Nie ma wiekszej siły niż miłość, ponieważ Miłością jest Bóg Wszechmogący! Bez Boga jesteśmy nikim i żadna energia w niczym tu nie pomoże, ponieważ bez Boga Ojca, naszego Stwórcy nie ma też i źródła energii, którym On Jest. On Jest Życiem i my żyjemy jedynie dzięki Niemu.
niedziela, 6 września 2020
Największa siła
Nie ma wiekszej siły niż miłość, ponieważ Miłością jest Bóg Wszechmogący! Bez Boga jesteśmy nikim i żadna energia w niczym tu nie pomoże, ponieważ bez Boga Ojca, naszego Stwórcy nie ma też i źródła energii, którym On Jest. On Jest Życiem i my żyjemy jedynie dzięki Niemu.
Etykiety:
Bez przymusu,
Człowiek,
Miłość,
Moim zdaniem,
Moje rozważania,
Moje zebrane komentarze,
Nie zgadzam się,
Podróże w czasie,
Prawda,
Różowe okulary,
Wiara,
Wolność,
Z historią w tle
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Przeniesiona odpowiedź Drzwi Prawdy, pod tym moim komentarzem umieszczonym pod filmikiem zapodanym przez niezaleznatelewizja, zatytułowanym: "Otwarcie Powitania Nowego Świata 29.08.20 - Krystyna Maciąg"
OdpowiedzUsuńAmen. 😊😊😊
Przeniesiona odpowiedź Wanda Stasiak, pod tym moim komentarzem umieszczonym pod filmikiem zapodanym przez niezaleznatelewizja, zatytułowanym: "Otwarcie Powitania Nowego Świata 29.08.20 - Krystyna Maciąg"
OdpowiedzUsuńIle w nas prawdziwej swiatlosci, tyle w nas Boga.....
Przeniesiona odpowiedź Irena Gienieczko, pod tym moim komentarzem umieszczonym pod filmikiem zapodanym przez niezaleznatelewizja, zatytułowanym: "Otwarcie Powitania Nowego Świata 29.08.20 - Krystyna Maciąg"
OdpowiedzUsuńJest Bóg ciemności i światłości. Którego Boga Pani tam widzi. Bóg ciemności ma najsłodszą wymowę. Jakiej nikt by się nie spodziewał. Cóż takiego ta Pani czyni.?że poznajecie ją po czynach.Tylko słodko mówi i prowadzi prosto do czeluci piekieł. Czyny to mowa prawdy ,bez względu jaki jest człowiek,Tak ja nie muszę chodzić tam gdzie jest światłość. Bo ona jest we mnie i to ja ją noszę że sobą dla innych. Czyż Lucyfer nie był najpiękniejszym Bogiem. A stracił swą moc poprzez swoją pychę. Życzę obudzenia i powstania z kolan ciemności.♥️
@Irena Gienieczko
UsuńTo prawda, jest bóg ciemności i Bóg światłości. Miłość to nie piękna, pełna słodyczy mowa, zgadzam się z Panią, ale miłość to ciche dawanie siebie tym, z którymi połączył nas Bóg Wszechmogący, w pierwszym rzędzie swoim najbliższym, potem dbanie o wszystkich innych bliźnich potrzebujących duchowego, czy materialnego wsparcia i to tak, aby prawa ręka nie widziała co czyni lewa, czyli bez zbędnego rozgłosu.
Świadectwem naszych uczynków są ich owoce.
Łatwo więc można się domyślić, o Którym Bogu ja piszę. Na pewno nie o tym bezosobowym, o jakiejś tam energii, ale przypominam twórcom tego filmiku i oglądającym tenże o istnieniu Jedynego Boga Prawdziwego, Boga Ojca, naszego Stwórcę, Boga Osobę, Którego objawił nam Jezus Chrystus, Bóg Wcielony w Sobie i bez Którego nic by nie zaistniało i nie mogło by istnieć, ponieważ to On Jest Życiem, a więc jedyną Energią dającą i podtrzymującą życie.
Lucyfer nigdy nie był Bogiem i nigdy Nim nie będzie, Lucyfer był Aniołem światłości, który urósł w pychę i chciał zająć miejsce Boga Ojca, przez co stał się Aniołem upadłym, bogiem ciemności, przeciwnikiem Boga Wszechmogącego. To on, razem z innymi upadłymi Aniołami, demonami, zwodzi całą zamieszkałą Ziemię, między innymi bajkami o poza ziemskich cywilizacjach i kosmitach, czy też ideami konieczności tworzenia nowego świata, świata bez Boga.
Wszyscy ci poprawiacze porządku Bożego są niewolnikami Lucyfera, wrogami i Boga Ojca i ludzkości. Prowadzą swoich wyznawców na zagładę.
Przeniesiona odpowiedź Irena Gienieczko na ten mój komentarz:
OdpowiedzUsuń@Karolina Kajtek Lucyfer jest Bogiem ciemności. Tak to on wprowadził chaos na ZIEMI. By nią zawładnąć całkowicie. Co do narodzin,nie każdy rodzi się od Boga Światłości. Bóg stworzył człowieka i w jaki sposób się rozmnaża..Ale świat duchowy nad narodzonymi nie w całości A w większej liczbie narodzin dzieci przejął Lucyfer. Więc nie każdy pochodzi od Boga Światłości pochodzą od Boga ciemności. By uchronić siebie i swoje potomstwo od ciemności należy budzić się w światłości. I rzadne piękne słowa ani czyny nie będą owocem W ŚWIATŁOŚCI jeśli się nie obudzisz. Bo nigdy nie wiesz kto przez kogo przemawia.🥰
@Irena Gienieczko
UsuńJest napisane w Ew. wg. Św. Mateusza 7, 15-20, cytuję: "Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach."
i
w Ew. wg. Św. Jana 10,25-30, Jezus Chrystus mówi tak, cytuję: "Rzekł do nich Jezus: «Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec. Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy»."
Każdy więc, kto od Boga Ojca pochodzi, kto jest Jego dzieckiem bez wahania rozpoznaje głos Jezusa Chrystusa, swojego Dobrego Pasterza, Który z Ojcem Jest jedno, rozpoznaje Go i idzie za Nim. Rozpoznaje też po owocach tych, którzy do Niego należą, swoich braci i siostry, jak i tych, którzy do Dobrego Pasterza nie należą, którzy wchłonięci zostali przez stado pozbawione tożsamości i podążają za "pasterzem najemnikiem", któremu na nich wcale nie zależy. Cytuję z Ew. wg. Św. Jana 10,12-15:
"Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja Jestem Dobrym Pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce.".
Bóg Ojciec Jest Światłością, Lucyfer natomiast jest nie Bogiem, a bogiem ciemności, samozwańczym bożkiem.
Czy może ciemność oświetlać drogę człowiekowi, który po niej idzie?
Czy Lucyfer, ten rozkochany w sobie samym Narcyz, świecący czasami światłem odbitym udając Anioła Światłości aby zwodzić i zabijać, czy jest on w stanie oddać swoje życie za tych, którzy za nim idą?
No właśnie! Nie jest w stanie tego zrobić, bo miłości w nim nie ma innej, oprócz miłości własnej, a i to stawiałabym pod znakiem zapytania, ponieważ gdyby kochał sam siebie, to byłby w stanie kochać i innych, to miałby litość nad samym sobą i nad tymi zwiedzionymi przez siebie, i uznając swój błąd, odnalazłby w sobie pokorę, i jak syn marnotrawny do Boga Ojca by wrócił, poprosiłby o wybaczenie.
Jego pycha jednak większa jest od niego, dlatego jak złośliwy rak wyniszcza swój własny organizm, czytaj system, który zbudował, przez co w końcu sam siebie unicestwi i wszystkich tych, którzy podążają za nim.
Bóg Ojciec Jest Wszechmogący, podczas gdy Lucyfer nawet nad samym sobą, nad swoją pychą nie potrafi zapanować. I taki to z niego jest bóg.
Przeniesiona odpowiedź Irena Gienieczko, na ten mój komentarz umieszczony pod filmikiem zapodanym przez niezaleznatelewizja, zatytułowanym: "Otwarcie Powitania Nowego Świata 29.08.20 - Krystyna Maciąg"
OdpowiedzUsuń@Karolina Kajtek Czy mogę zapytać? Twoje informacje to są z książek pisanych ręką człowieka? O którym nikt nic nie wie.I nie wiadomo czy był w energi boskiej światłości czy boskiej ciemności ?A może masz wiedzę bezpośrednio z pasm zejściowych z NIEBIOS.?Pytam bo to jest bardzo wielka różnica. Słowa Jezusa z jego czasów ziemskich były miliony razy przrmieniane do potrzeb politycznych panujących na ZIEMI. Jeśli masz bezpośrednie przekazy samego Jezusa,W co wątpię to nie mają połączenia z tym co obecnie reprezentuje sobą. POZDRAWIAM.
@Irena Gienieczko Dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam Ciebie.
UsuńCzy Bóg Ojciec jest zmienny? Czy jest dwóch niezmiennych Bogów? Bóg Ojciec w Niebiosach Jest Jedyny, Jeden i Niezmienny. On Jest Światłością, niesamolubną i bezwarunkową Miłością, On Jest Prawdą, Łaską i Życiem. Jezus Chrystus powiedział do uczonych w pismach i do faryzeuszy: "... Prawdziwy Jest Ten, Który mnie posłał, Którego wy nie znacie.". Co znaczy ni mniej, ni więcej, że jest też inny bóg, bóg tego systemu rzeczy, w którym przyszło nam żyć. Jest to bóg fałszywy, zwodzący ludzi od zarania ich istnienia. I ten bóg również jest niezmienny w swoim oszukiwaniu i zwodzeniu ludzkości, w swojej miłości i łasce warunkowej, na którą każe wierzącym w niego ciągle zasługiwać. I to tego boga znali faryzeusze i uczeni w pismach. To tego boga przedstawiają i narzucają światu, na tego świata zgubę. Fałszywego boga, który jest ciemnością, miłością warunkową, ojcem kłamstwa, warunkowej łaski i śmierci. I to ten bóg, bóg tego systemu rzeczy jest karykaturą Boga Ojca, pod Którego się podszywa. To jego dziełem jest wieczne potępienie, na które skazał siebie i wszystkich, którzy za nim podążają zaślepieni jego bajkami i pustymi obietnicami.
Są dwa królestwa, Królestwo Światłości i królestwo ciemności nie mające ze sobą niczego wspólnego, bo cóż wspólnego ma światłość z ciemnością, prawda z kłamstwem, albo życie ze śmiercią? Jaka jest w nich jedność?
Te dwa królestwa niebawem powstaną przeciwko sobie, co jest zapowiedziane i co niechybnie się stanie, bo raz wypowiedziane słowo przez Boga Ojca nie wraca do Niego bezowocne. I gdy pan ciemności zostanie pokonany, a zostanie, wtedy dopiero zapanuje jedność taka, jaka była na początku.
Jest też napisane w Ew. wg Św. Mateusza 24, 35, cytuję:
"Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą."
Wszystko, co Bóg Ojciec chciał abyśmy wiedzieli objawił nam On w Jezusie Chrystusie i przez Jezusa Chrystusa. W Ew. wg. Św. Mateusza 24,4-5 jest napisane: "Na to Jezus im odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą."
Tymi słowami Jezus przestrzega swoich naśladowców przed istotami duchowymi, przed demonami-upadłumi aniołami, którzy są niewidzialną dla ludzi armią Lucyfera, zwodzicielami tak jak Lucyfer sam, mogącymi przybrać postać anioła światłości, nawet postać Samego Jezusa Chrystusa i ludziom się objawić to tu, to tam, aby pociągnąć ich swoimi kłamstwami za sobą, na zatracenie jakiemu sami upadli aniołowie-demony podlegają.
Walka o dusze trwa i będzie trwać aż do końca wyznaczonego Lucyferowi czasu.
W 2 Liście do Koryntian 11,10-15 jest napisane, cytuję: "Zapewniam was przez będącą we mnie prawdę Chrystusa, że nikt nie pozbawi mnie tej podstawy do chlubienia się w granicach Achai. Dlaczego? Czy dlatego, że was nie miłuję? Bóg to wie. Co zaś czynię, będę i nadal czynił, aby nie mieli sposobności do chlubienia się ci, którzy jej [chluby] szukają; aby byli jak i my w tym, z czego się chlubią. Ci fałszywi apostołowie to podstępni działacze, udający apostołów Chrystusa. I nic dziwnego. Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości. Nic przeto wielkiego, że i jego słudzy podszywają się pod sprawiedliwość. Ale skończą według swoich uczynków.".
W tym samym Liście, w wersecie 31 jest napisane, cytuję:
"Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ten, który jest błogosławiony na wieki, wie, że nie kłamię,".
Przeniesiona odpowiedź Irena Gienieczko, na ten mój komentarz umieszczony pod filmikiem zapodanym przez niezaleznatelewizja, zatytułowanym: "Otwarcie Powitania Nowego Świata 29.08.20 - Krystyna Maciąg"
OdpowiedzUsuń@Karolina Kajtek jeśli jest Pani osobą która ma wykłady dla innych .To proszę mi wierzyć że nie napiła się Pani wody nieśmiertelności światłości w rodzaju ludzkim. Została Pani odrzucona. A to świadczy że nie jest Pani obudzoną w światłości i Pani DNA też jej niema. Jest Pani wysłannikiem ciemności. Wojna już jest na ziemi między ciemnością A światłością. Rodzaj ludzki jest przygotowywany przez Boga stwórcę ŚWIATŁOŚCI. I tam gdzie światłość się zatrzymuje w rodzaju ludzkim,(A jest to automatyczne. Bo jak to się mówi Bóg widzi swoich DZIECI). Tam jest wzrastanie duchowe były wszystkie dary od Boga Światłości dla swych dzieci.Ugruntowaniem było dostęp do picia wody wypełnionej światłością. I nikt kto jej nie miał nie wypił Pani również. Nie ma znaczenia powoływanie się na pismach. Jedno ma znaczenie obudzenie się w światłości.pozdrawiam Panią. Ale nie ma Pani zamkniętej drogi.kazdy może ją znaleźć. Potrzebna jest nie wiara w Boga A w SIEBIE. Bo to od nas zależy co chcemy. 🥰
@Irena Gienieczko
UsuńTak, Bóg Ojciec zna swoje dzieci. Proszę się o mnie nie obawiać. Czyżby nie wiedziała Pani, że wiara Bogu Ojcu nie wyklucza wiary w siebie, ale wręcz ją potęguje? Doskonałym przykładem tego był Jezus Chrystus. Właśnie dlatego mógł On dokonać tego, czego dokonał. Wiara Bogu Ojcu, spotęgowała wiarę Jezusa Chrystusa w to, że jako człowiek da radę wypełnić misję z jaką Bóg Ojciec wysłał Go na Ziemię mianowicie, miał Jezus złożyć ofiarę z samego siebie aby wykupić ludzkość z grzechu pierworodnego sprowadzonego na nas przez naszego pra Ojca Adama. I Jezus, dzięki właśnie tej wierze, wypełnił to po co przyszedł.
W siebie samego tylko to wierzy Lucyfer, zwodziciel, kłamca i zabójca. Właśnie o to mu chodzi, aby ludzie, tak jak Pani, wierząc jedynie w samych siebie wykluczyli Boga Ojca ze swojego życia. To jest właśnie to o czym Pani wyżej, w jednym ze swoich komentarzy pisała, to jest ta "piękna", najsłodsza mowa boga ciemności, jego lep na muchy, typu: "Po co wam Bóg Ojciec jest potrzebny, przecież jesteście jak On i wszystko jedynie od was zależy.".
Czy nie przypomina to Pani przypadkiem pewnego zdarzenia w Raju, tuż przed upatkiem naszych pra rodziców?
Tak, tak, wtedy szatan mówił do nich to samo, aczkolwiek trochę innymi słowami, parafrazuję: "Na pewno nie umrzecie jak wykluczycie Boga Ojca ze swojego życia, ale będziecie jak On, wszystko od was będzie zależeć, bedziecie robić co tylko będziecie chcieli, będziecie bogami.".
No i uwierzyli, i dlatego mamy dzisiaj to co mamy, ból, cierpienie, choroby i śmierć, ponieważ ten kłamca i zabójca Lucyfer nie może dać ludzkości nic innego, nic ponad to czym sam jest. Cytuję Panią: "Tylko słodko mówi i prowadzi prosto do czeluci piekieł.".
Moja wiara nie tylko w siebie, ale przede wszystkim Bogu Ojcu jest moją ochroną, Jezus Chrystus jest drogą, po której idę, prawdą, która nigdy mnie nie zawiodła i przyszłym życiem w chwale Boga Ojca. Pani natomiast życzę przebudzenia w prawdzie, aby światłość, o której Pani pisze nie okazała się być dla Pani złudzeniem, największą otchłanią ciemności.
Przeniesiona odpowiedź Irena Gienieczko na ten mój komentarz
OdpowiedzUsuń@Karolina Kajtek dziękuję za wspólną korespondencję. Jezus nie złożył ofiary ani z siebie ani z nikogo. Bo Jezus to nie ofiara A życie w światłości na ziemi.Dopoki rodzaj żydowski tego nie zrozumie ,Nigdy nie napije się nieśmiertelności światłości. Pozdrawiam.🥳
@Irena Gienieczko
UsuńNie ma za co. Rozmowa z ludźmi jest dla mnie przyjemnością. Jezus Chrystus Jest Bogiem. Jego przyjście na Ziemię było konieczne aby właśnie po przez ofiarę z samego Siebie, po przez Swoją śmierć i zmartwychwstanie pokonać grzech i przywrócić nam nadzieję na życie wieczne w Królestwie Bożym.
"Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu»."
(Źródło: Biblia Tysiąclecia, Ew. wg. Św. Jana 3, 16-21)