Ci tak zwani sojusznicy Polski, przypominam, po wykorzystaniu naszego narodu i całkowitym zrujnowaniu naszego kraju, natychmiast po zakończeniu II wojny światowej, oddali Polskę Stalinowi i Sowietom. Tak, Sowietom, a nie Rosjanom, których Sowieci bezlitośnie mordowali milionami. Kim byli Sowieci, nie jest żadną już dzisiaj tajemnicą.
Zatem, spoglądając na historię II wojny światowej i efekty jakie ta przyniosła dla Polski, śmiem twierdzić, że rozbrajanie Polski nie jest w jej interesie niestety i czego by Pan nie powiedział, Panie Ziemkiewicz, to wojna na Ukrainie jest tylko i wyłącznie w interesie mocarstw, które walczą ze sobą na terenie Ukrainy o hegemonię nad światem kosztem Ukrainy, Polski i całej Europy, podobnie jak to robiły podczas II wojny światowej. Los Ukrainy i tak jest już przesądzony. Imperialistom chodzi jedynie o to, aby pociągnąć tę wojnę jeszcze tak długo, aby ich zyski, a nasze straty zwiększyć.
W 2014 roku pisałam i zdania nie zmieniam:
Dlaczego UE reaguje tak, jak reaguje na to co się dzieje na Ukrainie?
Ponieważ od samego początku nie chodziło jej o Ukraińców, a tylko o ich ziemię, ich kraj, o kolejny rynek zbytu na swoje towary. Taniej siły roboczej Zachód ma i tak już nadmiar i nie wie co ma z tym nadmiarem począć. Rozejrzyj się tylko wokół, przyjrzyj się wszystkim państwom nowo członkowskim Unii a zrozumiesz o co tak naprawdę jej pomysłodawcom chodzi. Ruskim i Amerykanom chodzi o to samo, zresztą.
Super mocarstwa zawsze działały razem i dla siebie, bawiąc się narodami jak kot myszą. Jeżeli uznają, że wojna jest konieczna, to do niej doprowadzą, jeżeli uznają, że dla ich wspólnego interesu będzie lepiej jej uniknąć, to szybko znajdą sposób na zaprowadzenie pokoju na Ukrainie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz