Opresyjne aparaty państwowe niczego tak się nie boją, jak samodzielnego myślenia ludzi, co jest efektem edukacji domowej. Właśnie dlatego zabraniają jej i na wszystkie możliwe sposoby niszczą rodzinę.
Słaba, rozbita rodzina, to słabe, rozbite społeczeństwo, z którym rządzący mogą robić co tylko chcą w imię oczywiście "dobra" tego społeczeństwa i tak zwanych praw człowieka, cokolwiek to znaczy.
Tymi pięknymi hasłami tak bardzo ogłupiają ludzi, wręcz hipnotyzują ich, że ci nie są już w stanie dostrzec swojego prawdziwego wroga, którym jest nikt inny jak tylko mieszający się do ich życia, wchodzący weń z buciorami i gwałcący je rząd.
Jan Kopylowicz
OdpowiedzUsuń@Karolina Kajtek prawda i tylko prawda
OdpowiedzUsuńMarek Sobkiewicz
Z kolei ja oglądałem jakiś program jak samotna matka by nauczać swego syna w domu opuściła Niemcy by osiąść w GB gdzie nie ma problemów zedukacja domowa. Nie po to Niemcy jako pierwsze państwo na świecie zastosowało przymus szkolny by się ktoś uczył czego chce i wychowywany był przez niepewny element. Dzieci z Wrześni coś wiedziały na ten temat.
@Marek Sobkiewicz
UsuńTak, Niemcy jedynie siebie uważają za pewny element (sic!). Wszyscy inni to element niepewny, to pod ludzkie półgłówki są dla nich, którzy na domiar "złego" chcą wychowywać i uczyć swoje dzieci sami w wartościach własnej kultury i przekonań.
A już "broń" Panie Boże aby rodzice uczyli czegokolwiek swoje dzieci, tym bardziej poszanowania Bożych przykazań i porządku Bożego.
Lepiej zabrać im tyle czasu ile się tylko da, aby nie mieli oni prawie żadnych możliwości wpływania na wychowywanie, na świadomość swoich dzieci i ich rozwój.
Poza tym, czego ci "podludzie" mogą nauczyć swoje dzieci? Przecież, wg. niemieckiego "pewnego" elementu, są oni tylko "bydłem", a zwierząt się nie uczy, tylko tresuje się je. (sic!)
Andrzej Kowalczyk
OdpowiedzUsuń@Karolina Kajtek Karolinko ! Wcale nie jesteś taki Kajtek. TWOJE przemyślenia budzą respekt.
@Andrzej Kowalczyk Dziękuję.
Usuń