Polityka jest brutalna i nie ma nic do robienia z uczuciami. Ten, kto w polityce kieruje się uczuciami nie jest politykiem, ale człowiekiem nie na swoim miejscu, który prowadzi kraj ku przepaści. Nie jest w stanie nic dobrego dla kraju zrobić, z tej prostej przyczyny, że każdy go ogrywa jego własnymi uczuciami.
A Zełeński zbiera brak szacunku, ponieważ sam okazuje brak szacunku innym, chociażby swoim nieodpowiednim do okazji ubiorem właśnie. Zatem, co sieje to zbiera i jak dla mnie, nie ma w tym nic dziwnego.
TheAnpald
OdpowiedzUsuńAre you Russian or only PIS?
TheAnpald Jestem dumną Polką zmęczoną słabymi politykami POPiS-u, prowadzącymi wojnę z sobą zamiast dbać o interesy Polski i Polaków.
UsuńA Ty kim jesteś?