To, jak bardzo Niemcy "nie chcą" konfliktu pokazały nam np. ostatnie dwie wojny światowe.
Dzisiaj prekursorem nowego niemieckiego i to "bezkonfliktowego ładu" (?) i kierunku Europy jest taki np. Klaus Schwab - "nadczłowiek" (sic!), mający Europejczykom do zaoferowania miskę ryżu i robaki dla jej okrasy, a w trochę dalszej perspektywie, piętnastominutowe getta i obozy koncentracyjne, z których tworzenia i prowadzenia Niemcy zasłynęły podczas II wojny światowej.
Mówię głośno NIE dla takiej Europy skażonej "nadczłowieczeństwem" butnych Niemców - samozwańczych władców Europy! Nie przypominam sobie bowiem, jakiegokolwiek referendum, w którym Europejczycy wybierali Niemców na absolutnych władców swojego kontynentu.
Mówię stanowcze NIE dla niemieckiej buty i pychy, dla niemieckich imperialistycznych roszczeń i zapędów!
Pozdrawiam Panią, Pani Magdaleno bardzo serdecznie i życzę błogosławieństwa Bożego w Pani odważnej i słusznej walce w interesie państw narodowych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz