Polską racją stanu jest Polska, a nie Izrael, nie Niemcy czy Ukraina, panie Fogelman. Świat zachodni właśnie walczy z Bogiem i z chrześcijaństwem. Boga już dawno wyrzucił ze swojego życia, a chrześcijan demoralizuje i deprawuje na wszystkie możliwe sposoby, więc proszę nie wciskać Polakom kitu.
Pan Poseł Braun właśnie walczy z ostatecznym złem, walczy z aborcją, przeciwstawia się demoralizacji polskiego narodu i zalania go nielegalnymi migrantami całkowicie odmiennej kultury i przeciwstawnej chrześcijaństwu religii, co jest jak najbardziej w interesie Polski, więc proszę nie imputować Panu Grzegorzowi Braun czegoś, co go absolutnie nie dotyczy. Poza marginesem zatem, powinni być ludzie odbierający Polakom prawo do obrony własnych tradycji, kultury, religii i granic, ludzie, którzy robią wszystko aby zniszczyć polskość w Polakach, a nie Pan Braun.
Demokratyczne normy nigdy nie były, nie są i nigdy nie będą ważniejsze od norm Boga w Trójcy Świętej Jedynego Jezusa Chrystusa. Poza tym niech pan Fogelman zajmie się nie demokracją Polski, a tą zachodnią właśnie, która narzuca społeczeństwu polskiemu wiarę w nieistniejące ponad sześćdziesiąt płci, która w ogóle i w szczególe nie liczy się ze zdaniem państw członkowskich UE.
Właśnie dlatego, że Polacy wiedzą, że demokracja nie jest aktem samobójczym walczą o demokrację chociażby "krzykiem" Pana Brauna, gdy już nic innego do tych pseudo demokratów UE nie trafia.
To właśnie Pan Braun broni demokracji nie tylko w Polsce, ale i w UE przed takimi ludźmi jak chociażby Donaldem Tuskiem, Ursulą von der Leyen i ich zwolennikami, którzy, jak wszystko na to wskazuje, już dawno zamienili demokrację na dyktaturę.
Jaki to jest argument, że za Panem Posłem Grzegorzem Braunem stoi ogromna ilość obywateli?
To jest demokratyczny argument właśnie, panie Fogelman, demokratyczny. No ale widać, że pana "demokracja", ma charakter wybiórczy, delikatnie mówiąc, czyli niedemokratyczny, ponieważ sugeruje pan lekceważenie głosu wyborców. Pan wybaczy, ale chyba nie rozumie pan co demokracja znaczy.
No właśnie, gdy Polacy przestaną zauważać zbliżającą się do nich już nie małymi, a wielkimi krokami powtórkę z historii reżyserowaną im przez wrogów polskości, to spotka ich kolejny Holokaust, jeszcze gorszy od tego, który Niemcy urządzili Polakom, również tym żydowskiego pochodzenia w czasie II wojny światowej.
Głosy oddane na Konfederację i Pana Brauna nie są żadną tragedią, są świadectwem zdrowo rozsądkowego myślenia Polaków i to jest to, co nie tylko pana tak bardzo boli, ale i tych wszystkich, którym wydawało się, że Polacy to naiwny naród, żeby nie powiedzieć głupi, że można ten naród bezkarnie ogrywać i ograbiać ze wszystkiego, bo naród polski i tak tego nie zauważy (?).
A jednak zauważa, a jednak demaskuje siane o narodzie polskim kłamstwa, między innymi, przez Żydów, ale również przez naszych sąsiadów, tych z zachodniej, jak i tych z za wschodniej granicy, że jakoby naród polski jest do niczego i sam nie potrafi sobą rządzić. Czego wy tak, "dobrze" nam życzący ludzie, tak bardzo "troszczący" się o dobro Polski i Polaków nie robicie aby zniszczyć naród polski i to już od wieków, a jednak próżny jest wasz trud, bezsilne złorzeczenia. Niech pan spróbuje zgadnąć dlaczego?