Coś się tu nie zgadza. O ile się nie mylę, to Putin razem z Trumpem chcą pokoju, a tymi, którzy pokoju nie chcą są Zełeński i przywództwo UE, no bo przecież nie Europejczycy.
Europejskich przywódców marzenia o wielkiej wygranej z Rosją, są tylko ich marzeniami, które mogą mieć, ale niech nie wciągają w te swoje senne mrzonki Europejczyków.
I jeszcze jedno!
To, że przywódcy europejscy chcą aby Ukraina wygrała też nie ma żadnego znaczenia, ponieważ chcenie to za mało, to dużo za mało, trzeba jeszcze mieć czym i kim wygrywać. A tego UE brak, dlatego jej rzucanie się z siekierką na Księżyc jest po prostu bez sensu.
stanisawkowalczyk
OdpowiedzUsuńIII WS zbliża się dużymi krokami.
mojeparanoje
OdpowiedzUsuńPłacą Ci w rublach, czy deputatem żywnościowym?
Usuńmojeparanoje Nie sądź drugich według siebie.