Polacy nie mają czym się martwić, to raczej Niemcy niech się martwią tym, czy Polacy ich lubią i czy mają za co ich lubić. Chociaż prawda jest taka, że w polityce nie ma miejsca na sentymenty i zastanawianie się nad tym, czy ktoś kogoś lubi czy nie.
Polityka zagraniczna, to przede wszystkim interesy. Jest to główna zasada prowadzenia poważnej polityki. Właśnie taką zasadą kierują się Niemcy. Najwyższy już czas wziąć z nich przykład.
Poza tym, Żydów i Amerykanów też raczej nikt nie lubi. Czy oni przejmują się tym? Czy cokolwiek tracą na tym?
NIE! Wręcz przeciwnie!
Nadal robią swoje interesy i czerpią z nich zyski.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz