrześcijaństwo jako symptom upadku. Oczywiście ma rację. Chrześcijaństwo to wymysł Żydów, o czym świadczy podobieństwo ich religijnych obrzędów”. " Czytaj więcej: https://histmag.org/Hitler-kontra-religia-14032
........................................
Niemieccy narodowi socjaliści, Panie M. Jakubiak, co prawda mieli wypisane na pasach "Bóg jest z nami", ale czy naprawdę chodziło im o Boga Chrześcijan?
Proszę się trochę dokształcić w tym temacie i nie rozsiewać kłamstw, ponieważ ich bogiem, bogiem hitlerowców, który był z nimi w przeprowadzaniu Holokaustu II wojny światowej był nie kto inny jak sam Lucyfer, bóg (z małej litery) tego systemu rzeczy, manipulant, zabójca i kłamca żądny ciągłych ofiar całopalnych dla siebie. Niemcy więc byli pobożni i chodzili do Kościoła, ale wyrzekli się mocy pobożności. Nie byli oni chrześcijanami, ale lucyferianami, ponieważ to Lucyfer za pomocą Hitlera zręcznie wmanipulował religię w swoje dzieło zniszczenia, aby jak zwykle, obarczyć winą za nie Boga Ojca i naśladowców Jezusa Chrystusa, z którymi on walczy od zawsze, odkąd tylko zaistnieli.
"Hitler kontra religia
III Rzesza popełniała zbrodnie nie tylko na narodach uznanych za „gorsze”. Za przeciwnika reżimu uważano też religię. Pierwsze miejsce na liście wrogów reżimu zajmowało chrześcijaństwo." ... "Hitler w trakcie swego marszu po władzę składał publiczne obietnice, że będzie „chronił chrześcijaństwo jako podstawę naszej całej moralności”, ale prywatnie stwierdził: „Żadne z tych wyznań – katolicyzm czy protestantyzm – nie ma żadnej przyszłości. W każdym razie nie dla Niemców. (…) Jest się albo chrześcijaninem albo Niemcem. Nie można być jednym i drugim”. Joseph Goebbels zapisał w swoim dzienniku pod datą 29 grudnia 1939 roku następującą uwagę o poglądach Hitlera na religię: „Führer jest osobą głęboko religijną, chociaż absolutnie antychrześcijańską. Postrzega chrześcijaństwo jako symptom upadku. Oczywiście ma rację. Chrześcijaństwo to wymysł Żydów, o czym świadczy podobieństwo ich religijnych obrzędów”. " Czytaj więcej: https://histmag.org/Hitler-kontra-religia-14032
........................................
Niemieccy narodowi socjaliści, Panie M. Jakubiak, co prawda mieli wypisane na pasach "Bóg jest z nami", ale czy naprawdę chodziło im o Boga Chrześcijan?
Proszę się trochę dokształcić w tym temacie i nie rozsiewać kłamstw, ponieważ ich bogiem, bogiem hitlerowców, który był z nimi w przeprowadzaniu Holokaustu II wojny światowej był nie kto inny jak sam Lucyfer, bóg (z małej litery) tego systemu rzeczy, manipulant, zabójca i kłamca żądny ciągłych ofiar całopalnych dla siebie. Niemcy więc byli pobożni i chodzili do Kościoła, ale wyrzekli się mocy pobożności. Nie byli oni chrześcijanami, ale lucyferianami, ponieważ to Lucyfer za pomocą Hitlera zręcznie wmanipulował religię w swoje dzieło zniszczenia, aby jak zwykle, obarczyć winą za nie Boga Ojca i naśladowców Jezusa Chrystusa, z którymi on walczy od zawsze, odkąd tylko zaistnieli.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Iluzja,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
O polityce,
Podróże w czasie,
Prawda,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność,
Z historią w tle
czwartek, 23 stycznia 2020
Zrobili Dudę w balona
No i zrobili Dudę w balona. Tak to rozegrali, że prezydent Polski czego by nie postanowił, to i tak wyszedłby na tym tak jak wyszedł - GUPIO i trędowato. Chcieli go napiętnować i zrobili to. Tak działa każdy mobning, otwarty czy ten w białych rękawiczkach, nie ma żadnej różnicy.
Panie Duda, polityka nie szanującego własnego narodu nikt nie szanuje, ani ci, którym się on ciągle kłania, bo już nie chcę powioedzieć dosadniej, ani naród, który on niby prezentuje. Taka jest odwieczna prawda. Było lepiej stawiać na i stać twardo przy swoim narodzie, przy Polakach, zamiast przy tym narodzie, który bez zdania racji wywyższa się ponad inne narody.
Żydzi szanują jedynie tych, którzy ich nie szanują, a tymi, którzy swoje życie oddają za nich oni po prostu gardzą. Taka jest prawda.
Panie Duda, polityka nie szanującego własnego narodu nikt nie szanuje, ani ci, którym się on ciągle kłania, bo już nie chcę powioedzieć dosadniej, ani naród, który on niby prezentuje. Taka jest odwieczna prawda. Było lepiej stawiać na i stać twardo przy swoim narodzie, przy Polakach, zamiast przy tym narodzie, który bez zdania racji wywyższa się ponad inne narody.
Żydzi szanują jedynie tych, którzy ich nie szanują, a tymi, którzy swoje życie oddają za nich oni po prostu gardzą. Taka jest prawda.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Epizody,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
O polityce,
Prawda,
Różowe okulary,
Wyobcowanie,
Z historią w tle
Dzięki Niemu ...
W 1 Księdze Mojżesza, zwanej również Księgą Rodzaju 2,7 jest napisane zamiast "duch", "dech życia", cytuję: "Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą." (Żródło: Biblia Warszawska)
W Bibli Tysiąclecia natomiast jest napisane: "tchnienie życia", cyt. : "... wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą."
Bóg Ojciec jest Życiem, ale jest też Duchem. Czym zatem jest Jego tchnienie życia, albo dech życia, jak nie udzieleniem istotom stworzonym przez Niego, cząstki Jego własnego ducha, czyli życia? Inaczej powiem tak: Bóg Ojciec stwarzając nas dzielił się z nami życiem, którym On Jest. My też jesteśmy duchami, chociaż przyodzianymi w ciało, bo z prochu ziemi ulepił nas Bóg i staliśmy się istotami, duszami żywymi, dzięki Niemu, Duchowi, Który Jest Życiem, Bogiem Ojcem, Który życie, a więc Siebie tchnął w nas.
Jako żywe dusze mamy kontakt z innymi żywymi duszami, z ludźmi, natomiast kontakt z Bogiem Ojcem mamy przez naszego ducha. Dusza pasuje do ziemi i karmi się wszystkim co ziemskie, duch zaś nie samym chlebem żyje, ale żywym Słowem Boga i należy do Niego.
W Bibli Tysiąclecia natomiast jest napisane: "tchnienie życia", cyt. : "... wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą."
Bóg Ojciec jest Życiem, ale jest też Duchem. Czym zatem jest Jego tchnienie życia, albo dech życia, jak nie udzieleniem istotom stworzonym przez Niego, cząstki Jego własnego ducha, czyli życia? Inaczej powiem tak: Bóg Ojciec stwarzając nas dzielił się z nami życiem, którym On Jest. My też jesteśmy duchami, chociaż przyodzianymi w ciało, bo z prochu ziemi ulepił nas Bóg i staliśmy się istotami, duszami żywymi, dzięki Niemu, Duchowi, Który Jest Życiem, Bogiem Ojcem, Który życie, a więc Siebie tchnął w nas.
Jako żywe dusze mamy kontakt z innymi żywymi duszami, z ludźmi, natomiast kontakt z Bogiem Ojcem mamy przez naszego ducha. Dusza pasuje do ziemi i karmi się wszystkim co ziemskie, duch zaś nie samym chlebem żyje, ale żywym Słowem Boga i należy do Niego.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Podróże w czasie,
Prawda,
Wiara,
Wolność,
Z historią w tle
Życie ma sens
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Życie zawsze ma sens, ponieważ życiem jest Bóg Ojciec. Doświadczasz jakiegoś rodzaju trudności, pamiętaj, że Bóg dopuszcza je, bo ciebie kocha.
Życie zawsze ma sens, ponieważ życiem jest Bóg Ojciec. Doświadczasz jakiegoś rodzaju trudności, pamiętaj, że Bóg dopuszcza je, bo ciebie kocha.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Podróże w czasie,
Prawda,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność,
Wyobcowanie
środa, 22 stycznia 2020
Pomsta należy do Boga
Polska jest ulubionym tematem Żydów, ponieważ oczernianiem Polski i Polaków chcą nastawić cały świat przeciwko nam. Zarówno motywem jak i celem ich nikczemnej działalności przeciwko Polsce jest chęć zagarnięcia naszej Ojczyzny, przywłaszczenie jej sobie.
W tym celu od zawsze współpracowali oni ze swoimi późniejszymi niemieckimi oprawcami, jak również z sowietami, brali udział w robieniu czystki etnicznej na Polakach, która na szczęście nasze im się nie udała. Bóg był z nami na zsyłkach na Syberii, na przymusowych robotach w faszystowskich Niemczech, był z nami również w niemieckich obozach koncentracyjnych, jak i po wojnie podczas sowieckiego zaboru był z katowanymi i zabijanymi Polakami w mordowniach ubeckich prowadzonych przez, oczywiście Żydów, Bóg był we wszystkich tych miejscach zagłady narodu polskiego z nami i wzmacniał nas. Dzisiaj, kiedy jesteśmy niejako całkowicie bezbronni, też nas nie opuści i odda to co się należy wszystkim naszym oprawcom, czy to Niemcom, czy Ruskim, Ukraincom, czy też Żydom, prośmy Go tylko aby się tym zajął, ponieważ pomsta za nas należy do Niego.
W tym celu od zawsze współpracowali oni ze swoimi późniejszymi niemieckimi oprawcami, jak również z sowietami, brali udział w robieniu czystki etnicznej na Polakach, która na szczęście nasze im się nie udała. Bóg był z nami na zsyłkach na Syberii, na przymusowych robotach w faszystowskich Niemczech, był z nami również w niemieckich obozach koncentracyjnych, jak i po wojnie podczas sowieckiego zaboru był z katowanymi i zabijanymi Polakami w mordowniach ubeckich prowadzonych przez, oczywiście Żydów, Bóg był we wszystkich tych miejscach zagłady narodu polskiego z nami i wzmacniał nas. Dzisiaj, kiedy jesteśmy niejako całkowicie bezbronni, też nas nie opuści i odda to co się należy wszystkim naszym oprawcom, czy to Niemcom, czy Ruskim, Ukraincom, czy też Żydom, prośmy Go tylko aby się tym zajął, ponieważ pomsta za nas należy do Niego.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
O polityce,
Podróże w czasie,
Prawda,
Wiara,
Wolność,
Wspomnienia,
Z historią w tle
wtorek, 21 stycznia 2020
Zrozumcie, że ...
Jezus Jest Bogiem, a Bóg nie ma narodowości. To że jako człowiek urodził się wśród Żydów nie znaczy, że był Żydem. Wystarczy spojrzeć na Jezusa ludzkich przodków, a stanie się to dla każdego jasne, że Jezus narodził się w międzynarodowej, czyli mieszanej, a nie czysto żydowskiej rodzinie. Stało się tak dlatego aby nikt nie mógł przypisywać Jezusowi pochodzenia innego jak tylko to, o którym On sam nas pouczał, mianowicie, że Jego Królestwo nie jest stąd, to znaczy, nie jest z tego świata, czyli ziemskie. Stało się też tak, aby każdy zrozumiał słowa, cyt. : "Piotr podniósł go ze słowami: «Wstań, ja też jestem człowiekiem». Rozmawiając z nim, wszedł i zastał licznie zgromadzonych. Przemówił więc do nich: «Wiecie, że zabronione jest Żydowi przestawać z cudzoziemcem lub przychodzić do niego. Lecz Bóg mi pokazał, że nie wolno żadnego człowieka uważać za skażonego lub nieczystego." (Źródło: Biblia Tysiąclecia, Nowy Testament, Dzieje Apostolskie 10,26-28)
I jeszcze jeden cytat nieco dłuższy, ale bardzo ważny: "Wtedy Piotr przemówił w dłuższym wywodzie: «Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie. Posłał swe słowo synom Izraela, zwiastując im pokój przez Jezusa Chrystusa. On to jest Panem wszystkich. Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan. Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła. A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał w ziemi żydowskiej i w Jerozolimie. Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu. On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych. Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy, kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów». Kiedy Piotr jeszcze mówił o tym, Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha Świętego wylany został także na pogan. Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga. Wtedy odezwał się Piotr: «Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?» I rozkazał ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa." (Źródło: Biblia Tysiąclecia, Nowy Testament, Dzieje Apostolskie 10,34-48)
Jezus narodził się wśród Żydów aby, jak jest napisane: "... uzdrowić wszystkich, którzy byli pod władzą diabła.", czyli naród żydowski. Nie narodził się wśród pogan, ciągle poszukujących wtedy Boga, narodził się wśród narodu, który twierdził, że zna Jedynego Prawdziwego Boga, ale niestety był w błędzie, ponieważ ten naród wybrał sobie przeciwnik Boga, Lucyfer pod przybranym imieniem Jahwe, wybrał go sobie na zgubę tego narodu, udając przed Żydami, że jest Bogiem Ojcem. Jezus narodził się posród Żydów aby objawić wpierw im, temu nieszczęsnemu, oszukanemu narodowi, Prawdziwego Boga Ojca w Sobie, ale naród żydowski, za sprawą Lucyfera, nie przyjął Jezusa, Boga Wcielonego, odrzucił Go, zabił Tego, Który przyszedł aby ich wybawić z mocy złego i zbawić ich.
I jeszcze jeden cytat nieco dłuższy, ale bardzo ważny: "Wtedy Piotr przemówił w dłuższym wywodzie: «Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie. Posłał swe słowo synom Izraela, zwiastując im pokój przez Jezusa Chrystusa. On to jest Panem wszystkich. Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan. Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła. A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał w ziemi żydowskiej i w Jerozolimie. Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu. On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych. Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy, kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów». Kiedy Piotr jeszcze mówił o tym, Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha Świętego wylany został także na pogan. Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga. Wtedy odezwał się Piotr: «Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?» I rozkazał ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa." (Źródło: Biblia Tysiąclecia, Nowy Testament, Dzieje Apostolskie 10,34-48)
Jezus narodził się wśród Żydów aby, jak jest napisane: "... uzdrowić wszystkich, którzy byli pod władzą diabła.", czyli naród żydowski. Nie narodził się wśród pogan, ciągle poszukujących wtedy Boga, narodził się wśród narodu, który twierdził, że zna Jedynego Prawdziwego Boga, ale niestety był w błędzie, ponieważ ten naród wybrał sobie przeciwnik Boga, Lucyfer pod przybranym imieniem Jahwe, wybrał go sobie na zgubę tego narodu, udając przed Żydami, że jest Bogiem Ojcem. Jezus narodził się posród Żydów aby objawić wpierw im, temu nieszczęsnemu, oszukanemu narodowi, Prawdziwego Boga Ojca w Sobie, ale naród żydowski, za sprawą Lucyfera, nie przyjął Jezusa, Boga Wcielonego, odrzucił Go, zabił Tego, Który przyszedł aby ich wybawić z mocy złego i zbawić ich.
Etykiety:
Bez przymusu,
Epizody,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
Podróże w czasie,
Prawda,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność,
Wyobcowanie,
Z historią w tle
poniedziałek, 20 stycznia 2020
Czas na pobudkę
Muzułmanie mają za zadanie islamizację całego świata i nie zrezygnują z wykonania tego zadania, ponieważ są oddani swojemu bożkowi. Należy sobie zadać pytanie: Kim jest bóg muzułmanów?
Odpowiedź jest prosta, ale dla wielu niewidoczna, albo nie do pojęcia. Ich bogiem jest bóg tego systemu rzeczy, ten sam, któremu służą panowie dzisiejszego świata z jego nadania, tz. jego naród wybrany.
Biblia mówi o dwóch Bogach, o Tym Wszechmogącym, Jedynym Prawdziwym Bogu Ojcu, którego objawił nam Jezus Chrystus w Sobie i o bożku tego systemu rzeczy, którym jest przeciwnik Boga Ojca, mianowicie Lucyfer.
Dopóki chrześcijanie nie zdadzą sobie z tego sprawy, że ich "starsi bracia" (tak naprawdę młodszi bracia Arabów), zwodzą ich wmawiając im, że Jahwe - bóg semitów, jest ojcem Jezusa Chrystusa, dopóty cierpieć będą z rąk tych dwóch, połączonych ze sobą krwią Abrahama i wiarą w tego samego bożka, semickich narodów. Krew gęściejsza jest od wody. Gdy leży to w interesie tych dwóch nacji, to działają wspólnie i podstępnie przeciwko nie semitom, gdy nie ma takiej potrzeby, skaczą sobie nawzajem do oczu, jak przystało na rodzeństwo.
Ich wspólnym i największym wrogiem są chrześcijanie, prawdziwi naśladowcy Jedynego Prawdziwego Boga, Który objawiony im został przez Jezusa Chrystusa. Te dwa semickie narody nigdy nie przestaną z chrześcijanami walczyć, ponieważ ich bogiem jest przeciwnik Wszechmogącego Boga Ojca w Trójcy Świętej Jedynego Prawdziwego Boga, nienawidzący Jezusa Chrystusa i Jego naśladowców, prawdziwych dzieci Bożych.
Im mniej czasu zostało bożkowi tego systemu rzeczy do końca wyznaczonych mu dni, tym bardziej nasila się jego agresja przeciwko chrześcijanom. Nie jest on jednak w stanie nas pokonać, ale może zadać nam wiele bólu i cierpienia podczas wielkiego ucisku, jakiego nigdy przed tem nie było, ani potem nie będzie, co zostało zapowiedziane w Biblii.
Odpowiedź jest prosta, ale dla wielu niewidoczna, albo nie do pojęcia. Ich bogiem jest bóg tego systemu rzeczy, ten sam, któremu służą panowie dzisiejszego świata z jego nadania, tz. jego naród wybrany.
Biblia mówi o dwóch Bogach, o Tym Wszechmogącym, Jedynym Prawdziwym Bogu Ojcu, którego objawił nam Jezus Chrystus w Sobie i o bożku tego systemu rzeczy, którym jest przeciwnik Boga Ojca, mianowicie Lucyfer.
Dopóki chrześcijanie nie zdadzą sobie z tego sprawy, że ich "starsi bracia" (tak naprawdę młodszi bracia Arabów), zwodzą ich wmawiając im, że Jahwe - bóg semitów, jest ojcem Jezusa Chrystusa, dopóty cierpieć będą z rąk tych dwóch, połączonych ze sobą krwią Abrahama i wiarą w tego samego bożka, semickich narodów. Krew gęściejsza jest od wody. Gdy leży to w interesie tych dwóch nacji, to działają wspólnie i podstępnie przeciwko nie semitom, gdy nie ma takiej potrzeby, skaczą sobie nawzajem do oczu, jak przystało na rodzeństwo.
Ich wspólnym i największym wrogiem są chrześcijanie, prawdziwi naśladowcy Jedynego Prawdziwego Boga, Który objawiony im został przez Jezusa Chrystusa. Te dwa semickie narody nigdy nie przestaną z chrześcijanami walczyć, ponieważ ich bogiem jest przeciwnik Wszechmogącego Boga Ojca w Trójcy Świętej Jedynego Prawdziwego Boga, nienawidzący Jezusa Chrystusa i Jego naśladowców, prawdziwych dzieci Bożych.
Im mniej czasu zostało bożkowi tego systemu rzeczy do końca wyznaczonych mu dni, tym bardziej nasila się jego agresja przeciwko chrześcijanom. Nie jest on jednak w stanie nas pokonać, ale może zadać nam wiele bólu i cierpienia podczas wielkiego ucisku, jakiego nigdy przed tem nie było, ani potem nie będzie, co zostało zapowiedziane w Biblii.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Iluzja,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
O polityce,
Podróże w czasie,
Prawda,
Wiara,
Wolność,
Z historią w tle
sobota, 18 stycznia 2020
Dwa narzędzia, religie i polityka
Ja piszę nie o wierze w religię, czy w politykę, a o wierze w Boga, w Jezusa Chrystusa, w Jego nauki, które są doskonałe, moim zdaniem, a co za tym idzie zawsze aktualne, nie wymagające poprawek, udoskonaleń, ulepszeń, ani tym bardziej trwałych zmian jakich dopuszcza się dzisiaj chociażby Watykan w Kościele Katolickim, który to Kościół bądź co bądź, ale jednak wnosił w życie ludzkie ład i porządek, bez którego społeczeństwo jako takie raczej chyli się ku upadkowi, co świetnie można zauważyć dzisiaj np. na Zachodzie.
Te dwa narzędzia, religie i polityka są dziełem człowieka i służą do manipulacji ludźmi, szczególnie religie będące w ścisłym związku z polityką, jak np. islam. Jednak niedoskonały człowiek, jak do dzisiaj, nie wymyślił nic lepszego w zamian, a Boga słuchać nie chce, tak jak i czerpać ze źródła Jego mądrości. Zamiast tego woli ulegać różnym modom i trendom w nadziei, że w tym znajdzie szczęście i odkryje swoją głębię, cokolwiek to znaczy.
Narody nie są sztucznym wytworem, ale pochodną rodziny. Z dwojga ludzi, w naturalny sposób rodzi się wpierw rodzina, osada, wieś, potem miasto i w końcu powstaje państwo, czyli społeczność zaludniająca craz większy obszar i porozumiewająca się jednym wspólnym językiem, pielęgnująca taką samą kulturę, której dopełnieniem była i jest religia, dawniej pełniąca rolę również prawną, co w rozrastających się społeczeństwach nie było bez znaczenia, aby zachować ład i porządek, bez których to nie mogłoby być mowy o jakiejkolwiek cywilizacji. W dwóch największych przykazaniach jest mowa o miłości do Boga i do bliźnich. Ojczyzna mieści w sobie i to i to. Jest zamieszkana przez Boga i przez Ludzi. Co do patriotów, to powiem tak: Wilki w owczych skórach wkradły się nie tylko do Kościoła.
Te dwa narzędzia, religie i polityka są dziełem człowieka i służą do manipulacji ludźmi, szczególnie religie będące w ścisłym związku z polityką, jak np. islam. Jednak niedoskonały człowiek, jak do dzisiaj, nie wymyślił nic lepszego w zamian, a Boga słuchać nie chce, tak jak i czerpać ze źródła Jego mądrości. Zamiast tego woli ulegać różnym modom i trendom w nadziei, że w tym znajdzie szczęście i odkryje swoją głębię, cokolwiek to znaczy.
Narody nie są sztucznym wytworem, ale pochodną rodziny. Z dwojga ludzi, w naturalny sposób rodzi się wpierw rodzina, osada, wieś, potem miasto i w końcu powstaje państwo, czyli społeczność zaludniająca craz większy obszar i porozumiewająca się jednym wspólnym językiem, pielęgnująca taką samą kulturę, której dopełnieniem była i jest religia, dawniej pełniąca rolę również prawną, co w rozrastających się społeczeństwach nie było bez znaczenia, aby zachować ład i porządek, bez których to nie mogłoby być mowy o jakiejkolwiek cywilizacji. W dwóch największych przykazaniach jest mowa o miłości do Boga i do bliźnich. Ojczyzna mieści w sobie i to i to. Jest zamieszkana przez Boga i przez Ludzi. Co do patriotów, to powiem tak: Wilki w owczych skórach wkradły się nie tylko do Kościoła.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Epizody,
Iluzja,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
Podróże w czasie,
Prawda,
Prawdziwe piękno,
Wiara,
Wolność,
Wyobcowanie
Odbiciem mojej rzeczywistości
Wiem, że przez ludzi niewierzących wiara może być odbierana jako odlatywanie od rzeczywistości, gdyż jest ona dla nich czymś niezrozumiałym, bardzo odległym, wręcz nieosiągalnym. Nie ma jednak nic bardziej mylnego.
Moja wiara jest odbiciem mojej rzeczywistości. Jest moją siłą i wolnością. Moje oblicze jaśnieje, a serce dalekie jest od nienawiści człowieka. Brzydzę się jedynie złem, które ludzi zniewala. Zawsze będę je piętnować. Lituję się nad nimi, ponieważ mając oczy nie widzą, są ślepi. Mając dar inteligencji, nie korzystają z niego, pozwalają ubezwłasnowalniać siebie często jedynie dla takiej marności, jaką jest wygoda.
Żyjąc w tym oceanie zła, jakim zawsze był i jest świat materialny, przepełniony okrucieństwem, potrafię dostrzegać w nim również dobro i piękno, potrafię kochać prawdziwą miłością, niesamolubną, a nie jakąś współczesną nieudolną jej atrapą. Poświęcania się dla bliskich nie uważam za ciężar, ale za coś zupełnie naturalnego, dobrego i pięknego, i znowu nie uwierzysz, ale mam to wszystko spowrotem, ponieważ co sieję, to zbieram, zgodnie z obietnicą Jezusa Chrystusa, mojego Pana i Zbawiciela. Mówiąc w skrócie, jestem szczęśliwa, chociaż życie wcale mnie nie rozpieszcza. Na garnuszku rodziców nie siedzę, oboje odeszli, jestem sierotą i sama pracuję na siebie. A co Ty czowieku możesz powiedzieć o sobie, Ty, który nazywasz Boga zbędną hipotezą?
Moja wiara jest odbiciem mojej rzeczywistości. Jest moją siłą i wolnością. Moje oblicze jaśnieje, a serce dalekie jest od nienawiści człowieka. Brzydzę się jedynie złem, które ludzi zniewala. Zawsze będę je piętnować. Lituję się nad nimi, ponieważ mając oczy nie widzą, są ślepi. Mając dar inteligencji, nie korzystają z niego, pozwalają ubezwłasnowalniać siebie często jedynie dla takiej marności, jaką jest wygoda.
Żyjąc w tym oceanie zła, jakim zawsze był i jest świat materialny, przepełniony okrucieństwem, potrafię dostrzegać w nim również dobro i piękno, potrafię kochać prawdziwą miłością, niesamolubną, a nie jakąś współczesną nieudolną jej atrapą. Poświęcania się dla bliskich nie uważam za ciężar, ale za coś zupełnie naturalnego, dobrego i pięknego, i znowu nie uwierzysz, ale mam to wszystko spowrotem, ponieważ co sieję, to zbieram, zgodnie z obietnicą Jezusa Chrystusa, mojego Pana i Zbawiciela. Mówiąc w skrócie, jestem szczęśliwa, chociaż życie wcale mnie nie rozpieszcza. Na garnuszku rodziców nie siedzę, oboje odeszli, jestem sierotą i sama pracuję na siebie. A co Ty czowieku możesz powiedzieć o sobie, Ty, który nazywasz Boga zbędną hipotezą?
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Podróże w czasie,
Prawda,
Prawdziwe piękno,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność,
Wyobcowanie
Obietnica Boga
Wiara nikogo nie zwalnia od odpowiedzialności za siebie, dlatego trud życia i czynienia je dobrym, pięknym i spełnionym zależy od nas samych.
Bóg Ojciec wyposażył nas we wszystko co jest niezbędne do tego abyśmy dawali sobie radę w ciągu tych darowanych nam pięciu minut.
Nie ma więc powodu aby załamywać ręce, ponieważ żadna sytuacja w życiu nie przerasta nas, jest to obietnica Boga, a jedynie stanowi wyzwanie.
I w takich momentach pamięć o ziarenku gorczycy jest jak znalazł, a rozmowa z Bogiem, najlepszym terapeutą wszechświata otwiera umysł, przynosi ulgę i rozwiązanie zaistniałego problemu, czy siłę przeciwstawienia się pokusie do pójścia na skróty.
Bóg Ojciec wyposażył nas we wszystko co jest niezbędne do tego abyśmy dawali sobie radę w ciągu tych darowanych nam pięciu minut.
Nie ma więc powodu aby załamywać ręce, ponieważ żadna sytuacja w życiu nie przerasta nas, jest to obietnica Boga, a jedynie stanowi wyzwanie.
I w takich momentach pamięć o ziarenku gorczycy jest jak znalazł, a rozmowa z Bogiem, najlepszym terapeutą wszechświata otwiera umysł, przynosi ulgę i rozwiązanie zaistniałego problemu, czy siłę przeciwstawienia się pokusie do pójścia na skróty.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Podróże w czasie,
Prawda,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność,
Wyobcowanie
Po owocach ich poznacie
Chrześcijaństwo jakie jest każdy widzi. W pojęciu wielu jest ono zbroczone krwią niewinnych ludzi. Czy aby na pewno nie mylą oni Chrześcijan z wilkami w owczych skórach, które wkradły się, jak złodziej nocą, do owczarni Pana Jezusa aby zagryzać i rozpraszać owce w niej zgromadzone ze względu na Pasterza owczarni, na Jezusa Boga Wcielonego, którego przewodnik stada wilków - Szatan szczerze nienawidzi?
Ludzie dopuszczają się okrutnych i okropnych czynów pod przykrywką religii, z naciskiem na "pod przykrywką", bo religia jest w ich czyny jedynie wmanipulowywana. Ponieważ chrześcijanie to nie przebierańcy, to nie wilki w owczych skórach, kim zatem są ci, którzy w przebraniu i w imieniu chrześcijan dopuszczają się tych wszystkich okropności? Kim jest wirus ciągle i od nowa atakujący chrześcijaństwo? Komu ono najbardziej doskwiera i z jakiego powodu?
Do nienawiści i strachu przed drugim człowiekiem prowadzi nie patriotyzm, jak to się dzisiaj wmawia ludziom, nie brak tolerancji zła, ale odwrotnie, tolerancja zła i brak patriotyzmu, miłości do własnej rodziny, ziomków, do człowieka w ogóle, do swojego domu, do Ojczyzny. I zaraz wyjaśnię dlaczego?
Patrioci kochając swój kraj, rozumieją innych patriotów, którzy kochają swoje kraje i życzą sobie nawzajem szczęścia. Nie sięgają po cudze, ale w razie potrzeby będą bronić swojego.
W tym nie robią niczego przeciwko nauką Jezusa Chrystusa, a wręcz przeciwnie, wypełniają największe przykazanie jakie On swoim naśladowcom zostawił: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.", a co za tym idzie, Bóg, Honor, Ojczyzna, to nie są hasła nienawiści, ale MIŁOŚCI. Nie ma w nich nic ani gorszącego, ani faszystowskiego, ani rasistowskiego, czy ksenofobicznego.
Aby to wam lepiej uzmysłowić zadam wam jedno pytanie: O kogo będziecie wpierw dbali, kogo chronili i kogo otaczali miłością, swoje własne dzieci, czy dzieci sąsiada pomijając te własne? I w tym miejscu pokrywa się prawo Boga Ojca z prawem natury (wpierw własne), której to ratowaniem zajmują się niby dzisiejsi głosiciele ekologii - ochrony środowiska, tylko ja się pytam, dlaczego z pominięciem ratowania i ochrony człowieka, jego praw, tego co ludzkie i zarazem Boże?
Jezus Chrystus powiedział: "Po owocach ich poznacie.". Kogo? Nie tylko naśladowców Jezusa Chrystusa, ale i przeciwników Boga Ojca.
Już wyżej wspomniałam o pierwszym i największym przykazaniu Jezusa, które jest koroną Jego nauk.
Nie można dwóm panom służyć jednocześnie, niestety.
Jedynie przeciwnikowi Boga Ojca chodzi o to, aby wielu myślało, że jest to możliwe i takim myśleniem zarażało innych, ponieważ on wie to co ja staram się tutaj wytłumaczyć i mało go to obchodzi, czy ludzie świadomie, a więc z wyboru czy nieświadomie, przez uleganie jego manipulacjom np. obietnicą fałszywej wolności wpuszczą jego demony - zło ubrane w "dobro" i w "miłość", do siebie, do swojego życia. Dla niego ważne jest aby to zrobili. Nie zaproszony bowiem nie może on wejść w człowieka, aby całkowicie zawładnąć jego duszą, bo walka toczy się o dusze! Człowiek odwracając się od Boga, w tym samym momencie zaprasza do siebie przeciwnika Boga, niestety, powoli lecz pewnie staje się jego niewolnikiem. Zamienia więc wolność, jaką obdarował go Bóg Ojciec na niewolę, ponieważ jedynie taki status może mu zapewnić jego nowy pan.
Zatem mamy odpowiedź na postawione wcześniej przeze mnie pytania. Wirusem ciągle atakującym chrześcijaństwo, starającym się niszczyć tegoż wysokie mierniki takie jak Bóg, Honor, Ojczyzna, jest nikt inny jak tylko Szatan i jego sługusy stojący w opozycji do Boga Ojca i człowieka Bożego, którego On stworzył na obraz i podobieństwo Swoje.
Ludzkość nie rozpoznaje swojego prawdziwego wroga, ponieważ za jego odwiecznym staraniem przestała wierzyć nie tylko w jego istnienie, ale i w istnienie Boga Ojca, dzięki Któremu zaistniała i może istnieć.
Ludzie dopuszczają się okrutnych i okropnych czynów pod przykrywką religii, z naciskiem na "pod przykrywką", bo religia jest w ich czyny jedynie wmanipulowywana. Ponieważ chrześcijanie to nie przebierańcy, to nie wilki w owczych skórach, kim zatem są ci, którzy w przebraniu i w imieniu chrześcijan dopuszczają się tych wszystkich okropności? Kim jest wirus ciągle i od nowa atakujący chrześcijaństwo? Komu ono najbardziej doskwiera i z jakiego powodu?
Do nienawiści i strachu przed drugim człowiekiem prowadzi nie patriotyzm, jak to się dzisiaj wmawia ludziom, nie brak tolerancji zła, ale odwrotnie, tolerancja zła i brak patriotyzmu, miłości do własnej rodziny, ziomków, do człowieka w ogóle, do swojego domu, do Ojczyzny. I zaraz wyjaśnię dlaczego?
Patrioci kochając swój kraj, rozumieją innych patriotów, którzy kochają swoje kraje i życzą sobie nawzajem szczęścia. Nie sięgają po cudze, ale w razie potrzeby będą bronić swojego.
W tym nie robią niczego przeciwko nauką Jezusa Chrystusa, a wręcz przeciwnie, wypełniają największe przykazanie jakie On swoim naśladowcom zostawił: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.", a co za tym idzie, Bóg, Honor, Ojczyzna, to nie są hasła nienawiści, ale MIŁOŚCI. Nie ma w nich nic ani gorszącego, ani faszystowskiego, ani rasistowskiego, czy ksenofobicznego.
Aby to wam lepiej uzmysłowić zadam wam jedno pytanie: O kogo będziecie wpierw dbali, kogo chronili i kogo otaczali miłością, swoje własne dzieci, czy dzieci sąsiada pomijając te własne? I w tym miejscu pokrywa się prawo Boga Ojca z prawem natury (wpierw własne), której to ratowaniem zajmują się niby dzisiejsi głosiciele ekologii - ochrony środowiska, tylko ja się pytam, dlaczego z pominięciem ratowania i ochrony człowieka, jego praw, tego co ludzkie i zarazem Boże?
Jezus Chrystus powiedział: "Po owocach ich poznacie.". Kogo? Nie tylko naśladowców Jezusa Chrystusa, ale i przeciwników Boga Ojca.
Już wyżej wspomniałam o pierwszym i największym przykazaniu Jezusa, które jest koroną Jego nauk.
Nie można dwóm panom służyć jednocześnie, niestety.
Jedynie przeciwnikowi Boga Ojca chodzi o to, aby wielu myślało, że jest to możliwe i takim myśleniem zarażało innych, ponieważ on wie to co ja staram się tutaj wytłumaczyć i mało go to obchodzi, czy ludzie świadomie, a więc z wyboru czy nieświadomie, przez uleganie jego manipulacjom np. obietnicą fałszywej wolności wpuszczą jego demony - zło ubrane w "dobro" i w "miłość", do siebie, do swojego życia. Dla niego ważne jest aby to zrobili. Nie zaproszony bowiem nie może on wejść w człowieka, aby całkowicie zawładnąć jego duszą, bo walka toczy się o dusze! Człowiek odwracając się od Boga, w tym samym momencie zaprasza do siebie przeciwnika Boga, niestety, powoli lecz pewnie staje się jego niewolnikiem. Zamienia więc wolność, jaką obdarował go Bóg Ojciec na niewolę, ponieważ jedynie taki status może mu zapewnić jego nowy pan.
Zatem mamy odpowiedź na postawione wcześniej przeze mnie pytania. Wirusem ciągle atakującym chrześcijaństwo, starającym się niszczyć tegoż wysokie mierniki takie jak Bóg, Honor, Ojczyzna, jest nikt inny jak tylko Szatan i jego sługusy stojący w opozycji do Boga Ojca i człowieka Bożego, którego On stworzył na obraz i podobieństwo Swoje.
Ludzkość nie rozpoznaje swojego prawdziwego wroga, ponieważ za jego odwiecznym staraniem przestała wierzyć nie tylko w jego istnienie, ale i w istnienie Boga Ojca, dzięki Któremu zaistniała i może istnieć.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Iluzja,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
Podróże w czasie,
Prawda,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność,
Z historią w tle
Dlatego się pytam
Co i rusz słyszę jak ktoś, jakiś współczesny "mędrzec" mówi o konieczności zmiany mentalności, dlatego się pytam:
Co miałabym trwale zmieniać w sobie, stworzeniu, które Bóg Ojciec zaprojektował tak doskonale i wspaniale i na wzór i podobieństwo Swoje? Co miałabym zmieniać i to trwale w stworzeniu Boga Ojca, które On wyposarzył we wszystko co jest mu potrzebne i konieczne aby mogło sobie w życiu radzić w czynieniu dobra i z rozpoznawaniem zła, i po co miałabym to robić?
W jakim celu miałabym poprawiać to co Bóg Ojciec uznał za bardzo dobre?
Co miałabym trwale zmieniać w sobie, stworzeniu, które Bóg Ojciec zaprojektował tak doskonale i wspaniale i na wzór i podobieństwo Swoje? Co miałabym zmieniać i to trwale w stworzeniu Boga Ojca, które On wyposarzył we wszystko co jest mu potrzebne i konieczne aby mogło sobie w życiu radzić w czynieniu dobra i z rozpoznawaniem zła, i po co miałabym to robić?
W jakim celu miałabym poprawiać to co Bóg Ojciec uznał za bardzo dobre?
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Epizody,
Iluzja,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
Prawda,
Prawdziwe piękno,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność
piątek, 17 stycznia 2020
Nie żyjemy jedynie dla siebie samych
"Wtedy powiedział Jezus do Żydów, którzy Mu uwierzyli: «Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli».
(Ew. Św. Jana 8, 31-32)
Ludzie często domagają się prawdy, ale gdy ją usłyszą, żyć wg niej nie chcą. Deklarują, że brzydzą się kłamstwem, a jednocześnie tkwią w kłamstwie po uszy, bo tak naprawdę nie lubią, gdy mówi im się prawdę, gdy obnarza się im ich złe uczynki (od których nikt z nas nie jest wolny), chętnie nazywane dzisiaj PRAWEM do czegoś tam, czyli do egoizmu, np. moje ciało, to mogę robić z nim co chcę, a tym czasem PRAWDA o tym jest zgoła inna.
Mąż i żona są jednym ciałem pomimo iż różnymi osobami. Rodzina jest jednym ciałem, pomimo wielu osób ją tworzących. Chociażby z tego tylko powodu nie żyjemy jedynie dla siebie samych ale nasze życie ma wpływ na wiele innych i odwrotnie. Podejmowane przez jednego członka rodziny decyzje zawsze dotykają wszystkich jej członków, czy tego chcemy, czy nie.
Wielu odrzuca nauki Jezusa właśnie z tego powodu, że żyć wg Jego nauk znaczy odstąpić od prawa hołdowania własnemu egoizmowi.
Ci, którzy uwierzyli Jezusowi i idą za Nim, którzy trwają w Jego nauce i czerpią z niej mądrość, ci stali się prawdziwie uczniami Jezusa i stopniowo poznają PRAWDĘ o sobie, o świecie tym widzialnym i niewidzialnym, o istocie życia i ta PRAWDA ich wyzwala z niewoli zakłamania, które jest prawdziwym powodem ludzkich nieszczęść. Ta PRAWDA wyzwala człowieka z tych nieszczęść, chroni go przed nimi i czyni go szczęśliwym ponieważ ratuje jego życie, nadaje mu sens tu i teraz i w pośmiertnym jego bycie.
Ludzie często domagają się prawdy, ale gdy ją usłyszą, żyć wg niej nie chcą. Deklarują, że brzydzą się kłamstwem, a jednocześnie tkwią w kłamstwie po uszy, bo tak naprawdę nie lubią, gdy mówi im się prawdę, gdy obnarza się im ich złe uczynki (od których nikt z nas nie jest wolny), chętnie nazywane dzisiaj PRAWEM do czegoś tam, czyli do egoizmu, np. moje ciało, to mogę robić z nim co chcę, a tym czasem PRAWDA o tym jest zgoła inna.
Mąż i żona są jednym ciałem pomimo iż różnymi osobami. Rodzina jest jednym ciałem, pomimo wielu osób ją tworzących. Chociażby z tego tylko powodu nie żyjemy jedynie dla siebie samych ale nasze życie ma wpływ na wiele innych i odwrotnie. Podejmowane przez jednego członka rodziny decyzje zawsze dotykają wszystkich jej członków, czy tego chcemy, czy nie.
Wielu odrzuca nauki Jezusa właśnie z tego powodu, że żyć wg Jego nauk znaczy odstąpić od prawa hołdowania własnemu egoizmowi.
Ci, którzy uwierzyli Jezusowi i idą za Nim, którzy trwają w Jego nauce i czerpią z niej mądrość, ci stali się prawdziwie uczniami Jezusa i stopniowo poznają PRAWDĘ o sobie, o świecie tym widzialnym i niewidzialnym, o istocie życia i ta PRAWDA ich wyzwala z niewoli zakłamania, które jest prawdziwym powodem ludzkich nieszczęść. Ta PRAWDA wyzwala człowieka z tych nieszczęść, chroni go przed nimi i czyni go szczęśliwym ponieważ ratuje jego życie, nadaje mu sens tu i teraz i w pośmiertnym jego bycie.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Iluzja,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
Podróże w czasie,
Prawda,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność,
Wyobcowanie
Chrześcijaństwo żyć będzie
Tak jak Jezus Chrystus żyje, tak i chrześcijaństwo żyć będzie, bramy piekielne go nie przemogą. Jest to obietnica Boga Ojca, Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego w Trójcy Świętej Jedynego Boga Prawdziwego.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
Podróże w czasie,
Prawda,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność,
Z historią w tle
czwartek, 16 stycznia 2020
W jakim celu?
Bez silnej, zdrowej rodziny nie ma mowy o silnym narodzie, o silnej cywilizacji. Dlatego dzisiaj niszczy się normalną rodzinę, prześladuje się ją, rodziców nazywa się opiekunami, a kobietę wygnano z domu do pracy aby państwo mogło bez przeszkód indoktrynować dzieci np. nowomodą na LGBT. (sic!)
Dawniej mężczyzna, głowa rodziny, sam zarabiał tyle ile dzisiaj zarabiają we dwoje z żoną i mógł utrzymać rodzinę, a kobieta mogła spokojnie zająć się domem i wychowywać dzieci na prawych, samodzielnych ludzi z wartościami, silnych, potrafiących bronić swojej rodziny, domu i swojego kraju. Dzisiaj państwo robi z naszych dzieci życiowe kaleki, nieudaczników i dewiacjantów. Nasówa się w związku z tym pytanie: W jakim celu to robi?
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Iluzja,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
O polityce,
Podróże w czasie,
Prawda,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność,
Z historią w tle
Zapamiętaj
Nie ma czegoś takiego jak tęczowi chrześcijanie. Jak tęczowi, to nie chrześcijanie, a szataniści.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Iluzja,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
O polityce,
Podróże w czasie,
Prawda,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność
Ani mi się śni!
Nie mam zamiaru przyzwyczajać się do tych tęczowych idiotyzmów. TV, tej pralni mózgów już od dawna nie oglądam i nie mam zamiaru tego robić. W żaden sposób nie będę wspierać tej Sodomy i Gomory.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Iluzja,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
O polityce,
Podróże w czasie,
Prawda,
Różowe okulary,
Wolność
Haloo! Obudźcie się!
To, że muzułmanie się nie kłucą i są dla siebie tacy życzliwi jest nieprawdą. To świetni aktorzy. Podobnie jak i islam wcale nie jest religią pokojową, jak to muzułmanie mieszkający w Europie chcą nam przedstawić.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Iluzja,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
O polityce,
Prawda,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność,
Z historią w tle
Zachodni krzyk o spadku demografii
Na Zachodzie rodzina chrześcijańska mająca pięcioro, sześcioro dzieci jest bardzo prześladowana, do tego stopnia, że muszą się nawet ukrywać, aby im z byle powodu nie zabrano dzieci.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Iluzja,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
O polityce,
Prawda,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność,
Z historią w tle
Samobójstwo
To prawda! Cywilizacja europejska popełnia samobójstwo.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Iluzja,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
O polityce,
Podróże w czasie,
Prawda,
Różowe okulary,
Wolność,
Z historią w tle
Kolorowa rewolucja
To co się dzisiaj dzieje jest oczywistą walką nie tylko z chrześcijaństwem, ale i z białym człowiekiem.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Iluzja,
Marzenia,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
O polityce,
Prawda,
Różowe okulary,
Wolność
piątek, 10 stycznia 2020
GWARANCJA
Pan Jezus mógł zagwarantować to co zagwarantował ponieważ Bóg Ojciec, Który Go, Jezusa posłał ma na imię ARAVOTH, po hebrajsku ערבות, co znaczy GWARANCJA, cyt. : "A na dziesiątym niebie jest Bóg i nazywa się go w języku hebrajskim Aravoth.". (Źródło: II Księga Henocha 20)
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Podróże w czasie,
Prawda,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność,
Z historią w tle
Subskrybuj:
Posty (Atom)