Przy całej tej inwestycji w roboty i w sztuczną "inteligencję", którymi ich pomysłodawcy chcą wyeliminować człowieka z istnienia, jednego nie da się zastąpić, mianowicie konsumenta tego całego technologicznego i nie tylko technologicznego badziewia, produkowanego przez tych, którzy dzięki tej swojej produkcji i jej sprzedaży robią majątek pozwalający im fantazjować o tym, że ludzi jest za dużo na naszym globie. W związku z tym, ten nie potrzebny już człowiek, jak sądzą wrogowie ludzkości, okazuje się, że nadal jednak jest i będzie potrzebny. Dlaczego?
Ano dlatego, że tak roboty, jak i sztuczna "inteligencja" nie mają potrzeb i w związku z tym nigdy nie staną się konsumentami. A bez konsumentów wszelka produkcja czegokolwiek jest bezsensowna, gdyż nikt nie będzie tego kupował. Nie będzie konsumentów, to nie będzie obrotów i zysków, poza tym świat stanie się zwyczajnie nudny jak flaki w oleju. Tak więc, suma summarum, wszyscy na tym stracą, a największymi przegranymi okażą się sami pomysłodawcy zastąpienia człowieka technologię. Okaże się bowiem, że sami wpadną w doły, które kopią dla nas.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz