To, że odrzucenie przez Sejm polski reformy ustawy o aborcji nie podoba się Niemcom, wcale mnie nie dziwi. Przecież celem Niemiec i to odwiecznym, jest, aby Polaków było coraz mniej, najlepiej żeby całkowicie zniknęli spośród narodów, a zabijanie jeszcze nienarodzonych Polek i Polaków jest skutecznym sposobem, aby osiągnąć ten cel.
Już pan z wąsikiem, okupując Polskę w czasie II wojny światowej, zezwalał na aborcję w Polsce, podczas gdy we wszystkich innych podbitych przez siebie krajach Europy, zabraniał zabijania jeszcze nienarodzonych.
A Niemcy to Niemcy, ich charakter narodowy się nie zmienia, tak jak nie zmienia się ich lekceważące traktowanie Polski i Polaków. Widać mają jakiś ogromny kompleks niższości wobec naszego narodu i naszego kraju, skoro aż tak im przeszkadzamy. Mają utajoną, a jednak jawną nienawiść do Polaków, ich zdaniem "podludzi", którą szczerze wyjawiła caryca Katarzyna II, de facto, Niemka, w swojej tajnej instrukcji o tym jak zniszczyć Polaków, których szczerze nienawidziła, zresztą jak robi to większość Niemców.
Mam wrażenie, że oni nienawidzą Polaków i Polski dla samej jedynie nienawiści. Kogoś przecież muszą nienawidzić ci "nadludzie". Taki to i naród.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz