poniedziałek, 3 lutego 2025

Płynąć pod prąd nie jest łatwe, jednak jest konieczne

 

Nie wszyscy, nie wszyscy. Od samego początku płynę pod prąd po mimo wyzwania mnie nieskończoną ilość razy ruską onucą. 
Miałam sen miesiąc przed wybuchem tej wojny na Ukrainie, że wojna wybuchnie i wybuchła. Wiem jak ta wojna się skończy i kiedy, i pisałam o tym. Jednak ludzie tak już mają, że ulegają tłumowi. Jeżeli większość coś twierdzi, to "musi to być prawda", no i wszyscy bezmyślnie za tą "prawdą" biegną. A kto tego nie robi, to z buta jest okrzyknięty wrogiem ludzkości (?). Tak jakby samodzielne myślenie bolało, albo było czymś niepojętym i nieosiągalnym.

3 komentarze:

  1. Anonimowy3/2/25 15:27

    krystynadyszkant

    Wiem co to znaczy,też nie idę za tłumem.Jak ktoś ma inne zdanie to dla tłumu jest głupi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy3/2/25 18:35

    lucys

    Nie wszyscy ! tylko nierzad PL.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy3/2/25 22:46

    jerzym

    karolinakajtek z checia bym sie dowiedzial jak to wojna sie skonczy , mozesz napisac jeszcze raz ?

    OdpowiedzUsuń