Wierzę przede wszystkim w Boga, a Kościół? No cóż!
Jest napisane w Piśmie Świętym abyśmy mieli oczy i uszy otwarte i nie wierzyli ślepo we wszystko co ten głosi, bo szeroka jest droga, która wiedzie ku zagładzie, a wąska, która wiedzie ku zbawieniu! Jest też napisane, że mamy słuchać nauk księży, ale nie postępować wg ich uczynków! To znaczy, że każdy z nas i tak sam odpowie za swoje czyny przed Bogiem i nie będzie miał wymówki, że wierzył Kościołowi i postępował wg jego nauk, a ten go zwiódł. Kościół to w końcu nie budynek mszalny, ale my sami, to nas wiernych tak nazwał Jezus, a dokładnie nazwał nas żywą Świątynią Boga żywego!
W końcu nie po to otrzymał człowiek wolną wolę i inteligencję od Boga, aby potem szukać usprawiedliwienia w niewiedzy! Cóż by to było za marnotrawstwo tych darów, jaka niewdzięczność! Nie po to nakazał nam Bóg abyśmy sprawdzali to co nam Kościół głosi, abyśmy my ignorowali Jego wolę w tym zleceniu!
Księża to też są tylko ludzie, niedoskonali ludzie, którzy są pełni grzechu, podobnie jak i my, jednak są oni też i naszymi pasterzami, który to fakt nie zwalnia nas z odpowiedzialności za siebie samych!
Co do radykalizmu religijnego, to jest to jakieś ogromne nieporozumienie wiernych, to broń w rękach Samego Szatana skierowana na samych wiernych! Bóg nie wymaga od nas ślepej wiary, ale zdrowej, podyktowanej miłością, a nie nienawiścią! Radykalizm sprowadza się do nienawiści człowieka, a nie jedynie jego podłych uczynków, a więc zaślepia i prowadzi wierzących ku coraz to gorszemu, ku wszystkiemu czym Bóg się brzydzi, co nigdy nie miałoby miejsca, gdyby ludzie chcieli sprawdzać jaka rzeczywiście jest wola Boga! Tak! Ja wierzę w Boga, ale niekoniecznie ślepo w Kościół i w księży!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz