wtorek, 21 kwietnia 2020

Mżonki

Platon, marzył o zbudowaniu jednego, super totalitarnego państwa w taki sposób, aby ludzie się nie zorientowali, że takie państwo powstaje i tym totalitaryzmem ich powoli acz skutecznie ogarnia i zniewala.
Dzisiejsi globaliści opierają się na marzeniach Platona i chcą zawładnąć światem w sposób "pokojowy", ponieważ przemoc zbrojna, którą stosowali dotychczas, rodziła przemoc zbrojną i opór, czyli samoobronę zniewalanych, i dlatego metoda przemocy zbrojnej nie zdała egzaminu w podboju świata przez co i rusz nowo rodzących się psychopatów.
Globaliści zatem zmienili taktykę i chcą osiągnąć swój cel metodą "pokojową", zwaną gotowaniem żaby, czyli po przez zniewalającą wolność. Mam tu na myśli "wolność" w podejmowaniu wyboru przez ludzi, poprzedzoną wywołaniem w nich strachu takimi narzędziami jak chociażby zagrożenie bandytyzmem (?), bądź szalejącą pandemią (?), która to "wolność", tak naprawdę, nie ma nic wspólnego z wolnym wyborem ludzi, a raczej z przymuszeniem ich strachem do akceptowania wprowadzanych przez globalistów środków zaradczych (?) niby zaistniałym problemom, czyli mamy tu doczynienie z przemocą psychologiczną.

Już nie jeden idiota miał podobne mżonki do Platona i nic z tego nie wynikło oprócz rozczarowania dla podejmujących się wprowadzenia w życie platońskiej utopii. Ludzie gotowani jak żaby, może i nie zorjętują się w tym, że takie państwo jak Wieża Babel rodzi się na ich oczach i na ich nieszczęście, ale jest Ktoś, Kto to robi. Tym Kimś jest Bóg Wszechmogący, nasz Stwórca, Który nie dopuścił i nie dopuści do tego, aby zło stawiało siebie w Jego, Boga miejscu. Kiedy będą mówić, cyt. z pamięci: "Pokój i bezpieczeństwo, wtedy nadejdzie koniec!" - ich koniec, współczesnych Nimrodów!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz