Prezydent Polski z ukraińskimi korzeniami miał stawiać jakieś warunki Ukrainie?
Bardzo mądre przysłowie mówi, cytuję:
"Stara miłość nie rdzewieje.",
a inne przysłowie twierdzi, że, cytuję:
"Krew gęściejsza jest od wody." - koniec cytatów.
Czy potrzeba jeszcze coś więcej do tego dodać?
Jeżeli Polacy chcą być narodem poważnie traktowanym, to muszą się postarać przy następnych wyborach o zamianę tych polskojęzycznych rządów w Polsce na rząd złożony z Polaków. I nie ma to nic wspólnego z dyskryminacją zasymilowanych z Polakami członków polskiego społeczeństwa, ale ma to wiele do robienia z dyskryminacją Polaków w naszym własnym kraju przez tych właśnie polskojęzycznych niby zasymilowanych obcych, dla których Polska nigdy nie będzie miała wartości większej od kraju ich pochodzenia. Taka jest prawda.
Właśnie dlatego nigdy nie wolno oddać sterów państwa w ręce takich ludzi, zamiast, trzeba pilnować aby stery państwa zawsze pozostawały w rękach rdzennych tubylców i to zarówno dla ich własnego dobra jak i dla dobra tych z nimi zasymilowanych przybyszy na ich ziemie.
urszularazniak
OdpowiedzUsuńPrzecież nasz prezydent nic się nigdy nie przeciwstawił to ukraince to jego bracia 😊