O jakim koranie ksiądz Ks. Guy Pages mówi? On chce nawracać muzułmanów na chrześcijanstwo, czy raczej chrześcijan na islam?
Dlaczego to chrześcijan należy przygotować do obiektywnego poznania islamu, a nie odwrotnie, muzułmanów do obiektywnego poznania chrześcijaństwa, aby mogli je przyjąć i uznać za swoją nową religię?
W końcu to nie my nachodzimy kraje islamskie, ale oni przybywają masowo do krajów znienawidzonych przez siebie chrześcijan.
Chcą mieszkać między nami dobrowolnie, to niech zapoznają się z naszą chrześcijańską religią i kulturą. Gdy jest mowa o ich nawracaniu, nigdy nie może być tak, że to my chrześcijanie mamy ulegać ich religii, kulturze i rozczeniom, ale powinno być zgoła odwrotnie.
To nieprawda, że islam pochodzi jeszcze sprzed chrześcijaństwa i że jego początków można się dopatrywać w konflikcie, który przeciwstawiał Jezusa Chrystusa i faryzeuszy.
Takie twierdzenie jest fałszowaniem prawdy, naciąganie jej w celu przekonania nas, chrześcijan do zaakceptowania islamu jako religii niby zapowiedzianej nam przez samego Zbawiciela.
Tym czasem Jezus zapowiadając przyjście Pocieszyciela, mówił nie o Mahomecie i islamie, ale o zesłaniu na Jezusa naśladowców, czyli na chrześcijan, Ducha Świętego, bez którego Bóg jest daleko.
Prawdą natomiast jest, że początki islamu datuje się na VII wiek naszej ery, a więc na długo po powstaniu chrześcijaństwa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz