A po cholerę mi te wszystkie media społecznościowe?
To nie one są mi do czegoś potrzebne, ale ja im.
Gdyby ludzie w ten sposób podchodzili do tego, to właściciele mediów społecznościowych nawet nie pomyśleliby o szantażowaniu swoich użytkowników czymkolwiek.
Osobiście wybieram żywy kontakt z żywymi ludźmi, a z mediów społecznościowych oprócz YT już nie korzystam i wcale nie czuję żeby mi czegoś brakowało. Jeżeli YT zacznie świrować, to dam sobie spokój i z YT. Żaden to dla mnie problem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz