Jak można, w dobie szalejących podatków, nazywać cokolwiek bezpłatnym, bądź darmowym?
Nic takiego jak bezpłatne, darmowe nie istnieje dzisiaj, ponieważ za wszystko płacą podatnicy. Podatnicy, którym się wmawia, że otrzymują coś za darmo od państwa (sic!).
Naiwność ludzka naprawdę nie ma granic.
Tak się składa, że jedynymi, prawdziwymi podatnikami, moim zdaniem, są pracujący przedstawiciele średniej klasy, której coraz bardziej ubywa, niestety. Oni nie mają furtek ulgowych, aby odpisać coś z obowiązujących ich podatków, tak aby je odrobinę zmniejszyć, jak to robią wszyscy, nie wiadomo dlaczego, uprzywilejowani, nowobogaccy cwaniacy. Właśnie dlatego to jedynie ta coraz mniejsza dzisiaj klasa średnia pracuje ciężko i płaci uczciwie podatki na utrzymanie: tak tych wszystkich darmozjadów sejmowych, "ciężko pracujących" nad ustawami mającymi na celu rujnowanie życia ludziom, jak i na tych wszystkich wyciągających rękę po różnego rodzaju zapomogi i świadczenia, które nie zawsze im się należą.
Ten Kaczyński, to już powinien na kolanach w Kościele się modlić i prosić Boga o miłosierdzie, zamiast bawić się w polityka i dobroczyńcę rozdającym na lewo i prawo cudze, bo podatnika, pieniądze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz